Wszystko wskazuje na to, że nieobecnego w zawodowym MMA w 2019 roku Mateusza Gamrota (15-0, 1 NC) możemy spodziewać się w nadchodzących miesiącach w klatce. „Gamer” tajemniczo zapowiedział 2020 roku, dając tym samym sygnał fanom, że można spodziewać przełomu w jego karierze.

„2020 będzie przełomowy” – napisał krótko i tajemniczo Mateusz Gamrot w komentarzu pod zdjęciem opublikowanym przez Łukasza Rajewskiego (9-6, 1 NC).

Sam „Raju” również w ciekawy sposób zapowiedział to, co czeka zarówno jego, jak i Gamrota karierę w najbliższych miesiącach.

„To co, czekamy na 2020, a trochę się podzieje, gwarantujemy z tym panem i całą naszą ekipą trochę emocji”

Ostatnią walkę Mateusz Gamrot stoczył 1 grudnia 2018 roku na gali KSW 46, kiedy to pokonał jednogłośną decyzją sędziów Klebera Koike Erbsta. Po tym starciu „Gamer” zdobył pas KSW w kategorii piórkowej i został tym samym podwójnym mistrzem polskiej organizacji. Do ostatniej obrony tytułu mistrzowskiego w wadze lekkiej doszło natomiast w marcu 2018 roku. Wtedy Gamrot poddał w czwartej rundzie Grzegorza Szulakowskiego.

Rajewski natomiast udanie powrócił na ścieżkę zwycięstw po poniesieniu trzech przegranych z rzędu. Na grudniowej gali Babilon MMA 11 „Raju” poddał Piotra Przepiórkę.

W dalszym ciągu nie wiadomo jednak, jak zakończy się sprawa pomiędzy Mateuszem Gamrotem a organizacją KSW. Jak wielokrotnie powtarzał Martin Lewandowski czy Maciej Kawulski, o rozwiązaniu tej sytuacji zadecyduje sąd. Słowa „Gamera” mogą więc oznaczać, że sprawa jest bliska rozwiązania i wkrótce możemy spodziewać się pierwszych konkretów dotyczących przyszłości jego kariery.

to co, czekamy na 2k20 a trochę się podzieję. gwarantujemy z tym panem i całą naszą ekipą trochę emocji 💪🏻 🥳 😎

Opublikowany przez  

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.