Nie czekaliśmy długo na odpowiedź Artura Ostaszewskiego, menedżera Tymoteusza Łopaczyka, na słowa Wojsława Rysiewskiego. Dyrektor sportowy KSW w wywiadzie z Hubertem Mściwujewskim na kanale MMA-bądź na bieżąco zdradził ważną sprawę, która może zaważyć na wyborze pretendenta do tytułu mistrzowskiego KSW w kategorii półśredniej.

Artur Ostaszewski opublikował długie nagranie, w którym odpowiedział na wątek odrzucenia walki z Adamem Masaevem przez Tymoteusza Łopaczyka.

W wielkim skrócie – Łopaczykowi urodziło się dziecko, co wpłynęło na jego treningi. Przyszła oferta walki z Masaevem, Łopaczyk ją zaakceptował, Ostaszewski przekazał taką wiadomość KSW. Trener Łopaczyka po zweryfikowaniu wszystkiego polecił zrezygnować z walki.

Jedno mogę powiedzieć i od razu tu chciałem wrzucić, żeby uciąć tematy… To nie było do końca tak, jak przynajmniej na Twitterze gdzieś ludzie przedstawiają, dlatego nagrywam ten filmik.

Po prostu Tymek… W marcu urodziło mu się pierwsze dziecko. Rewolucja w domu, nie trenował tak, jak powinien trenować zawodowiec. Mało trenował, robił głównie siłownię. Wiadomo, nie dosypiał i tak dalej… Ważniejsze sprawy.

No i dostaliśmy telefon z wejściem na zastępstwo do Masaeva. Tymkowi bardzo się to podobało, bo rekord nieskazitelny przeciwnika. Wydawał się nam bardzo też mocny ten przeciwnik, a jednocześnie Tymek zawsze chciał wyzwań.

W rozmowie ze mną, od słowa do słowa, bo tam ze względu na krótki czas było ciśnienie, żeby dosyć szybko decyzję podejmować… Tymek mi powiedział… Jeszcze miał bardzo dużo wagi do zrobienia, bo jak wiecie nawet miesiąc później walka, która doszła do skutku z Grzebykiem, też była na prośbę Tymka w catchweight’cie, więc to nie jest wymysł, miał bardzo dużo wagi do zrobienia. Wtedy jakoś też powiedział, że jak będzie wysoki catchweight to klep tę walkę i jedziemy.

Ja sam nie byłem do końca przekonany, ale ja pracuję dla zawodnika, a nie zawodnik dla mnie. Dostałem taki sygnał, więc tak zrobiłem. Przyklepałem tę walkę. Szczerze mówiąc, powinienem był… Czy Tymek, czy ja, któryś z trenerami to przegadać, zanim to było klepnięte. Ale tak wyszło, że klepnęliśmy to sami.

Temat trafił do trenera Krzyśka Gutowskiego, który szczerze mówiąc, rozsądnym okiem na to spojrzał. Dziś z perspektywy czasu myślę, że bardzo dobrze zrobił, że kazał tę walkę zrzucić. Dzień później po tym, jak przyklepaliśmy tę walkę, to tę walkę rzeczywiście zrzuciliśmy zgodnie z przykazem, rozkazem trenera Krzyśka Gutowskiego – powiedział Ostaszewski.

Na sam koniec szef Shocker MMA skierował swoje słowa w stronę kibiców, którzy na gorąco komentowali słowa Wojsława Rysiewskiego z wywiadu z Hubertem Mściwujewskim na kanale MMA-bądź na bieżąco.

Chyba trochę mniej emocji polecam Twitterowiczom, X’owiczom, bo życie też nie jest takie sztywne, zero-jedynkowe, rzeczy się dzieją, a czy rankingi się przyznaje, oddaje albo zasługuje lub nie na rozmowach wewnętrznych, na walkach, do których nie doszło i na walkach, które były przyklepane przez chwilę, a potem nie było… Chyba nie ma to żadnego wpływu, także pozdrawiam serdecznie i apeluję o zdrowy rozsądek – powiedział Artur Ostaszewski.

Całe nagranie możecie zobaczyć poniżej:

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

5 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Stefan
Stefan

Legacy FC
Middleweight

2,051 komentarzy 14,541 polubień

Polskie MMA poważny biznes.

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Kar0l
Kar0l

M-1 Global
Welterweight

3,722 komentarzy 14,813 polubień

Niech zapyta o zdrowie tych, których te grupy mamedanskie dojezdzaly

Odpowiedz polub

Avatar of jut
jut

Sum

5,659 komentarzy 37,492 polubień

U nas pełna kultura jak zawsze

:gabi_much_love:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Risky
Risky

UFC
Light Heavyweight

14,739 komentarzy 58,713 polubień

Kolejna awantura. Piękny jest sezon ogórkowy w polskim kurwidołku.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Drzewo
Drzewo

UFC
Heavyweight

17,864 komentarzy 39,563 polubień

Ostaszewski wydaje oświadczenie, w którym przyznaje się, ale nie przyznaje się do winy. Mamy to! :crazy:

Odpowiedz polub