ksw 55 mamed khalidov askham

Niesamowite zwycięstwo Mameda Khalidova na gali KSW 55! Pas wagi średniej polskiej organizacji zmienił właściciela. Khalidov znokautował Scotta Askhama niezwykle efektownym kopnięciem na głowę po wyskoku, a cały pojedynek potrwał zaledwie 36 sekund.

Khalidov trafił na początku walki kopnięciem na korpus. Po krótkiej potyczce w stójce Mamed ruszył w stronę wycofującego się Anglika z prawym prostym. Po chwili zaatakował perfekcyjnym latającym kopnięciem, po którym Scott Askham padł na matę! Khalidov doskoczył do swojego przeciwnika i po kilku kolejnych ciosach w parterze walka została przerwana przez sędziego ringowego.

83,9 kg: Mamed Khalidov pok. Scotta Askhama przez KO, runda 1, 0:36

Było to drugie spotkanie obu zawodników w klatce KSW. Pierwsza walka odbyła się 7 grudnia 2019 roku na gali KSW 52 w Gliwicach. Wówczas Scott Askham zwyciężył z Khalidovem przez jednogłośną decyzję. Choć Anglik był już w tamtym momencie posiadaczem tytułu wagi średniej, to pojedynek odbył się w umownym limicie, a stawką nie był pas mistrzowski.

40-letni Mamed Khalidov w widowiskowy sposób powrócił do zwycięstw po passie trzech porażek z rzędu. Mamed jest czołową postacią polskiego MMA, zawodowo walczy od 2004 roku, a jego bilans walk wynosi obecnie 35-7-2. Khalidov w trakcie swojej kariery był już mistrzem KSW w wadze średniej oraz półciężkiej. W przeszłości wygrywał z takimi zawodnikami jak między innymi Michał Materla, Borys Mańkowski, Jorge Santiago, czy Kendall Grove.

Askham został mistrzem KSW po zwycięstwie w turnieju wagi średniej i znokautowaniu Michała Materli w finałowym starciu. Anglik dzierżył pas polskiej organizacji od maja zeszłego roku, a dzisiejszy występ był dla niego pierwszą próbą obrony pasa. Scott jest byłym zawodnikiem takich organizacji UFC, BAMMA, czy ACB.

Pełne wyniki gali KSW 55

125 KOMENTARZE

  1. Ku*wa, Mamed, co za zaje**sta akcja :antonio:

    :applause: :applause: :applause:

    Sam Wielki Reżyser Maciej Kawulski nie wymyśliłby lepszego zakończenia 😉

  2. O skurwysyn. Co tu się opierdoliło.  Takiego czegoś to się chyba nikt nie spodziewał . Po prostu kurwa Wow.

     Szacunek Mamed za to , że ujebałeś w taki sposób tego głupka. Czapki z głów kurwa.

  3. To jest po prostu szok, że gość który 10 lat temu zafascynował mnie tym sportem, teraz w wieku 40 lat opierdolil typa w takim stylu.

  4. Khalidov zawsze albo szybko kończył rywali albo przegrywał, pomijam to że i tak wygrywał dzieki sedziom ale to inny temat.

  5. Jak ktoś już na czacie zauważył ta sama akcja była w pierwszej walce i to chyba kilka razy.

    Zlekceważyli go.

    Wiedziałem, że pojedzie z czymś szalonym na początek, jakaś skrętówka ze stójki jak z początku kariery, a tu powtórka z pierwszej walki: przechytrzyli ich ładnie

  6. TAK SIĘ WYDARŁEM PO NOKAUCIE MAMEDA, ŻE SIEDZĄCY OBOK HISZPANIE PATRZYLI JAK NA POJEBA. TAKI WPIERDOL NALEŻAŁO MOCNO ZAAKCENTOWAC SROGIM WOOOOO ALE MU ZAJEBALLLLLL

  7. Ładna akcja mapeta, trzeba to przyznać. Pan reżyser i jego sidekick już liczą hajs bo trylogia zawsze się sprzeda lepiej niż jakby mapet przegrał i musieliby szukać anglikowi kogoś z poza największej federacji w tej galaktyce :). Odpady z UFC jednak czasem przegrywaja w krs1, niesamowite!!!

  8. Można Mameda nie lubić, ale trzeba przyznać mu jedno – takich talentów czystej wody jak on ze świecą szukać, nie tylko na naszym, ale i światowym rynku.

    Jak z psychą wszystko grało i był trochę młodszy (czasy w okolicach słynnego wyboru Strikeforce), to myślę, że spokojnie łapałby się do topki UFC. A że wyszło jak wyszło, to możemy tylko gdybać i żałować, że nie było mu dane zmierzyć się ze Spiderami i innymi kozakami tamtych czasów.

    Szacunek, że w wieku 40 lat nadal ma te przebłyski geniuszu rozpierdolu.

  9. Piękny nokaut, brawo. Ale nie sądzę by Mamed nawet w swojej najlepiej formie sprzed lat utrzymywał się w czołówce UFC – był jednak zbyt chimerycznym zawodnikiem.

  10. Karate Kid

    :antonio:

    Mamied Pierwszy Wielki,

    One and Only,

    król Kalwich and Lewich powrócił!

    Da da da eta Kavkaz!

    :cmgkeepgoing:

  11. Piękny nokaut, brawo. Ale nie sądzę by Mamed nawet w swojej najlepiej formie sprzed lat utrzymywał się w czołówce UFC – był jednak zbyt chimerycznym zawodnikiem.

    Mamed sprzed lat był chimerycznym zawodnikiem? Chyba w wyborze jak tu sobie odjebać przeciwnika, poddanie czy może nokaut…

  12. Zbędna podnieta. Askham olał ten pojedynek i nie pomyślał nawet ze 40 letni dziadek wyleci na takiej prędkości… Co do nokautu to Mamed sam siebie zaskoczył.

    Akcja ogólnie ładna ale to ostatnie kopnięcie weszło zupełnie przypadkiem a na pewno nie było w zamiarze Mameda trafić w leb.

    Latające bo latające ale wydaje mi sie ze w zamysle mial byc to front kick… A ze trafił w leb Askhama… No innej opcji nie było.

    Choć nie było to trafienie czyste. Wystarczyło i nie ma co dyskutować.

    Wygrał ? Wygrał.

  13. Zbędna podnieta. Askham olał ten pojedynek i nie pomyślał nawet ze 40 letni dziadek wyleci na takiej prędkości… Co do nokautu do Mamed sam siebie zaskoczył.

    Akcja ogólnie ładna ale to ostatnie kopnięcie weszło zupełnie przypadkiem a na pewno nie było w zamiarze Mameda trafić w leb.

    Latające bo latające ale wydaje mi sie ze w zamysle mial byc to front kick… A ze trafił w leb Askhama… No innej opcji nie było.

    Choć nie było to trafienie czyste. Wystarczyło i nie ma co dyskutować.

    Wygrał ? Wygrał.

    Mi to wyglądało na front kick na łydkę, tak szczerze. Ewidentny przypadek.

    I podziwiam, że po 35 sekundach walki potrafisz stwierdzić, że ktoś olał pojedynek.

  14. Akcja ogólnie ładna ale to ostatnie kopnięcie weszło zupełnie przypadkiem a na pewno nie było w zamiarze Mameda trafić w leb.

    Latające bo latające ale wydaje mi sie ze w zamysle mial byc to front kick… A ze trafił w leb Askhama… No innej opcji nie było.

    Może w ogóle chciał mu grzywkę palcami stopy przeczesać, no bo przecież nie nokautować

    :jarolaugh:

  15. Askham olał ten pojedynek i nie pomyślał nawet

    na pewno nie było w zamiarze Mameda trafić w leb.

    Jebany jasnowidz się trafił na forum

  16. Akcja ogólnie ładna ale to ostatnie kopnięcie weszło zupełnie przypadkiem a na pewno nie było w zamiarze Mameda trafić w leb.

    Mam wrażenie, że to była tylko próba zepchnięcia pod siatkę, a tu… siadło. Ale kto wie?

    Kibicowałem Skotowi, jednak nie chcę Mamedowi niczego odbierać. Na pewno wygrał w lepszym stylu niż Anglik.

    Nie wiem tylko co odpowiedział Mamed na pytanie o rewanż (trylogię), bo strim przyciął.

  17. Jebany jasnowidz się trafił na forum

    No prawie jak Jackowski 🙂

    Wystarczy zobaczyć ton wypowiedzi Askhama o Mamedzie. Sam z reszta mówił ze nie szanuje Czeczena i watpi w jego umiejętności itd itp… Stad wnioskuje ze Askham myslal że to będzie latwy spacer…

  18. Piękny nokaut, brawo. Ale nie sądzę by Mamed nawet w swojej najlepiej formie sprzed lat utrzymywał się w czołówce UFC – był jednak zbyt chimerycznym zawodnikiem.

    Gdyby głowa grała, to spokojnie by się utrzymał – w tamtych czasach rozpierdalał jak chciał obiektywnie patrząc najlepszych kolesi spoza UFC. Możemy śmiać się z polityki KSW, ale tak było.

    Zajebiście szkoda, że „wybrał Strikeforce”.

  19. Kurwa co on odjebał. Koniec hejtu Pany, przecież to jest klasa światowa bez dwóch zdań.

    a kiedy byl w mega sztosie i deklarowal ufc… gdzie jeszcze panowal Spider, mozna tylko gdybac

    :brainoverload:

  20. Mamed sprzed lat był chimerycznym zawodnikiem? Chyba w wyborze jak tu sobie odjebać przeciwnika, poddanie czy może nokaut…

    Moim zdaniem był. Warto pamiętać, że błyszczał, ale jednak głównie na odpadach z UFC i innych organizacji. Kiedy walka wychodziła poza pierwszą rundę, jak z Sakuraiem czy Karaoglu, to już tak różowo nie było. Nawet z takim Mańkowskim niby wygrał, ale nie było to specjalnie przekonujące. W UFC postawiliby mu na tyle twarde warunki, że walki nie kończyłyby się w pierwszej czy drugiej rundzie, a Mamed jednak zazwyczaj szybko się męczył.

    Oczywiście to tylko moje przypuszczenia. Można sobie teraz tylko gdybać. Jego fani mogą twierdzić, że i w UFC by niszczył wszystkich w początkowych fazach pojedynków — ich prawo. Ale jak by były naprawdę  nigdy się nie dowiemy.

  21. Nasz Wielki Mamed niesamowity Polak. Obok Papierza  Małysza Kubicy i Janka

    :razz:utinlaugh: :watchingyou:

  22. Pięknie ogarnal Mamed i nic nie można mu odbierac. Kaos jak za czasow świetności.

    Ja Askham zlekceważyl to sam sie sfrajerzyl.

  23. Teraz można tylko żałować tego wyboru Strikeforce. Sądzę, że z Andersonem, nawet tym schyłkowym, Mamed by nie wygrał. Ale już późniejsi mistrzowie byli do pokonania (chociaż z prime Chrisem też bym mu nie dawał większych szans, ale potem…). Z Bispingiem to myślę nawet, że Mamed byłby faworytem.

    Pamiętajmy, że Mamed walczył trochę z odpadami. Teoretycznie na ich tle blyszczal, ale też on potem nie miał motywacji. Jestem pewien, że walcząc w UFC rozwinnalby się bardziej, podobnie jak stało się to z Jankiem

  24. Mnie to zastanawia że nadal jest tylu ludzi oglądających te całe ksw.Jeden ma niby beke,drugi hejtuje,trzeci ironizuje i wszyscy mają niby wyjebane na"cyrk"ale jak przychodzi co do czego to zgodnie siadają,oglądają przeżywają pojedynki ogórasów.kaszanka dla ja uszy,kibel jak chuj.ja tradycyjnie nie oglądałem godność mi na to nie pozwala tym bardziej że jest masa lepszych organizacji z lepszymi zawodnikami jest w cym wybierać.

      

           #jksw

  25. Mamed tym nokautem zrobił podróż w czasie, sobie i nam wszystkim. Nokaut piękny :applause::applause::applause:

  26. O chuj :DC:

    Trafil Askhama jednym ciosem i juz zaczynaja sie wspominki, czemu nie poszedł do UFC, zeby wygrac sobie pas.:beczka:

    Przypominam pierwszą walke. Teraz pewnie znowu wyladowalby na ziemi i tam został zgwałcony, gdyby nie ustrzelil na poczatku.

  27. Odbieranie mu czegokolwiek jest nieuczciwe, pięknie to zrobił i tyle. Po co dorabiać do tego jakieś teorie?

  28. Wciąż nie wierzę, że Askham się na to złapał. Co za cymbał.  Na podwórku koledzy się nie nabierali na przemienną nóżkę w powietrzu.

    Sporo osób zapomniało, że Askham to drewno w chuj coś jak Big slow Barnatt, zawsze tych głąbów myliłem.

    Graty Mamed.

  29. Najpierw wszyscy go na emeryturę wysyłają i tak dalej a jak pięknie skleił stopę ze szczęką Askhama to biadolenie czemu do UFC nie poszedł

    :razz:ociesznymirek:

  30. Trafil Askhama jednym ciosem i juz zaczynaja sie wspominki, czemu nie poszedł do UFC, zeby wygrac sobie pas.:beczka:

    Mamed w szczycie formy miał szanse z powodzeniem walczyć w topie średniej UFC i o tym mówimy (coraz mniej zresztą).

    Teraz oczywiście jest z 10 lat za późno i po prostu szkoda, że te lata spędził w cyrku.

  31. Kiedy grasz z młodszym bratem w bijatyke na konsoli i brat noob nakurwia wszystkie guziki na padzie, a ty próbujesz bronić.

  32. O chuj :DC:

    Trafil Askhama jednym ciosem i juz zaczynaja sie wspominki, czemu nie poszedł do UFC, zeby wygrac sobie pas.:beczka:

    Przypominam pierwszą walke. Teraz pewnie znowu wyladowalby na ziemi i tam został zgwałcony, gdyby nie ustrzelil na poczatku.

    ale ustrzelił na początku. To robi różnice

  33. O chuj :DC:

    Trafil Askhama jednym ciosem i juz zaczynaja sie wspominki, czemu nie poszedł do UFC, zeby wygrac sobie pas.:beczka:

    Przypominam pierwszą walke. Teraz pewnie znowu wyladowalby na ziemi i tam został zgwałcony, gdyby nie ustrzelil na poczatku.

    Gdyby matka miała fiuta to by była ojcem

  34. Zajebista akcja. Czekam na rewanz i walke dluzsza niz 30 sekund.

    To się nie doczekasz. Potężni włodarze już w wywiadach narzekają na jego perspektywę. Trylogia może w przyszłości. Teraz Askham może spadać na wyspy, a Mamed wraca do bicia gości słabszych od siebie. Kolejne KO pewnie na kontuzjowanym Materli. Zaczyna się magia KSW.

  35. Walki nie oglądałem, ale wyglada mi to trochę na fuksa. Jakaś dzika szarża do przodu jak odyniec Violetki i kopnięcie, które jakimś fuksem wjechało. No ale siadło konkretnie.

  36. Mnie to zastanawia że nadal jest tylu ludzi oglądających te całe ksw.Jeden ma niby beke,drugi hejtuje,trzeci ironizuje i wszyscy mają niby wyjebane na"cyrk"ale jak przychodzi co do czego to zgodnie siadają,oglądają przeżywają pojedynki ogórasów.kaszanka dla ja uszy,kibel jak chuj.ja tradycyjnie nie oglądałem godność mi na to nie pozwala tym bardziej że jest masa lepszych organizacji z lepszymi zawodnikami jest w cym wybierać.

    #jksw

    Może z przyzwyczajenia? Są też kibice, którzy oglądają polską kopaną "Ekstraklasę", kiedy nie ma problemu, żeby oglądać Ligę Mistrzów, ligę hiszpańską, angielską. To chyba działa na tej samej zasadzie.

  37. Mnie to zastanawia że nadal jest tylu ludzi oglądających te całe ksw.Jeden ma niby beke,drugi hejtuje,trzeci ironizuje i wszyscy mają niby wyjebane na"cyrk"ale jak przychodzi co do czego to zgodnie siadają,oglądają przeżywają pojedynki ogórasów.kaszanka dla ja uszy,kibel jak chuj.ja tradycyjnie nie oglądałem godność mi na to nie pozwala tym bardziej że jest masa lepszych organizacji z lepszymi zawodnikami jest w cym wybierać.

     

           #jksw

    Ale ty masz twardą psychikę:razz:enn:

  38. Ale ty masz twardą psychikę:razz:enn:

    I jeszcze oczywiście, trzeba wbić w temat o KSW i się pochwalić jaki to prawilny jestem, bo nie oglądałem!!

  39. Spełnił się mokry sen włodarzy. Teraz jeszcze Pudzian ubije hokeistę za młodszego barciaka i karuzela będzie się kręcić jak za dawnych lat:bayan:

  40. Mamed w szczycie formy miał szanse z powodzeniem walczyć w topie średniej UFC

    No wiadomo, po walce z Sakuraiem to nawet  pomyślałem, że by Pająka odjebał w pierwszej rundzie. :mjsmile:

  41. Kiedy grasz z młodszym bratem w bijatyke na konsoli i brat noob nakurwia wszystkie guziki na padzie, a ty próbujesz bronić.

    :DC:

    underrated comment

  42. Kiedy grasz z młodszym bratem w bijatyke na konsoli i brat noob nakurwia wszystkie guziki na padzie, a ty próbujesz bronić.

    Most underrated comment

  43. To się nie doczekasz. Potężni włodarze już w wywiadach narzekają na jego perspektywę. Trylogia może w przyszłości. Teraz Askham może spadać na wyspy, a Mamed wraca do bicia gości słabszych od siebie. Kolejne KO pewnie na kontuzjowanym Materli. Zaczyna się magia KSW.

    Smutne to. Askham poskladal Materle dwukrotnie i to dwukrotnie w bardzo efektowny sposob. Nie wiem co trzeba miec w glowie, zeby nie dac rewanzu typowi, ktory byl jedna z niewielu blyszczacych postaci w tym ich calym KSW. Jezeli Mamed jest pewny siebie, jezeli Kawulski jest pewny Mameda, to w czym problem? Stlucze Askhama jeszcze raz i wszystko sie wyjasni.

  44. Smutne to. Askham poskladal Materle dwukrotnie i to dwukrotnie w bardzo efektowny sposob. Nie wiem co trzeba miec w glowie, zeby nie dac rewanzu typowi, ktory byl jedna z niewielu blyszczacych postaci w tym ich calym KSW. Jezeli Mamed jest pewny siebie, jezeli Kawulski jest pewny Mameda, to w czym problem? Stlucze Askhama jeszcze raz i wszystko sie wyjasni.

    Na chwilę obecną i tak nie ma przeciwników dla dziadka Mameda w MW w KSW.

  45. zauważcie, że mamed walczyl z doma nieco lepszymi zawodnikami: aziz i tabera- pewnie walki widzieliscie. I teraz przypomnijcie sobie jak wygladaly te walki w wykonaniu Janka, który wtedy był daleki od swojego prime, a mamed byl w swoim prime. Wedlug mnie w UFC by sobie Mamed nie poradzil.

  46. Wydawałoby się, że taka akcja to tylko w filmie…A i wielu by pomyślało jak bardzo to odbiega od realnej walki w MMA…Brawo Mamed, lepiej się nie dało.

    Askham miał w dupie, że Mamed to w Polsce jednak ikona, legenda. niby słusznie stając na przeciw niego. Teraz jednak poczuł skąd się to wzięło i rodziło przez LATA (a nie kilka walk wygranych w Polsce po wylocie z UFC, w której się nie powiodło…) 🙂

    Dzięki Mamed za takie zakończenie gali.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.