Mariusz Pudzianowski na marcowej gali KSW 47 mierząc się z Szymonem Kołeckim stoczy swoją 20 walkę w karierze MMA.

Od jakiegoś czasu patrząc na przygotowania siłowe Pudzianowskiego fani oraz osoby z branży MMA spekulowały czy marcowa walka nie będzie pożegnaniem popularnego „Pudziana” z organizacją KSW. Nie brakowało głosów, że Mariusz Pudzianowski planuje powrócić do rywalizacji strongmenów w której święcił swoje największe sportowe sukcesy.

Te wątpliwości postanowił rozwiać sam zainteresowany dziękując przy okazji fanom za wczorajsze życzenia urodzinowe:

Jeszcze dostarczę wam emocji, z MMA jeszcze nie kończę i  jeszcze kilka razy do klatki wejdę. Jak zawsze mówię, samo się nic nie zrobi i Polska górą! I tak będzie, jeszcze troszeczkę powojuję. Mimo że metryka jest jaka jest, nie martwcie się, bo nie mam kontuzji…Ok zmykam na trening bo samo się nic nie zrobi. Pozdrawiam Pudzian

DZIĘKUJĘ!!!!

Publiée par Mariusz Pudzianowski sur Vendredi 8 février 2019

 

28 KOMENTARZE

  1. Trzeba mu przyznać, nie wiem jak to robi, ale zobaczcie że on w tych walkach nie zbiera dużych obrażeń. Nikt go nie tłukł jak kotleta. Zaryzykuje twierdzenie, że przez całą karierę zebrał mniej obrażeń niż Cygan w pół rundy z Cainem.

  2. Trzeba mu przyznać, nie wiem jak to robi, ale zobaczcie że on w tych walkach nie zbiera dużych obrażeń. Nikt go nie tłukł jak kotleta. Zaryzykuje twierdzenie, że przez całą karierę zebrał mniej obrażeń niż Cygan w pół rundy z Cainem.

    klepie szybko

    Graham mu dwa mlotki wladowal to Pudzian odklepal, Rozal mu reke na szyi polozyl to Pudzian odklepal

    trenowac tez nie trenuje, pewnie w ogole nie sparuje, wiec glowa jest nienaruszona

  3. Fajnie, że sam Mariusz zdecydował się odpowiedzieć na moje pytanie zadane pod innym postem.

    A jedzie pewnie na trening… siłowy.

  4. Czy pamięta ktoś żeby przez tych 10 lat Mariusz nabawił się jakiejś kontuzji przeszkadzającej w stoczeniu walki lub regularnych treningach ??

    :zakręcony:

  5. Tak, jeśli się nie wydarzy nic niesamowitego to chyba będzie pożegnanie i przekazanie pałeczki Szymonowi.

    Po wygranej z Kołeckim Mario zakończy karierę.

    Tylko w KSW. Później idzie do strongmenów.

    Jeszcze dostarczę wam emocji, z MMA jeszcze nie kończę i jeszcze kilka razy do klatki wejdę.

    :rutekajak:

  6. Czy pamięta ktoś żeby przez tych 10 lat Mariusz nabawił się jakiejś kontuzji przeszkadzającej w stoczeniu walki lub regularnych treningach ??

    :zakręcony:

    Nie, za czasów silki tez sobie niczego nie przypominam. A lekko to on nie trenuje

  7. Czy pamięta ktoś żeby przez tych 10 lat Mariusz nabawił się jakiejś kontuzji przeszkadzającej w stoczeniu walki lub regularnych treningach ??

    :zakręcony:

    2009 –  zerwany biceps i przeciążone kolana (operacja)

    2010 – złamana noga (po walce z Silvią)

    2013  – operacja kręgosłupa

  8. Jeszcze dostarczę wam emocji, z MMA jeszcze nie kończę i jeszcze kilka razy do klatki wejdę.

    No i dobrze, bo wciąż czekam na Trylogię z Jamesem Thompsonem  :corn:

  9. Mario wzbudza takie emocje, że jakby w żabki albo bierki zaczął grać, to też ludzie by to oglądali. Gość rozpropagował dwa niszowe sporty.  Ma on coś w sobie, że potrafi zainteresować sobą oraz tym co robi.

    Ok zmykam, bo czipsy się same nie zjedzą a muszę jeszcze wstać z kanapy po piwo.

  10. 2009 –  zerwany biceps i przeciążone kolana (operacja)

    2010 – złamana noga (po walce z Silvią)

    2013  – operacja kręgosłupa

    Dzięki bo ja nic z tego nie kojarzyłem

  11. 2009 –  zerwany biceps i przeciążone kolana (operacja)

    2010 – złamana noga (po walce z Silvią)

    2013  – operacja kręgosłupa

    w 2008 miał jeszcze rozwaloną łydke.

  12. Czy pamięta ktoś żeby przez tych 10 lat Mariusz nabawił się jakiejś kontuzji przeszkadzającej w stoczeniu walki lub regularnych treningach ??

    :zakręcony:

    Kontuzja nogi (nie wiem co dokładnie)która wykluczyła go z KSW 42, miał tam walczyć z Bedorfem czego nie zdążyli ogłosić i walczyli razem dopiero na KSW 44

  13. Zajebiście przestronna fura. Mario ma z półtora metra w barach a dookoła siebie mnóstwo miejsca.

    Na początku studiów mieszkałem w pokoju o mniejszym metrażu.

  14. :goddamnright::deniroclap:

    Mario zawsze na propsie. Mega pozytywna mordeczka. Niech się leje.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.