fot. instagram.com/damian.janikowski

Podczas zbliżającej się gali KSW 47 do klatki organizacji powróci Damian Janikowski, jednak jak powiedział w rozmowie dla serwisu Polsatsport.pl, nie zna jeszcze nazwiska rywala na zbliżające się starcie.

Jeszcze nie. Czekam na decyzję włodarzy KSW. Jestem pewien, że to będzie mocny przeciwnik. Chcę znów dać kibicom bardzo emocjonującą walkę.

Damian w swoim ostatnim boju przegrał z Michałem Materla i tym samy przerwał dobrą passę samych wygranych w MMA. Jak sam jednak mówi, szybko odbudował się po tamtej przegranej.

Tak. Dość szybko to nastąpiło. Każdy zawodnik ma wliczone w karierę takie momenty. Ja w zapasach długo przegrywałem, by w końcu zacząć wygrywać. Na pewno ten krok w tył w MMA, da mi możliwość pójścia do przodu.

Teraz natomiast Damian nastawia się na to, aby nie przeszarżować w klatce.

Na pewno będę więcej myślał. Nie będę też wykonywał elementów technicznych, których nie mam w nawyku.

Cała rozmowa do obejrzenia tutaj.

12 KOMENTARZE

  1. Niestety tak czuje.. oglosza walke z "weteranem", niedawnym rywalem finalisty turnieju o pas wagi sredniej Michalem M.!

  2. Pewnie dostanie ogóra na odbudowę, lub mocno już zmęczonego Zawadę. Chodź od tego drugiego i tak może wyrwać w łeb, i oby tak się stało.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.