
Kacper Koziorzębski przedłużył swoją świetną serię wygranych pod szyldem organizacji KSW. NA gali XTB KSW 115, która 21 lutego odbyła się w Lubinie, „Wiór” pokonał większościową decyzją sędziów Artura Szczepaniaka.
Spokojny początek pojedynku. Zawodnicy zaczęli badać się w stójce. Po chwili Koziorzębski zaatakował kopnięciem z obrotu, Szczepaniak odpowiedział również kopnięciem i przypadkowo trafił w krocze rywala, przez co mieliśmy chwilę przerwy. Po wznowieniu walki Artur Szczepaniak zajął środek klatki i zaczął spychać przeciwnika pod siatkę. Półtorej minuty do końca odsłony i Szczepaniak poszedł po obalenie. To mu się udało, ale Koziorzębski szybko wrócił do stójki. Klincz pod siatką, kilka uderzeń ze strony Szczepaniaka i wznowienie wymian na środku klatki. Na koniec rundy skrócenie dystansu, zwarcie w klinczu i znów sprowadzenie przez Szczepaniaka, ale znów Koziorzębski zdołał po chwili wrócić do stójki.
Znów badanie się w stójce na początku drugiej rundy. Więcej tu było przyruchów, niż wymian ciosów. Dobry unik Artura Szczepaniaka i w kontrze przeszedł z rywalem do klinczu. Nic wielkiego z tego jednak nie wynikło i po chwili obaj wrócili do wymian. Coraz lepiej prezentował się w stójce Kacper Koziorzębski, który z kolejnymi wymianami coraz bardziej się rozkręcał. Dwie minuty do końca i dobra seria ze strony Koziorzębskiego. Szczepaniak niemal od razu odpowiedział skróceniem dystansu i przejściem do klinczu. Powrót do wymian, znów kopnięcie w krocze ze strony Szczepaniaka. Wznowienie walki i dobra akcja Koziorzębskiego, który naruszył Szczepaniaka. Ten zaczął się chwiać na nogach. Kacper Koziorzębski postanowił jednak zaatakować latającym kolanem, po którym przeciwnik dobrze w tempo sprowadził jednak walkę do parteru.
Cały czas presję narzucał Artur Szczepaniak, spychając przeciwnika pod siatkę. Kacper Koziorzębski dobrze walczył jednak z kontry i był z tej pozycji bardzo aktywny. W połowie rundy Koziorzębski poszedł po sprowadzenie, ale szybko Szczepaniak wrócił na nogi. Po chwili Artur Szczepaniak po jednej z akcji poślizgnął się i upadł na matę i z tej pozycji kopnął rywala w krocze, za co został ukarany odjęciem punktu. Wznowienie akcji i niecałe dwie minuty do końca rundy. Skrócenie dystansu ze strony Szczepaniaka, klincz pod siatką i kolejne kolana na nogę Koziorzębskiego.
Artur Szczepaniak (MMA 13-4-0) stoczył dziewiątą walkę pod szyldem organizacji KSW. Przed tym pojedynkiem kontynuował serię trzech wygranych z rzędu, podczas której kolejno przed czasem kończył Krystiana Kaszubowskiego, Alexa Lohorego i Igora Michaliszyna. Wcześniej Szczepaniak przegrywał z Adrian Bartosińskim i Madarsem Fleminasem, wygrywał natomiast z Brianem Hooi’em i Henry Fadipe.
Kacper Koziorzębski (MMA 13-6-0) wszedł do klatki KSW z serią trzech zwycięstw, podczas której decyzjami sędziów wygrywał z Viktorem Cervinskym, Matusem Jurackiem i Madarsem Fleminasem. Wcześniej na galach KSW 30-latek pokonywał między innymi Huberta Szymajdę i Borysa Borkowskiego, a przegrywał z Wiktorem Zalewskim i Emilem Weberem Meekiem.



























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
ONE FC Super Heavyweight
UFC Light Heavyweight
KSW Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/83190/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>