tomasz narkun

Tomasz Narkun, który podczas gali KSW 50 pokonał Przemysława Mysialę i tym samym obronił tytuł mistrzowski wagi półciężkiej, już niedługo może ponownie pojawić się w klatce organizacji KSW.

Jak sam zapowiedział właśnie w mediach społecznościowych:

Nie zwalniamy z obrotów, ciągła praca, jeszcze kilka dni i dostaniecie wielkie info odnośnie mojego kolejnego startu….Joł

Na razie nie wiadomo kto może być najbliższym rywalem Tomasza Narkuna, ale wiadomo, że już od dawna Polak mówił o tym, że chciałby zmierzyć się z mistrzem wagi średniej KSW Scottem Askhamem.

Ten natomiast niedawno również zapowiedział swój powrót do startów.

Zobacz również: „Do zobaczenia wkrótce” – Askham zapowiada powrót do KSW

Warto przypomnieć, że po ostatniej wygranej nad Mamedem Khalidovem, Scott Askham wyzwał do walki właśnie Tomasza Narkuna.

Jakiś czas temu Tomasz Narkun mówiąc o Askhamie w rozmowie dla Polsatu Sport, stwierdził:

Z mojej strony jest naprawdę wielka ochota na takie starcie. Pamiętajmy, że on dwa razy pokonał mojego klubowego kolegę Michała Materlę i poradził sobie z Mamedem Khalidovem, z którym ja dwukrotnie wygrałem. Kibice chcą tej walki. A dodatkowo Anglik jest bardzo zaczepny i mocno prowokuje. Mam wrażenie, że fani też za nim w Polsce nie przepadają i czekają na to, żeby ktoś utarł mu nosa. Myślę, że jestem odpowiednią osobą, aby go zatrzymać. Krzyczał, że chce zabrać mi mój pas mistrzowski i tylko na to czekam. Jeśli jest gotowy na takie wyzwanie, to go zapraszam.

29 KOMENTARZE

  1. dostaniecie wielkie info

    Spoiler – Narkun po raz szósty podejdzie do egzaminu gimnazjalnego. To jest ambicja!

  2. Tomek nawet jak stoi i pozuje do zdjęcia wygląda na lekko upośledzonego:boystop:

    Liczę że w końcu zawalczy, bo co by o naszym erudycie nie mówić, to zazwyczaj dobrze się go ogląda.

  3. Koncertowo spierdolona kariera.

    Przykre, ale mógłby powalczyć w UFC. Wydaje się, że on nawet jakoś mocno nie pracuje, że po prostu ma talent do tego.

    I tak jak bozia nie poskąpiła mu talentu, tak nie dała nic a nic ambicji.

    W tej dziwnej organizacji jego dywizja nie istnieje, wyzwaniem są Mamedy, Aszkamy, keczłejty.

  4. Najgorsze jest to, że Narkun chyba na serio myśli, że on w tym KSW robi jakieś wielkie walki na które wszyscy czekają. Zero ambicji a mógłby spokojnie spróbować w UFC

  5. De fries wyjaśnił narkuna, w UFC nawet w średniej nie miałby czego szukać.

    Jak najbardziej mógłby tam powalczyć. Oczywiście nie dziś, bo tu zalicza regres i marnuje potencjał. Ja wierzę, że tkwi w nim talent, który mógłby rozwinąć do naprawdę wysokiego poziomu, jednak do tego potrzeba chęci, pracy i kogoś, kto mu poukłada trochę we łbie. Mógłby zajść wysoko, ale nic takiego się nie wydarzy i nie ma o czym dyskutować.

  6. De fries wyjaśnił narkuna, w UFC nawet w średniej nie miałby czego szukać.

    Nie zgodze sie, de fries miał przewagę kilogramów..  gdyby ważyli tyle samo to Tomek by go najebal

  7. Jak najbardziej mógłby tam powalczyć. Oczywiście nie dziś, bo tu zalicza regres i marnuje potencjał. Ja wierzę, że tkwi w nim talent, który mógłby rozwinąć do naprawdę wysokiego poziomu, jednak do tego potrzeba chęci, pracy i kogoś, kto mu poukłada trochę we łbie. Mógłby zajść wysoko, ale nic takiego się nie wydarzy i nie ma o czym dyskutować.

    Musiałby z 5 lat temu wyjechać do mocnego klubu i skupić się na robocie. Zmarnował potencjał bo: sportowo jego osiągnięcia niewiele znaczą, finansowo nie zabezpieczy się na przyszłość, a karierę medialną uniemożliwiaja mu oczywiste ograniczenia.

    KSW kupuje przyszłość zawodników za średnie pieniądze i trochę popularności. O ile jest to w porządku dla średniakow, to dla ludzi utalentowanych jest dealem nieopłacalnym.

  8. Narkun i Askham zapowiadają jakieś ogłoszenia, ciekawe o co chodzi :wow:

    Pewnie mają jakieś walki w swoich kategoriach :kawulzbani:

  9. Narkun i Askham zapowiadają jakieś ogłoszenia, ciekawe o co chodzi :wow:

    A moze KSW zrobiloby takie show w TV. Narkun i Askham beda trenerami zespolow skaldajacych sie zaspirujacych zawodnikow MMA. Druzyny walcza ze soba, a na koniec trenerzy. Czegos takiego jeszcze nie bylo :mamed:

  10. Nie ma o czym gadać, Narkun to gwiazdor lokalnego podwórka, który nawet nie jest lokomotywą PPV dla gawiedzi. Szanse na karierę "international" zerowe to i będzie się męczył w KSW do samego końca (swojego lub ich).

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.