Krzysztof Włodarczyk już 24 października na gali Babilon 61 w Radomiu zmierzy się z Marcinem Sianosem w starciu na zasadach boksu w małych rękawicach. „Diablo” w wywiadzie opublikowanym na kanale MMA-bądź na bieżąco opowiedział szczerze o operacji kardiologicznej, jaką przeszedł w maju 2025 roku. Włodarczyk jasno wyznał, że dostał ultimatum od Tomasza Babilońskiego przed galą.

45-latek został zapytany o operację, którą przeszedł w 2025 roku. Włodarczyk powiedział, że przed starciem z Sianosem musiał przejść szereg badań.

– Tak, serce. Jestem po… Można powiedzieć, dwa tygodnie temu… Tomek mi jedno powiedział. Nie dopuszczę cię, nawet nie ma o czym marzyć, żebyś wyszedł do walki, kiedy nie zrobisz badań. No i spiął mnie… Na drugi dzień miałem badania kardiologiczne, tam ze cztery bym powiedział, w tym też echo serca, zobaczyć jak rana się zabliźniła, czy wszystko jest jakby dobrze z sercem…

– Jest wszystko tak jak należy. No wiadomo, że tutaj niby może być wszystko okej, ale my sobie siedzimy, wszystko fajnie, ładnie, pięknie jest. Możemy sobie nawet otworzyć winko czy szampana i wypić sobie i patrzeć sobie głęboko w oczy. Ale kiedy wchodzimy do ringu, do oktagonu, to już nie ma tam popuść. Jest adrenalina, jest wiele emocji, które mogą sprawić na to, że organizm totalnie inaczej się zachowa. Ta adrenalina może spowodować to, że w sercu nagle zagra coś nie tak, jakby było coś nie tak. Więc z tego powodu ten szereg badań różnego rodzaju, które dały mi obraz, że mogę walczyć.

– Ale tak naprawdę, czy okej… Zdaje mi się… No miałem ostatnio sparing, wydaje mi się, że z podobnym kolegą gabarytów w granicach 125 kilogramów, mego wzrostu, idący non stop, naprawdę… Okej, okej, okej. Też można powiedzieć zawodnik, który nie z mała z zawodnikami sparował i boksował z Hrgovicem, i sparował z Itaumą, i z wieloma innymi można powiedzieć był na wyjazdach taki można powiedzieć sparingpartner ciężki, który no naprawdę dał mi duży sprawdzian zobaczenia, jak to wszystko wygląda – powiedział Włodarczyk.

Całą rozmowę z Włodarczykiem i Sianosem możecie zobaczyć poniżej:

Krzysztof Włodarczyk (BOKS 66-4-1, 44 KO) to były mistrz świata organizacji WBC w kategorii cruiser. Tytuł ten Polak stracił w starciu z Grigorym Drozdem w 2014 roku. „Diablo” oprócz tego zdobywał także tytuł mistrza świata organizacji IBF w wadze cruiser. Aktualnie Włodarczyk kontynuuje serię trzynastu zwycięstw z rzędu, podczas której pokonywał między innymi Taylora Mabikę, Fabio Maldonado czy Adama Balskiego.

W 2024 roku Włodarczyk stoczył pokazową walkę w boksie na gali Silesian MMA 17, gdzie po trzech rundach zremisował z Adrianem Błeszyńskim. „Diablo” wcześniej natomiast miał walczyć na galach FAME – we wrześniu 2023 roku miał zmierzyć się z Arkadiuszem Tańculą, natomiast w sierpniu 2024 roku miał skrzyżować rękawice z Amadeuszem Roślikiem, a następnie Jarosławem Jarząbkowskim. Do żadnego z tych starć nie doszło.

Marcin Sianos (MMA 9-9-0) w ostatniej walce pokonał Michała Królika na gali FAME 32, gdzie wygrał jednogłośną decyzją sędziów w starciu na zasadach boksu w małych rękawicach. Przed tym starciem Sianos wygrał na Babilon MMA 59, pokonując na punkty Przemysława Mysialę.

Wcześniej zawodnik z Kołobrzegu kontynuował serię przegranych, podczas której pokonywali go Oli Thompson, Michał Andryszak i Makhmud Muradov, natomiast przez dyskwalifikację przegrywał z Arturem Bizewskim w boksie i Patrykiem Tołkaczewskim w kickboxingu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...

Avatar of Jakub Madej
Jakub Madej

Moderator

8,718 komentarzy 27,547 polubień

Krzysztof Włodarczyk już 24 października na gali Babilon 61 w Radomiu zmierzy się z Marcinem Sianosem w starciu na zasadach boksu w małych rękawicach. "Diablo" w wywiadzie opublikowanym na kanale MMA-bądź na bieżąco opowiedział szczerze o operacji kardiologicznej, jaką przeszedł w maju 2025 roku. Włodarczyk jasno wyznał, że dostał ultimatum od Tomasza Babilońskiego przed galą.

45-latek został zapytany o operację, którą przeszedł w 2025 roku. Włodarczyk powiedział, że przed starciem z Sianosem musiał przejść szereg badań.

- Tak, serce. Jestem po… Można powiedzieć, dwa tygodnie temu… Tomek mi jedno powiedział. Nie dopuszczę cię, nawet nie ma o czym marzyć, żebyś wyszedł do walki, kiedy nie zrobisz badań. No i spiął mnie… Na drugi dzień miałem badania kardiologiczne, tam ze cztery bym powiedział, w tym też echo serca, zobaczyć jak rana się zabliźniła, czy wszystko jest jakby dobrze z sercem…

- Jest wszystko tak jak należy. No wiadomo, że tutaj niby może być wszystko okej, ale my sobie siedzimy, wszystko fajnie, ładnie, pięknie jest. Możemy sobie nawet otworzyć winko czy szampana i wypić sobie i patrzeć sobie głęboko w oczy. Ale kiedy wchodzimy do ringu, do oktagonu, to już nie ma tam popuść. Jest adrenalina, jest wiele emocji, które mogą sprawić na to, że organizm totalnie inaczej się zachowa. Ta adrenalina może spowodować to, że w sercu nagle zagra coś nie tak, jakby było coś nie tak. Więc z tego powodu ten szereg badań różnego rodzaju, które dały mi obraz, że mogę walczyć.

- Ale tak naprawdę, czy okej… Zdaje mi się… No miałem ostatnio sparing, wydaje mi się, że z podobnym kolegą gabarytów w granicach 125 kilogramów, mego wzrostu, idący non stop, naprawdę… Okej, okej, okej. Też można powiedzieć zawodnik, który nie z mała z zawodnikami sparował i boksował z Hrgovicem, i sparował z Itaumą, i z wieloma innymi można powiedzieć był na wyjazdach taki można powiedzieć sparingpartner ciężki, który no naprawdę dał mi duży sprawdzian zobaczenia, jak to wszystko wygląda - powiedział Włodarczyk.

Całą rozmowę z Włodarczykiem i Sianosem możecie zobaczyć poniżej:


Krzysztof Włodarczyk (BOKS 66-4-1, 44 KO) to były mistrz świata organizacji WBC w kategorii cruiser. Tytuł ten Polak stracił w starciu z Grigorym Drozdem w 2014 roku. „Diablo” oprócz tego zdobywał także tytuł mistrza świata organizacji IBF w wadze cruiser. Aktualnie Włodarczyk kontynuuje serię trzynastu zwycięstw z rzędu, podczas której pokonywał między innymi Taylora Mabikę, Fabio Maldonado czy Adama Balskiego.

W 2024 roku Włodarczyk stoczył pokazową walkę w boksie na gali Silesian MMA 17, gdzie po trzech rundach zremisował z Adrianem Błeszyńskim. „Diablo” wcześniej natomiast miał walczyć na galach FAME – we wrześniu 2023 roku miał zmierzyć się z Arkadiuszem Tańculą, natomiast w sierpniu 2024 roku miał skrzyżować rękawice z Amadeuszem Roślikiem, a następnie Jarosławem Jarząbkowskim. Do żadnego z tych starć nie doszło.

Marcin Sianos (MMA 9-9-0) w ostatniej walce pokonał Michała Królika na gali FAME 32, gdzie wygrał jednogłośną decyzją sędziów w starciu na zasadach boksu w małych rękawicach. Przed tym starciem Sianos wygrał na Babilon MMA 59, pokonując na punkty Przemysława Mysialę.

Wcześniej zawodnik z Kołobrzegu kontynuował serię przegranych, podczas której pokonywali go Oli Thompson, Michał Andryszak i Makhmud Muradov, natomiast przez dyskwalifikację przegrywał z Arturem Bizewskim w boksie i Patrykiem Tołkaczewskim w kickboxingu.

Odpowiedz polub

click to expand...