
W dalszym ciągu trwają dyskusje wokół kolejnego rywala dla Adriana Bartosińskiego w obronie tytułu mistrzowskiego KSW w kategorii półśredniej. Dość ciekawe informacje zdradził Wojsław Rysiewski w wywiadzie z Hubertem Mściwujewskim na kanale MMA-bądź na bieżąco. Dyrektor sportowy KSW powiedział o istotnym fakcie, którzy może zadecydować o tym, że walkę o pas otrzyma Masaev.
– Jest jeden fakt, o którym pewnie publika nie wie, natomiast wie na pewno Artur i wie Tymek, który zdecydowanie popsuł ich szansę na… Niezależnie od tej sytuacji, o tym jak wyglądały walki na gali czerwcowej, popsuł ich szansę walki o tytuł… Ponieważ kiedy Artur Szczepaniak wypadł z walki z Masaevem, która była zaplanowana na maj, Tymek wziął zastępstwo w kategorii 81 kilogramów, w catchweight’cie (z Masaevem) na 15 maja. Potwierdziłem to Adamowi przez Mameda i Ewę, a następnego dnia Tymek się z tej walki wycofał – zaczął Rysiewski.
Jaki był powód wycofania się Łopaczyka?
– Trener się nie zgodził – odpowiedział krótko Rysiewski.
Dalej dyrektor sportowy KSW kontynuował swoją wypowiedź.
– Natomiast trudno mi w takiej sytuacji… Uważam, że to by było nie fair, gdyby teraz Tymek wyprzedził zawodnika, z którym wziął walkę, on poszedł mu na rękę, wziął catchweight 81 kilo, a następnie Tymek się wycofał… Oczywiście potem Adam wypadł z maja, natomiast no gdyby ta walka już była dograna, ogłoszona, no to byśmy całą walkę przenieśli na czerwiec. Tymek nigdy by pewnie nie zawalczył w tej sytuacji z Andrzejem, tylko byśmy mieli idealną sytuację, bo Tymek by zawalczył z Masaevem w czerwcu i nie byłoby żadnej dyskusji.
No wydaje mi się, że jednak to jest dość istotny fakt, dla którego uważam, że Adam powinien zawalczyć. To jest jeden z elementów, dodając jeszcze do tego, jak efektownie Adam walczy, jakie szanse oceniają jego bukmacherzy na wygranie z Adrianem, że jest cała też sytuacja, którą zbudował Adrian, że chce mieć 2-1 z zawodnikami z Czeczenii. I tak dalej, i tak dalej.
W naszej ocenie… Inaczej… Przede wszystkim w mojej ocenie i to też nie jest tak, że nie mam w tej sprawie zdania albo jestem ubezwłasnowolniony, bo zanim Artur zaczął opowiadać w wywiadach, że to pewnie jakaś presja, ktoś coś obiecał… Znaczy jeden z moich szefów coś obiecał Mamedowi, a ja muszę posłusznie się słuchać… To zanim Artur to powiedział, rozmawiał ze mną i ja mu powiedziałem te same argumenty, dlaczego mnie bardziej ciekawi walka Adama Masaeva z Adrianem Bartosińskim – powiedział Wojsław Rysiewski.
Dyrektor sportowy KSW podsumował całą sytuację w krótki sposób.
– Trochę, szczerze mówiąc, dziwi mnie ta ofensywa medialna, no bo ja bym jednak troszkę przycieniował domaganie się przeskoczenia Adama Masaeva, wiedząc co się wydarzyło… No pewnie to była połowa kwietnia, koniec kwietnia – podsumował Rysiewski.
Cały wywiad możecie zobaczyć poniżej:
Adam Masaev (MMA 11-0-0) w zawodowym MMA zadebiutował w lutym 2019 roku. Od tamtej pory stoczył jedenaście pojedynków (według Sherdoga dwanaście), z których dziewięć wygrał przez poddanie. Przed dołączeniem do KSW walczył głównie pod szyldem ACA Young Eagles. W listopadzie 2025 roku stoczył pierwszą walkę w KSW, poddając duszeniem zza pleców w pierwszej rundzie Macieja Kazieczkę. Teraz balachą odprawił w pierwszej odsłonie Konrada Rusińskiego.
Tymoteusz Łopaczyk (MMA 14-4-0) stoczył czwartą walkę w organizacji KSW. Zadebiutował w czerwcu 2024 roku, pokonując na punkty Briana Hooia. W kolejnym starciu rozbił uderzeniami w parterze w rundzie pierwszej Oskara Szczepaniaka. Po dwóch wygranych z rzędu przegrał niejednogłośną decyzją sędziów z Madarsem Fleminasem. Po pierwszej przegranej w KSW, udanie wrócił do klatki, wygrywając z Andrzejem Grzebykiem.



























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Light Heavyweight
Legacy FC Featherweight
Vale Tudo Championship
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84998/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>