
Mamed Chalidow (MMA 31-4-2, #1 w rankingu MMARocks) odpoczął po walce z Michałem Materlą (MMA 22-5, #2 w rankingu MMARocks) i rozpoczął przygotowania do kolejnego starcia, które odbędzie się 28 maja na KSW 35 w trójmiejskiej Ergo Arenie. Mistrz kategorii średniej Konfrontacji Sztuk Walki w rozmowie z Arturem Mazurem z wp.pl opowiada o przygotowaniach do następnej walki, a także celach jakie sobie stawia na przyszłość.
Nie jest tajemnicą, że ma pan wystąpić na majowej gali KSW 35. Kiedy rozpocznie pan przygotowania do walki?
– Od początku lutego. Od poniedziałku startujemy z treningiem siłowym i zaczynamy trzymiesięczny okres przygotowawczy. Mocne szlifowanie formy rozpocznie się w marcu.
Gdzie będzie pan budował formę? Czy tylko w pana macierzystym klubie?
– Jak zwykle w Berkut Arrachionie Olsztyn. W naszym klubie trenują aktualnie zawodnicy z Czeczenii, za parę tygodni przyjadą kolejni. Poza tym są zawodnicy, którzy na co dzień trenują w Arrachionie. Sparingpartnerów nie brakuje, dlatego nie ma sensu wyjeżdżać.
Tajemnicą poliszynela jest również nazwisko rywala. Już od kilku tygodni spekuluje się, że będzie nim Aziz Karaoglu.
– Oficjalnie nie zostało to jeszcze potwierdzone. Ale jeśli tak się stanie, będę się cieszył. Karaoglu to wymagający rywal, zasłużył na walkę o pas, udowodnił to trzema ostatnimi nokautami na KSW. Bardzo mało czasu spędził w tych trzech walkach i pokonywał kompletnych rywali (Piotra Strusa, Jaya Silvę i Maiquela Falcao – przyp. red.).
A co powiedziałby pan na starcie z żywą legendą MMA Wanderleiem Silvą? Federacja UFC właśnie uwolniła go z kontraktu i jego angaż w KSW nie jest niemożliwy.
– Jak najbardziej jestem za. Nie chcę łatwych walk, zawsze chcę wyzwań i to byłoby kolejne. To może zwrócę się do federacji KSW: najpierw Karaoglu a później załatwcie pojedynek z Wanderleiem Silvą!
Jakie cele stawia pan sobie w 2016 roku? Ile walk chce pan stoczyć?
– Na KSW chcę stoczyć dwa pojedynki, jak zwykle. Natomiast występy zagraniczne nie wchodzą w grę, od kiedy zdobyłem pas mistrza KSW. Taki zapis widnieje w moim kontrakcie.
Cała rozmowa z Mamedem Chalidowem dostępna jest pod tym linkiem.






















