
Gala XTB KSW 119 w Radomiu już dawno dobiegła końca, ale wokół organizacji wciąż nie brakuje dyskusji – zwłaszcza dotyczących sytuacji w kategorii półśredniej. Najwięcej emocji wywołała najnowsza aktualizacja rankingu KSW, dlatego poprosiliśmy o komentarz dyrektora sportowego organizacji, Wojsława Rysiewskiego. Odniósł się on do dwóch kwestii, które wzbudziły największe kontrowersje.
Ostatnia aktualizacja rankingu KSW wywołała spore dyskusje. Jednym z najczęściej poruszanych tematów było pojawienie się Davy’ego Gallona na piątym miejscu w kategorii lekkiej. Sam awans nie byłby zaskoczeniem, gdyby nie fakt, że Francuz ostatnią walkę w KSW stoczył w grudniu 2024 roku. Wówczas przegrał przez poddanie w pierwszej rundzie z Marcinem Heldem, a kolejne występy zaliczał już poza organizacją.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy dyrektora sportowego KSW, Wojsława Rysiewskiego.
– Sprawa Davy’ego Gallona jest dość prosta. Od początku komunikowaliśmy, że bierzemy pod uwagę walki w innych organizacjach i skoro Davy Gallon ma cały czas kontrakt z KSW i wygrał z będącym w rankingu Wilsonem Varelą, nielogiczne byłoby gdyby ranking nie odzwierciedlał ich właśnie rozstrzygniętego bezpośredniego starcia – odpowiedział Wojsław Rysiewski.
Do pojedynku Davy’ego Gallona z Wilsonem Varelą doszło podczas gali Hexagone MMA 44, która odbyła się 29 maja we Francji. Gallon zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów, a walka była częścią turnieju organizowanego przez Hexagone MMA w kategorii lekkiej. Niewykluczone więc, że Francuz wkrótce powróci do KSW po dłuższej przerwie.
Jeszcze większe emocje wśród kibiców wzbudziła jednak wysoka, piąta pozycja Adama Masaeva w rankingu kategorii półśredniej. Niepokonany zawodnik stoczył dotąd pod szyldem KSW dwie walki. W listopadzie 2025 roku poddał Macieja Kazieczkę duszeniem zza pleców w pierwszej rundzie. Pojedynek miał odbyć się w kategorii lekkiej, jednak Masaev przekroczył limit wagowy o 2,7 kg. Z kolei w czerwcu 2026 roku pokonał Konrada Rusińskiego przez balachę w pierwszej rundzie już w kategorii półśredniej.
Po tej wygranej Wojsław Rysiewski przyznał w wywiadach udzielonych po gali, że będzie starał się „namówić wszystkie strony” na zestawienie walki Adama Masaeva z Adrianem Bartosińskim o pas mistrzowski. Wysoka pozycja w rankingu, osiągnięta po zwycięstwie nad rywalem spoza czołowej dziesiątki, wywołała jednak kontrowersje. Kibice zwracali uwagę przede wszystkim na sytuację Dawida Kuczmarskiego, który legitymuje się bilansem 4-0 w KSW i ma na koncie zwycięstwo nad wcześniej notowanym w rankingu Danielem Skibińskim.
Również tę kwestię wyjaśnił Wojsław Rysiewski.
– Jeśli chodzi o Adama Masaeva, to w mojej ocenie jego wygrane po prostu więcej ważą niż wygrane Dawida. Według mnie, wartość wygranej Dawida nad Danielem Skibińskim jest podobna do wygranej nad Konradem Rusińskim (który akurat nie był w rankingu, ale był po dwóch bardzo dobrych wygranych nad Fadipe i Machmudovem), z tą różnicą, że Masaev wygrał swoją walkę szybko przed czasem, a Kuczmarski na pełnym dystansie. Na koniec to tylko moja opinia, można się z nią zgadzać bądź nie, a finalnie to zawodnicy muszą regularnie potwierdzać swoje pozycje w rankingu w walce – odpowiedział dyrektor sportowy KSW.
W kolejnych tygodniach powinniśmy poznać odpowiedź na pytanie, z kim w następnej walce zmierzy się Adrian Bartosiński.



























2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Featherweight
PRIDE FC Lightweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84907/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>