
Szymon Kołecki, były mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów, chciałby wrócić jeszcze do walk w MMA, ale liczy się również z tym, że może już nigdy nie wejść do klatki.
Po odejściu z KSW Szymon Kołecki boryka się z kontuzją kolana i cały czas jest w trakcie powrotu do pełni zdrowia. Na razie jednak nie planuje swojej przyszłości w sporcie, o czym powiedział w programie Oktagon Live.
Póki co nie mam żadnych planów dotyczących kolejnych występów. Dopóki nie będę w pełni zdrowy, to nawet nie zacznę myśleć o jakimkolwiek terminie, jakiejkolwiek walce. Póki co skupiam się na rehabilitacji.
Kołecki dodał też, że nie chciałby ponownie wchodzić do klatki nie czując, że wrócił do pełnej sprawności.
Bardzo bym chciał jeszcze wrócić i powalczyć. Nawet więcej niż bardzo. (…) Z drugiej strony mam pełną świadomość tego, że w ogóle mogę nie wrócić do sprawności, w ogóle mogę nie wrócić do treningu. Z tym też jestem pogodzony.
Przed wejściem do KSW Szymon Kołecki bił się dla PLMMA i Babilon MMA. W KSW pokonał takich zawodników jak: Martin Zawada, Mariusz Pudzianowski czy Damian Janikowski.
Do tej pory Szymon Kołecki w zawodowym MMA przegrał tylko raz. W roku 2018 na gali Babilon MMA 5 zmierzył się z Michałem Bobrowskim i musiał uznać jego wyższość w klatce. Starcie zakończyło się na kartach sędziowskich.


























20 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
KSW Featherweight
UFC Middleweight
UFC Light Heavyweight
UFC Middleweight
UFC Bantamweight
EFC Africa Heavyweight
Shark Fights Welterweight
Jungle Fight Lightweight
PRIDE FC Middleweight
UFC Bantamweight
PRIDE FC Middleweight
EFC Africa Heavyweight
PRIDE FC Welterweight
BAMMA Heavyweight
Jungle Fight Light Heavyweight
UFC Middleweight
PRIDE FC Middleweight
UFC Middleweight
UFC Strawweight
WSOF Lightweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/61883/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>