Krzysztof Jotko nie pozostał obojętny wobec fali krytyki jaka spadła na Artura Szpilkę po jego przegranej w sobotni wieczór z Dereckiem Chisorą w Londynie. Reprezentant Polski w UFC na swoim profilu na Facebooku wystosował swego rodzaju apel do krytykujących boksera kibiców.

Zazdrość i zawiść w naszym kraju to chyba wrodzona wada albo głupota niespełnionych ludzi którzy szydzą z potknięć sportowców. Sami w życiu nigdy nic nie osiągnęli siedząc w wiosce zabitej dechami albo ławce pod blokiem, jest łatwo krytykować nas sportowców którzy maja ambicje i marzenia do których darzymy na dobre czy na złe.

Zamiast wspierać sportowców, którzy reprezentują nasz kraj na światowych arenach łatwiej jest siedzieć w domu i rzucać obelgi i wyzwiska. To kur*a jest chore, rzygać się chce kiedy się to czyta. Mieszkając za granica rozmawiając codziennie w języku angielskim to jest normalne ze można zapomnieć jakiegoś polskiego słowa, ale to już jest robienie z siebie podrabianego Amerykanina z angielskim akcentem.

Bo jak ktoś może to zrozumieć siedząc w domu na kanapie przełączając kanały w telewizji!
Artur Szpilka nie miał wczoraj udanego dnia niestety przegrał ale próbował! Zaszedł bardzo wysoko, poświęca się na treningach, miał dużo wyrzeczeń przed walka, reprezentuje nasz kraj, a wy nigdy nie będziecie na jego miejscu i zamiast go wspierać po porażce jeszcze kopiecie leżącego i szydzicie z niego… Opanujcie się i lepiej w ogóle nie odzywajcie.

Kur*y bez ambicji!!!

Zazdrość i zawiść w naszym kraju to chyba wrodzona wada albo głupota nie spełnionych ludzi którzy szydzą z potknięć…

Publiée par Krzysztof Jotko sur Dimanche 21 juillet 2019

116 KOMENTARZE

  1. widze, ze redakcja kuje zelazo poki gorace 😆

    co do naglowka to sie NIESTETY z nim zgadzam. Mialem porownanie z inna nacja i jakos tego bylo duuuuzo mniej a wlasciwie to w ogole tego nie zauwazalem.

  2. widze, ze redakcja kuje zelazo poki gorace 😆

    co do naglowka to sie NIESTETY z nim zgadzam. Mialem porownanie z inna nacja i jakos tego bylo duuuuzo mniej a wlasciwie to w ogole tego nie zauwazalem.

    To możliwe ale jeśli chodzi o krytykę to wszędzie jest tak samo

  3. Z tego co widzę to ogromna krytyka spadła, ale właśnie na Krzysztofa po tych słowach. Ludzie punktują mu, że nie ma racji w tym apelu.

  4. Nawet mi się teraz nie chce hejtować Jotki, bo zajmuję się swoim nieudaczniczym życiem, żeby mieć piniondz na kebsa z ostrym sosem, żeby dupa mnie piekła.

  5. A może zastanowią się dlaczego np.Janek czy Daniel nawet po porażkach nadal mieli fanów i wyciągną wnioski?

  6. A właśnie, Michalczewski powiedział, że Szpilka nic wielkiego nie osiągnął w boksie i nie osiągnie. Wniosek z tego taki, że Tiger jest hejterem.

    Wg Jurasa, Jotki i wielu innych – Hejter to gość tzw. kanapowiec z chipsami i browarem w łapie, co nigdy ręką, nogą w sporcie nie ruszyli, ale za to napisali byle jaką krytyczną opinię o biednym sportowcu.

    Skoro Michalczewski wg. tej tezy jest hejterem to czy oznacza to, że jego kariera sportowa była fikcją, a my tak naprawdę nie oglądaliśmy jego walk po nocach, tylko spaliśmy?

    Bierzcie to jako humor, z mocnym przymrużeniem oka, abstrakcja niczym wywody wyżej wymienionych

  7. To nie jest hejt na sportowca tylko na personę, która sama się wystawia na strzał . Czy takie komentarze by były, gdyby w takim stylu przegrał np. Kownacki?

    Wystarczy spojrzeć co się dzieje jak szmatę puści Szczęsny a np. Fabiański.

  8. Zamiast wspierać sportowców, którzy reprezentują nasz kraj na światowych arenach łatwiej jest siedzieć w domu i rzucać obelgi i wyzwiska.

    :fjedzia:

  9. To możliwe ale jeśli chodzi o krytykę to wszędzie jest tak samo

    nie mam na mysli krytyki czy tam podsmiechujek bo to jest wszedzie.

  10. Wy kurwy bez ambicji! :damjan:

    #JotkoWalczyOSponsorów

    #teamAkopZGwiazdami

    #teamSzpilkaNaKsiezycu

    Panie @JURAS, jak tam Legia na inauguracje? Krytyka pewnie nie przechodzi przez gardło co?:beczka:

  11. swiatowiec jotko sie uaktywnil co sie wywalil na swoj kraj i swojego rodaka trenera. Bez hejterow szpila by nie zarabial tak dobrze i nie dostal takich sportowych szans. Walka z chisora wiekszosci fanow boksu nie zaskoczyla, taki byl najprawdopodobniejszy scenariusz, troche szybko wylapal – prosze zobaczyc ze lewa reka byla na jajeczkach – czyli razacy blad. Usyk ktory jest perfekcyjnym przykladem jak sie boksuje i uzywa lewej pozycji w boksie juz bardzo dawno temu powiedzial ze szpilka jest po porstu okropny i patologiczny w tych glupich nawykach boksowania, teraz juz to wiadomo i ten zawodnik nie jest juz atrakcyjny do ogladania a odkad skonczyl robic z siebie najmana to juz nawet nie ma glupiej satysfakcji jak go zycie sprowadza na ziemie. Ja mysle ze jotko z jurasem pobudzili swoje pragnienia po aferze konskiej i z tad ten namietny atak na zekomych hejterow

  12. Niby wielcy fajterzy, prawilne mordeczki, twardziele jak z filmów a byle podśmiechujki i już serduszko boli.

    Kris Dżotko w obawie o swoje zdrowie psychiczne musiał uciekać do stanów by nie bać się hejterskich ataków Polaków robaków na swoje delikatne ego.

    W każdym kraju po porażkach (szczególnie tych spektakularnych) sportowców jest z nich beka i "hejt". Jeżeli chcesz być osobą publiczną no to kurwa musisz liczyć się z tym, że ludzie będą Cię oceniać- nie zawsze pozytywnie.

    A pierdolenie o hejterach czipsozercach co nie potrafią się bić a gadają za każdym razem wzbudza we mnie zażenowanie – krytyk filmowy, żeby wyrazić opinię musi być wybitnym reżyserem, albo aktorem?

  13. Otwieram licytację. Kto da więcej?

    Żeby kurwa przypadkiem nigdy nie skrytykował kierowcy tira, jak go wyhamuje na autostradzie, bo nigdy nie miał okazji zaprezentować takiego bohaterstwa i poświęcenia co nasi kochani kierowcy tira.

  14. A właśnie, Michalczewski powiedział, że Szpilka nic wielkiego nie osiągnął w boksie i nie osiągnie. Wniosek z tego taki, że Tiger jest hejterem.

    Wg Jurasa, Jotki i wielu innych – Hejter to gość tzw. kanapowiec z chipsami i browarem w łapie, co nigdy ręką, nogą w sporcie nie ruszyli, ale za to napisali byle jaką krytyczną opinię o biednym sportowcu.

    Skoro Michalczewski wg. tej tezy jest hejterem to czy oznacza to, że jego kariera sportowa była fikcją, a my tak naprawdę nie oglądaliśmy jego walk po nocach, tylko spaliśmy?

    Bierzcie to jako humor, z mocnym przymrużeniem oka, abstrakcja niczym wywody wyżej wymienionych

    Mnie bardziej ciekawi co Michalczewski sobie myslal ogladajac walke. Czy oni uprawiaja ten sam sport co ja? Hmm…

  15. Czemu akurat Szpilkę tak bronią ? lol To nawet nie jest zawodnik mma.

    Bo to gorący temat, takie ognisko przy którym mogą się ogrzać – nie robiąc nic najebać atencji. Może to też być zwykła głupota kiedy myślą, że są mądrzejsi niż faktycznie są i mają potrzebę uzewnętrznienia tych mądrości z dupy.

  16. Czemu akurat Szpilkę tak bronią ? lol To nawet nie jest zawodnik mma.

    Bo przyjaźni się bossem Materlą, jest jego prawą ręką

  17. Czemu akurat Szpilkę tak bronią ? lol To nawet nie jest zawodnik mma.

    Bo mistrzowie KSW bronią ucisnionych zawsze i wszędzie. Jak Cie dopadnie 5 hejterow najebanego w niedzielę nad ranem w bramie, to niczym bohaterowie Marvela pojawia sie Zombie z Mostkiem lub innym Jotkiem ukarać złoczyńców.

  18. Jotko chyba nigdy nie czytał hejtów na angielsko języcznych czy jeszcze innych stronach wylewającego się na Joshue, Wildera i ogólnie charakterystycznych niepolskich sportowców

  19. Ja pierdolę, oni z tego Szpilki jeszcze większą sierotkę robią niż Chisora. Kurwa sami rycerze. Nie widziałem specjalnego hejtu na Szpilkę, tyle, że większość trafnie przewidziała jak się to skończy. Jakoś jak Rockholdowi Jan łamał szczękę, to nikt biednego Luke'a przed hejtem nie bronił, a jeszcze się cieszyli. Poza tym jak to jest, że ci wszyscy męscy zawodnicy, twardzi faceci, stający w oko w oko z zagrożeniem życia i zdrowia nie mogą sobie mentalnie dać rady z nieprzychylnymi literkami w internecie. Płacze i żale jak sierotki Marysie, zamiast to olać ciepłym moczem. To jest dla mnie niepojęte. To już Julia Wieniawa to lepiej znosi.

  20. Kurwa, jutro mam na bardzo wczesne rano do roboty , a żal się kłaść :corn:

    Czuje ze Creme de la Creme dopiero przed nami

  21. A właśnie, Michalczewski powiedział, że Szpilka nic wielkiego nie osiągnął w boksie i nie osiągnie. Wniosek z tego taki, że Tiger jest hejterem.

    Wg Jurasa, Jotki i wielu innych – Hejter to gość tzw. kanapowiec z chipsami i browarem w łapie, co nigdy ręką, nogą w sporcie nie ruszyli, ale za to napisali byle jaką krytyczną opinię o biednym sportowcu.

    Skoro Michalczewski wg. tej tezy jest hejterem to czy oznacza to, że jego kariera sportowa była fikcją, a my tak naprawdę nie oglądaliśmy jego walk po nocach, tylko spaliśmy?

    Bierzcie to jako humor, z mocnym przymrużeniem oka, abstrakcja niczym wywody wyżej wymienionych

    Po jakich nocach, jak Michalczewski całą karierę w Niemczech walczył.

  22. Tacy ludzie najczęściej na krytykę pracują nie na arenach sportowych a poza nimi.

    ale szpila pomijajac pozasportowe aspekty, powinien przyjac krytyke czysta sportowa, jego najwiekszy skalp to adamek w najgorszej formie zycia. Chlopak co walka zalicza dechy, jest tak rozbity, ze wogole w ringu zachowuje sie powoli jak paralityk, przeciez przewracal go robotnik mollo, nie ma ciosu, szczeki, obrony, pracy nog, jest ociezaly, kazda kolejna walka to kolejne uszkodzenia mozgu dla artura, czemu wszyscy go bronia, a nie spojrza obiektywnie. Bo ja nie widze jakiejs ilosci hejtu tylko, ze artur nie nadaje sie do boksu a po tej walce, powinien skonczyc kariere, szkoda zdrowia.

  23. ale szpila pomijajac pozasportowe aspekty, powinien przyjac krytyke czysta sportowa, jego najwiekszy skalp to adamek w najgorszej formie zycia. Chlopak co walka zalicza dechy, jest tak rozbity, ze wogole w ringu zachowuje sie powoli jak paralityk, przeciez przewracal go robotnik mollo, nie ma ciosu, szczeki, obrony, pracy nog, jest ociezaly, kazda kolejna walka to kolejne uszkodzenia mozgu dla artura, czemu wszyscy go bronia, a nie spojrza obiektywnie. Bo ja nie widze jakiejs ilosci hejtu tylko, ze artur nie nadaje sie do boksu a po tej walce, powinien skonczyc kariere, szkoda zdrowia.

    Marcin, przestań.

  24. Powielę mój komentarz.

    Mało znany członek antify kompletnie odłpynął, gdyby nie ci hejterzy, polscy kibice, obierałby teraz ziemniaki w kuchni wojskowej lub tańczył breaka gdzieś na deptaku w Sopocie czekając na wrzuty do czapki. Gdyby nie ich zainteresowanie i wsparcie, dawno by sobie ten sport odpuścił, bo nie zarobiłby grosza na mniejszych galach, na któych zaczynał. Co za cymbał!

  25. A może zastanowią się dlaczego np.Janek czy Daniel nawet po porażkach nadal mieli fanów i wyciągną wnioski?

    :no no:

  26. ale szpila pomijajac pozasportowe aspekty, powinien przyjac krytyke czysta sportowa, jego najwiekszy skalp to adamek w najgorszej formie zycia. Chlopak co walka zalicza dechy, jest tak rozbity, ze wogole w ringu zachowuje sie powoli jak paralityk, przeciez przewracal go robotnik mollo, nie ma ciosu, szczeki, obrony, pracy nog, jest ociezaly, kazda kolejna walka to kolejne uszkodzenia mozgu dla artura, czemu wszyscy go bronia, a nie spojrza obiektywnie. Bo ja nie widze jakiejs ilosci hejtu tylko, ze artur nie nadaje sie do boksu a po tej walce, powinien skonczyc kariere, szkoda zdrowia.

    No ok ja to rozumiem, ale są zawodnicy, którzy nic nie osiągneli, nic nie osiągną, są rozpoznawalni, ale ludzie z nich nie szydzą nawet po sromotnej porażce. Po prostu na takie coś bardziej pracują swoim stylem bycia na co dzień niż tym co prezentują w walkach czy tam innych sportach.

  27. Co oni się tak uparli tego, że hejtują tylko przegrani ludzie, którzy nic nie osiągnęli i mieszkają w Zadupiu Większym? Muszą się dowartościować jadąc po hejterach? Boją się, że cześć krytyki spływa od ludzi sukcesu 10 krotnie majętniejszych od nich? To, że ktoś nie jest sportowcem na światowym poziomie nie znaczy, że jest przegrywem. Niektórzy mają łeb na karku i nie muszą sie napierdalać zawodowo na chleb tylko kształcą się lub zakładają swoje interesy. Krytykuje się głownie sportowców, którzy srają wyżej niż dupe mają, wożą się jak pierdolony Rezus, a koniec końców dostają srogie lanie.

    I do tego gadanie, że to przywara polaków, krytyka. Ile było w stanach wielkich karier sportowców, które runęły jak domek z kart bo komuś powinęła się noga i przegrał i nagle spadło na niego wiadro pomyj od Amerykanów? Tak to w sporcie jest, ludzie cie kochają jak wygrywasz, krytykują jak przegrywasz, chyba, że darzą cie sympatią za to jakim jesteś człowiekiem poza sportem. I nie ma tu znaczenia narodowość czy sukces zawodowy hejterów.

  28. Po jakich nocach, jak Michalczewski całą karierę w Niemczech walczył.

    Tej, walki były w nocy, przynajmniej część.

  29. Tej, walki były w nocy, przynajmniej część.

    drzewo wytrzezwiales? ewentualnie zeszla masa? co ty do mnie pisales wczoraj:tellmemore:

  30. drzewo wytrzezwiales? ewentualnie zeszla masa? co ty do mnie pisales wczoraj:tellmemore:

    Co Ty do mnie pisałeś :mjsmile:

    Już chciałeś paczki wysyłać :deniro:

  31. Lubiłem Jotko , ale właśnie dalem unlike na fejsie , co za kurwa idiota :korwinwhat: i jeszcze te "kurwy bez ambicji" :iamdone:

  32. Hejt jest jak najbardziej zły no ale kurwa halo Arczi często prowokował i  sobie dużo sam zasłużył…

    Fajnie że bronią,ale takie trochę lizanie jaj  nie temu co trzeba.

  33. Jak ktoś napisał, że Artur powinien pomyśleć o emeryturze to jest hejterem, a co najlepsze to kurwą bez ambicji :korwinwhat:

    Im więcej słucham/czytam polskich zawodników to dochodzę do starej prawdy, że jeśli lubisz jakiś artystów czy tam sportowców to broń boże nie poznawaj ich jako ludzi.

  34. Co oni się tak uparli tego, że hejtują tylko przegrani ludzie, którzy nic nie osiągnęli i mieszkają w Zadupiu Większym? Muszą się dowartościować jadąc po hejterach? Boją się, że cześć krytyki spływa od ludzi sukcesu 10 krotnie majętniejszych od nich? To, że ktoś nie jest sportowcem na światowym poziomie nie znaczy, że jest przegrywem. Niektórzy mają łeb na karku i nie muszą sie napierdalać zawodowo na chleb tylko kształcą się lub zakładają swoje interesy. Krytykuje się głownie sportowców, którzy srają wyżej niż dupe mają, wożą się jak pierdolony Rezus, a koniec końców dostają srogie lanie.

    I do tego gadanie, że to przywara polaków, krytyka. Ile było w stanach wielkich karier sportowców, które runęły jak domek z kart bo komuś powinęła się noga i przegrał i nagle spadło na niego wiadro pomyj od Amerykanów? Tak to w sporcie jest, ludzie cie kochają jak wygrywasz, krytykują jak przegrywasz, chyba, że darzą cie sympatią za to jakim jesteś człowiekiem poza sportem. I nie ma tu znaczenia narodowość czy sukces zawodowy hejterów.

    Pięknie to napisałeś. Podpisuje się.

  35. Co oni się tak uparli tego, że hejtują tylko przegrani ludzie, którzy nic nie osiągnęli i mieszkają w Zadupiu Większym? Muszą się dowartościować jadąc po hejterach? Boją się, że cześć krytyki spływa od ludzi sukcesu 10 krotnie majętniejszych od nich? To, że ktoś nie jest sportowcem na światowym poziomie nie znaczy, że jest przegrywem. Niektórzy mają łeb na karku i nie muszą sie napierdalać zawodowo na chleb tylko kształcą się lub zakładają swoje interesy. Krytykuje się głownie sportowców, którzy srają wyżej niż dupe mają, wożą się jak pierdolony Rezus, a koniec końców dostają srogie lanie.

    I do tego gadanie, że to przywara polaków, krytyka. Ile było w stanach wielkich karier sportowców, które runęły jak domek z kart bo komuś powinęła się noga i przegrał i nagle spadło na niego wiadro pomyj od Amerykanów? Tak to w sporcie jest, ludzie cie kochają jak wygrywasz, krytykują jak przegrywasz, chyba, że darzą cie sympatią za to jakim jesteś człowiekiem poza sportem. I nie ma tu znaczenia narodowość czy sukces zawodowy hejterów.

    @zombie juras, jotko wydrukowac to sobie kurwa i czytac codziennie do poduszki…

  36. Co Ty do mnie pisałeś :mjsmile:

    Już chciałeś paczki wysyłać :deniro:

    pytales sie kto obstawil na szpilke, to napisalem ci taki jeden ancymon, oznaczylem go bo przegral łyche i napisalem, zeby mi wyslal maila, nic do ciebie nie pisalem 😉

  37. Szpilka to sztuczny twór marketingowy wykreowany na podstawie zwycięstwa nad past-prime Adamkiem. Napompowany cruiser, który chciał zawojować wagę ciężką i został brutalnie zweryfikowany. Ile hajsu Wasilewski włożył w promocję tego tworu to chyba on sam nie wie. Ale się nie udało. Facet okazał się być papierowym tygrysem. Jego defensywa oparta o trzymaniu rąk na wysokości krocza to jest bokserski kryminał. Tego nawyku nawet Gmitruk go nie oduczył. Gówno w kolorowym papierku zawsze pozostanie tylko gównem.

  38. Ja pierdolę. Tego za wiele. Mam wyjebane na tego typa i jego walki!

    PS. Tak Krzychu jestem ,,nie spełnionym", który w życiu nic nie osiągnął. Nie pozdrawiam.

  39. #nielubiłemkrzysztofaJotko-&-S#$%#*A-nimtobyłomodne

    :muttley:

    P.S. Jak ktoś napisał wcześniej, dlaczego zawodnicy tacy jak Daniel Omielańczuk nie mają za bardzo hejterów?  Daniela uwielbiam i w wygranej i po porażce. Nie przypominam sobie bym go kiedykolwiek w jakikolwiek sposób hejtował. Nawet jak przegrywał w ufc wciąż pisałem, że w dobrym stylu, po walce itd.

    Niech się te błazny zastanowią,bo może ta niechęć do nich, właśnie od nich samych i ich głupawego zachowania pochodzi.

  40. Aleo co chodzi z tym całym Szpilką – ot cwaniak z Wieliczki, dobry na kibolskie ustawki – techniczny nigdy nie nie był, wygrał parę walk na rodzimym podwórku, na światową czołówkę z rękami opuszczonymi do pasa się nie wychodzi, nikt go nigdy gardy trzymać nie nauczył = – od dobrych bokserów parę razy dostał w pędzel, więc czego można się było spodziewać w ostatniej walce ??? Jaki hejt – ot stwierdzenie fakty – pod remizę może dobry, do sportu na najwyższym, czy raczej średnim ale jakimś tam poziomie NIE

  41. Mieszkając za granica rozmawiając codziennie w języku angielskim to jest normalne ze można zapomnieć jakiegoś polskiego słowa, ale to już jest robienie z siebie podrabianego Amerykanina z angielskim akcentem.

    :juanlaugh: A to o szpili czy o sobie ? Już widzę jak Krzyś słów polskich zapomina

    :najmancoty::razz:ociesznymirek:

    Jak on ledwo po angielsku duka

  42. Rozumiem zlosc i frustracje Jotki. Rozumiem tez co probuje przekazac w swojej wypowiedzi.

    Problem lezy w formie natomiast. I osoby do ktorych kieruje ta wiadomosc to tez zly cel.

    Jezeli chcesz okazac wsparcie Arturowi, napisz post ktory wychwala jego ambicje ( Chrisora nie jest latwym przeciwnikiem ), i zycz zdrowia, oraz nadzieje na szybki powrot. W drugiej czesci napisz do czesci kibicow sportu, ktora wyszydzila Szpilke, oraz nasmiala sie, zwyczajnie nazywajac to chamstwem, oraz brakiem klasy okazanej czlowiekowi z ambicjami.

    Wyszloby duzo lepiej. Teraz jedyne co mamy to kolejny post, tym razem od sportowca, pelen zolci oraz domagan sie szacunku od kazdego kibicja, " bo tez jestem sportowiec i mam ambicje ". Pomijajac juz wszystkie wulgaryzmy, ktore ze sportem nie powinny miec duzo wspolnego. Jesli chcesz aby jako figura publiczna Cie szanowano, musisz zachowywac sie jak figura publiczna.

  43. Każdy kto jeździ na wysokim koniu, albo nazywa tak po prostu chabetę którą jedynie dosiadać potrafi, boi się, że jego chichot losu dosięgnie go gdy spierdalać się będzie z niej z hukiem. Broni więc podobnych sobie, którzy brutalny kontakt z rzeczywistością/glebą już zaliczyli. Niby przed  nienawistnikami, niby honorowo, a najbardziej z obawy o swój własny, przyszły ból dupy.

    #niebierzcietegotakpoważnie

  44. Ja pierdolę. Tego za wiele. Mam wyjebane na tego typa i jego walki!

    PS. Tak Krzychu jestem ,,nie spełnionym", który w życiu nic nie osiągnął. Nie pozdrawiam.

    Dokładnie. Nie od dziś wiadomo, że Jotko nie grzeszy rozumem, ale że jest aż tak przyjebany to bym nie powiedział.

    Chuj z walkami tego półgłówka.

  45. Jotko może wcale nie ejst taki mało lotny:damjan:

    ten nader bystry chłopaczyna zapewne ogarnął, że w dzisiejszych czsach liczą się wyświetlenia i klikalność, nie ważne czy w kontekście hejtu, czy lizania dupy. Krzysiu pach, jebnie sobie takiego posta,z prącia świńskiego wręcz wyjętego, my go mamy za jebanego przygłupa (w przenośni:gabi_much_love:) a on biedny źuczek realizuje strategie na zyskanie upragnionych sponsorów, którzy umożliwią mu godne życie prawdziwego, godnego szacunku człowieka XXI wieku, oświeconego, tolerancyjnego, światowego Krzysztofa Jotko, tego który nareszcie znalazł swoje miejsce zdala od zaściankowej Cebulandii jebiącej potem i kałem. Elo Krzysiu ty mój wywrotowcu keep it goin'!

    A Wrzosek to juz dwno sie przestal odzywac na cohones, jak przestało być słodzone w 100% komentarzy i postawa co do internautów też się wtedy mocno zmieniła:beczka:

  46. Ja mieszkam za granicą kilka lat, odwiedziłem nie jeden kraj i nie moge za chuja sie zgodzic z obrońcą Artura . Jedyny kraj w jakim nie zauwazylem krytyki w mediach czy u ludzi z ktorymi rozmawialem to Japonia – bo nic nie rozumiałem, a poza tym im pasuje gdy Japonczyk dostaje w pizde cała walke a potem ogłaszają że wygrał i chuj- tu uważam że my jesteśmy poziom wyżej bo potrafimy ocenić walke obiektywnie z honorem(ale być może bez ambicji). Poza tym Artura nie lubią ludzie za jego przynależność do najbardziej znielubianej grupy społecznej- kiboli . Utożsamiał się z nimi całą karierę więc musiał się z tym liczyć że z taką otoczką musiałby być tylko mistrzem żeby kibice go pokochali. Paradoksalnie Jotko krytykując nas sam uwolnił trochę tę naszą wrodzoną wadę krytykowania i odbierania możliwości krytyki nam fanom którzy napędzają cały ten biznes i w większości przypdaków ludzi którzy ze sportem maja cos wspolnego więc potrafią zrozumieć porażki – my po prostu nie lubimy krzykaczy i pozerów mamy takie prawo . Druga strona medalu to może popatrzeć w lustro , przeczytać komentarze jeszcze raz, oglądnąć przebieg pojedynku , jeszcze raz komentarze i przemyśleć co się nie zgadza , kto ma rację a kto nie. Lepiej było by powiedzieć dałem dupy, przyznać się do błędu i reakcja ludzi była by inna. Nie wiem dlaczego zamiast użyć argumentów Krzysiek wyjechał z patologią do ludzi w sieci i jeszcze myslał że zabłyszczy . Mamy do chuja prawo do krytyki zwłaszcza że ktoś popełnia ciągle jeden i ten sam błąd przez który zaliczył juz trzecie KO a i leżał na deskach po tym samym błędzie wcześniej. Skoro my jesteśmy bez ambicji to gdzie wasz dystans do siebie i realne spojrzenie na rzeczywistość "sportowcy"?

  47. Trochę rozumiem, a trochę nie rozumiem reakcji osób związanych ze sportem. Przecież nikt nie krytykuje tego, ze przegrał z Chisora. Ludzie krytykują go jako człowieka, do którego ja osobiście nic nie mam. Widocznie swoim zachowaniem poza ringiem wzbudził wiele kontrowersji, złych emocji i ludzie po prostu Artura nie lubią. Inna kwestia, ze my polacy, faktycznie mamy coś takiego, ze potknięcia naszych są zawsze piętnowane. Jak wygramy- to MY, a jak przegramy- to ONI. Same sztywniaczki widzę siedzą w tym światku.

  48. Jak zwykle, każdy kto krytykuje nie ma pracy, albo zapierdala za grosze, ma chujowe życie i nigdy nie będzie miał lepszego, więc musi hejtować w internecie…:facepalm: W ostatnim czasie nastąpił straszny wysyp fejsbukowo-instagramowych moralizatorów, którzy najpierw sobie wymyślą wielki hejt (bo tak naprawdę faktycznej szydery było bardzo mało), a potem będą poniżać każdego kto ma inne zdanie, bo "nigdy hehe nie walczyueś ma macie wienc huja wiesz!". Banda hipokrytów.

  49. A jeszcze mi się tak przypomniało, a propos szydzenia z zawodników po porażce:

    Także przyganiał kocioł garnkowi, panie Jotko.

    Strzelił sobie w stopę swoimi wpisami, teraz zbiera tego owoce.

  50. A jeszcze mi się tak przypomniało, a propos szydzenia z zawodników po porażce:

    Także przyganiał kocioł garnkowi, panie Jotko.

    Ale on może bo wyjechał z wiochy zabitej dechami

  51. Za każdym razem jak czytam wpisy naszych polskich zawodników to się w sumie cieszę, że chłopaki mogą sobie zarobić w MMA. Nie wyobrażam sobie jak mogliby funkcjonować w normalnym świecie. Liczba "bramek" do obstawienia na wiejskich zabawach jest jednak ograniczona.

    Napisałbym im jeszcze, że przeciętny "przegryw" taki jak ja może sobie kupić suple za pieniądze i nie musi sobie malować pleców henną żeby je dostać za darmo, ale tego nie zrobię bo chłopakom się jeszcze styki poprzepalają. Ech, te nasze twarde zabijaki. Słowo jest ich w stanie zranić dużo bardziej niż bomby na łeb.

  52. Gosciu nie ma wiele talentow poza laniem po mordzie, musi zarabiac na zycie, ma ku temu okazje by fajne pieniadze zarobic za troche hypu i graniu na emocjach tepych januszy. Kazdy kto zna sie na boksie i widzial min. jego walke o pas wiedzial ze wielkiej kariery nigdy nie zrobi, a bedzie probowal ugrac i zarobic ile sie da. To samo robili Adamek w ciezkie i wiuelu innych. Na jego miejscu zrobil bym to samo, nic dodac nic ujac. JAk ktos ogladal jego walke i mial jakies wieksze oczekiwania, na ktorych sie zawiodl, a teraz hejtuje, to proponuje sie ogarnac i ukonczyc juz szkole podstawowa… mentalnie. Nic do goscia nie mam,szacun zaszedl i tak dalej niz sie spodziewalem

  53. Nie ma co się dziwić.. W tym sporcie biorą udział w 80% osoby, które pochodzą z patologii i jedyne co ukończyły to podstawówkę, po prostu totalne bezmózgi.

  54. A jeszcze mi się tak przypomniało, a propos szydzenia z zawodników po porażce:

    Także przyganiał kocioł garnkowi, panie Jotko.

    Ja pierdole musiales mi przypomniec? Kurwa podeslijcie temu cymbalowi to moze nastepnym razem zamknie morde. Ja pierdole srodowisko zawodnikow MMA to jest jednak pierdolone szambo.

  55. Jeżeli to prawda, że ten gwiazdor rozmów w toku jest również miłośnikiem antify, czyli pajaców nie mających odwagi wykrzykiwać  swoich  haseł  bez kominiary na ryju to w ogóle mnie ten wywód nie dziwi.

  56. :juanlaugh: A to o szpili czy o sobie ? Już widzę jak Krzyś słów polskich zapomina

    :najmancoty::razz:ociesznymirek:

    Jak on ledwo po angielsku duka

    Ju gołing dałn hejter łifaut ambiszon!!

  57. Z tego co widzę to ogromna krytyka spadła, ale właśnie na Krzysztofa po tych słowach.

    tu akurat krytyka jest kropla w morzu hejtu bo to dziala w dwie strony. Czesto krytyke odbiera sie jako hejt i zwykly hejt, chec dopierdolenia komus z jakiegos powodu obwieszcza sie jako krytyke.

  58. Krzysztof widzę, że mądry chłopak z charyzmą jesteś a do tego masz gadane – może być dołączył do mojej nowej inicjatywy Obywatelskiej Pomocy Wyborczej? Ja tom demokracje uratujem, a dużo jest hejterów do spałowania to byś sie przydał!

  59. Wez ty sie Krzychu zajmij tym co ci wychodzi najlepiej, bo pseudo filozofow i etykow mamy w naszym MMA nadmiar, a wygrywajacych w UFC zdecydowany niedobor.

  60. Problemem jest to że takie Jotki i inne Jurasy nie rozumieją tego że Szpilka jest nielubiany za to jakim jest człowiekiem a nie sportowcem.

  61. Ja mieszkam za granicą kilka lat, odwiedziłem nie jeden kraj i nie moge za chuja sie zgodzic z obrońcą Artura . Jedyny kraj w jakim nie zauwazylem krytyki w mediach czy u ludzi z ktorymi rozmawialem to Japonia – bo nic nie rozumiałem, a poza tym im pasuje gdy Japonczyk dostaje w pizde cała walke a potem ogłaszają że wygrał i chuj- tu uważam że my jesteśmy poziom wyżej bo potrafimy ocenić walke obiektywnie z honorem(ale być może bez ambicji). Poza tym Artura nie lubią ludzie za jego przynależność do najbardziej znielubianej grupy społecznej- kiboli . Utożsamiał się z nimi całą karierę więc musiał się z tym liczyć że z taką otoczką musiałby być tylko mistrzem żeby kibice go pokochali. Paradoksalnie Jotko krytykując nas sam uwolnił trochę tę naszą wrodzoną wadę krytykowania i odbierania możliwości krytyki nam fanom którzy napędzają cały ten biznes i w większości przypdaków ludzi którzy ze sportem maja cos wspolnego więc potrafią zrozumieć porażki – my po prostu nie lubimy krzykaczy i pozerów mamy takie prawo . Druga strona medalu to może popatrzeć w lustro , przeczytać komentarze jeszcze raz, oglądnąć przebieg pojedynku , jeszcze raz komentarze i przemyśleć co się nie zgadza , kto ma rację a kto nie. Lepiej było by powiedzieć dałem dupy, przyznać się do błędu i reakcja ludzi była by inna. Nie wiem dlaczego zamiast użyć argumentów Krzysiek wyjechał z patologią do ludzi w sieci i jeszcze myslał że zabłyszczy . Mamy do chuja prawo do krytyki zwłaszcza że ktoś popełnia ciągle jeden i ten sam błąd przez który zaliczył juz trzecie KO a i leżał na deskach po tym samym błędzie wcześniej. Skoro my jesteśmy bez ambicji to gdzie wasz dystans do siebie i realne spojrzenie na rzeczywistość "sportowcy"?

    Akurat Polacy mają mentalonść…. zjebów? A nie czasem najbardziej nie lubianą grupa społeczną jest antifa? Która już nie raz została wyśmiana przez pyte. Takie jest ten kraj, kobiety prostytutki, meżczyżni spierdoliny.

  62. Dziki Trener juz sie dzisiaj wypowiedzial na temat ludzi co zawsze placza o krytyke, to ze ktos sie negatywnie wypowiada o tobie, twoich dokonaniach itd nie znaczy ze jest hejterem… Wydaje mi sie ze to byl troche strzal w Jotke i innych co placza o krytyke Szpilki, koles jest mega twardy bo walczy ale gdy widzi negatywna opinie z wielkiego twardziela zostaje mieczak ktory nie potrafi pogodzic sie z prawda. Tak samo jesli chodzi o akopa, o kurwa hejter powiedzial prawde, trzeba mu dojebac na sali, najlepsza jest logika fanow mma, jesli jestes fanem to sam musisz trenowac bo co drugi cie albo wyzywa do walki albo pyta cie jaki ty hujowy nie jestes…

  63. Prawda jest taka, że dwa tematy o hejcie na Szpilce zrobiły po 7 stron.

    7 stron zainteresowania zawodnikiem- nieważne czy pochlebnych komentarzy, czy nie.

    Hejt, to jest główne paliwo w mediach.

    Myślicie, że dostajesz taki temat po co?

    Dla wszystkich sytuacja win-win.

    Temat najebał 7 stron, więc zainteresowanie

    Jotko przed walką się przypomniał i Ci co mieli Go w dupie, teraz będą chcieli zobaczyć Jego porażkę w walce, która jest w sobotę (pszypadek?Nie sondzem).

    Można zrobić w tego typu tematach wyłączenie komentarzy, ale ani takiemu Jotce, ani redaktorom to nie jest na rękę, bo nie ma paliwa, to nie ma jazdy.

    Jasne, że najlepszym rozwiązanien by było 7 stron samych pochlebnych komentarzy, ale jest to tak samo możliwe, jak uzdrowienie służby zdrowia- niby teoretycznie do zrobienia, ale z wiele powodów nie do wykonania.

  64. Ojej nie zesraj się z tym włażeniem w dupe Szpilce. Prawda jest taka, że się skończył po walce z Wilderem, a z Chisora przyjechał tylko po wypłatę (sam Chisora nie wiedział czemu akruat walczy z Arturem). Na taka krytykę w internecie trzeba być odpornym, a wpisy Jotko i Jurasa tylko pokazuja, jacy oni są biedni, poswiecaja się – w ogole charytatywnie to robią. Jedyna co zostało Arturowi na chwilę obecną to rodzimy rynek, ale i tam będzie cięzko.

  65. A propos poświęcenia, to oglądałem dawno temu "Rozmowy w toku" i tam był taki gość, który jadł ziemię. Centralnie odżywiał się glebą. Co ciekawe twierdził, że ludzie nie rozumieją jego poświęcenia. Tak mi to jakoś się przypomniało.

  66. Tak w ogóle to zabieranie głosu przez Krzyśka przed swoją walką, kojarzy mi się z aktorami/aktorkami i popowymi piosenkarzami/piosenkarkami przed wydaniem płyty.

    Żeby było głośno przed premierą, to przypominają o sobie w bulwarowej prasie- napierdolą się i zrobią jakiś syf, albo jakaś tępa dzida pokaże cycek.

  67. Tak w ogóle to zabieranie głosu przez Krzyśka przed swoją walką, kojarzy mi się z aktorami/aktorkami i popowymi piosenkarzami/piosenkarkami przed wydaniem płyty.

    Żeby było głośno przed premierą, to przypominają o sobie w bulwarowej prasie- napierdolą się i zrobią jakiś syf, albo jakaś tępa dzida pokaże cycek.

    Ale tak to działa. Boks/mma to nie piłka nożna gdzie co tydzień są mecze. Jak się walczy 2-3 razy do roku to w tzw. międzyczasie trzeba się przypomnieć gawiedzi w ten czy inny sposób 😎 W sumie prosty trik marketingowy.

  68. Ale tak to działa. Boks/mma to nie piłka nożna gdzie co tydzień są mecze. Jak się walczy 2-3 razy do roku to w tzw. międzyczasie trzeba się przypomnieć gawiedzi w ten czy inny sposób 😎 W sumie prosty trik marketingowy.

    Mam tego świadomość, ale lepiej następnym razem niech jak reszta się najebie i coś odpierdoli, albo niech lata z chujem w ręce po mieście, a nie robi się na jakiegoś mędrca, bo wychodzi to pokracznie.

  69. Mam tego świadomość, ale lepiej następnym razem niech jak reszta się najebie i coś odpierdoli, albo niech lata z chujem w ręce po mieście, a nie robi się na jakiegoś mędrca, bo wychodzi to pokracznie.

    Ale mało kto się przejmuje reputacją nawet w świecie sportu. Ważne żeby mówili, nie ważne jak. Zawsze może iść kontra do hejterów, który nakręca ten cyrk. Ważne, że taki jeden zawodnik z drugim uzurpują sobie prawo do posiadania racji bo są wewnątrz kręgu a kibice tak naprawdę się "nie znają". Chooj ich obchodzi, że to kibice płacą ich gaże. Jotko teraz pewnie śmieje się z – w swoim mniemaniu – idiotów, których sprowokował swoim komentarzem na TT. Tacy to prawilni goście.

  70. A właśnie, Michalczewski powiedział, że Szpilka nic wielkiego nie osiągnął w boksie i nie osiągnie. Wniosek z tego taki, że Tiger jest hejterem.

    Wg Jurasa, Jotki i wielu innych – Hejter to gość tzw. kanapowiec z chipsami i browarem w łapie, co nigdy ręką, nogą w sporcie nie ruszyli, ale za to napisali byle jaką krytyczną opinię o biednym sportowcu.

    Skoro Michalczewski wg. tej tezy jest hejterem to czy oznacza to, że jego kariera sportowa była fikcją, a my tak naprawdę nie oglądaliśmy jego walk po nocach, tylko spaliśmy?

    Bierzcie to jako humor, z mocnym przymrużeniem oka, abstrakcja niczym wywody wyżej wymienionych

    Nie zgadzam sie z mostkiem,ja noe bede ublizal szpilce jednak krytyka jest wskazana Artur wypadl "slabo" w tej walce,napewno lubie czasem pohejtowac jak jest z kogo i gdzie ale Drogi Panie Juras pracuje fizycznie od 8 do 17 i teraz niespodzianku Hipokryto robie w ciagu 5 dni roboczych 5 treningow bjj i dwa grapplingu w srody zapierdalam prosto po robocie zeby zdazyc na pierwszy a w czwartki skracam sobie druga przerwe zeby wyjsc 15 minut wczesniej i zdazyc na spokojnie na 17 45 na grappling,startuje tez w zawodach narazie z miernym skutkie jednak to robie,kazdy tutaj "pracuje" jezdzi na wakacje,ma samochód pewnie nie jeden hejter forumowicz trenuje sporty walki lub jest aktywny w kazdy inny sposob,wy "gwiazdy" sportu jestescie osobami publicznymi i musicie sie liczyc z konstruktywną krytyka kibicow jak i z hejtem bo to ci hejterzy jak juz ktos wyżej napisal kupuja bilety zeby was ogladc i to oni daja wam chleb:) a po twoim wpisie wnioskuje ze to ciebie dupa piecze

  71. Krzysiu nie odpuszcza..

    bo to prawda jest. Wszyscy tu madrzy sa zza ekranu monitora, zaden wyjatkowej klasy twardziel nie powiedzialby mu tego w twarz. Nie pisze tu o krytyce aspektow stricte sportowych. Poczytajcie sobie te 3 tematy, moze z 5%  krytyki a reszta to studium hejtu. Dopierdalanie byle by dojebac. Obojetnie na jakiej tzw plaszczyznie zyciowej. Nie bede tu przytaczal przykladow bo bym musial praktycznie cale te tematy tu przekleic. Beke mam z tego jak sobie ludki do serca wziely tekst o "kurwach bez ambicji" 😆 Teraz sie zastanowcie swojej reakcji na ich miejscu. Jakby wam jakis obsmarkany leszczyk na pacniecie cisnal przez neta i to nie w kwestiach sportowych bo tego to jest malutko a ocenial kazdy szczegolik twojego zycia, pastwiac sie przy tym jak pojebany bo, przeciez przez internet to moze. Nie piszcie mi tu, ze jest osoba publiczna to powinien byc przygotowany na tego typu reakcje. Jest sportowcem i przez pryzmat tylko i wylacznie tego powinno sie go oceniac. Nie kurwa byc jakims cenzorem ogolu czyjegos zycia bo podejrzewam, ze kazdemu z was moznaby dopierdalac znajac wszystkie wasze zyciowe poczynania i ciekawe jak byscie na to reagowali…

  72. Z tego co widzę to ogromna krytyka spadła, ale właśnie na Krzysztofa po tych słowach. Ludzie punktują mu, że nie ma racji w tym apelu.

    No bo nie ma. Jak walczysz dla pieniedzy i ja Ci je place, to mam prawo krytykowac Twoje slabe wyniki.

  73. bo to prawda jest. Wszyscy tu madrzy sa zza ekranu monitora, zaden wyjatkowej klasy twardziel nie powiedzialby mu tego w twarz.

    Cóż, jakbyśmy żyli w innym kraju i spotkałbyś jakiegoś znanego gangstera to też nie powiedziałbyś mu prosto w twarz, że uważasz go za psychola, ale nie dlatego, że jesteś pizdą, tylko po prostu w trosce o swoje zdrowie, bo nie wiadomo jak on by zareagował i co by Ci zrobił 😉

    Inny przykład to taki najprostszy: z pewnością wiesz, gdzie w Twoim mieście jest największa wylęgarnia różnej maści karyn i sebixów (nie porównuję ich do Jotki, żeby nie było). Gardzisz nimi, ale jednak nie jedziesz tam na dzielnice i nie mówisz im, że są jebanymi patolami i powinni się wziąć do roboty, bo dostaniesz w prezencie od nich tulipana i kilkanaście butów od ich grupki 😉

    A ja w przeciwieństwie do członka antify, Kapoka i Jurasa nie uważam się za osobę, która może pouczać innych i mówić im jak żyć i że mają mnie szanować bo tamto i sramto, więc też nie widzę potrzeby abym widząc teraz Jurasa podszedł i mu przypomniał, że jego zachowanie z ostatniej walki było słabe i żenujące, bo to po prostu byłoby bezcelowe.

    Co innego jakbym cisnął po nim i wyzywał go od najgorszych, wtedy by to miało sens.

    Tak samo jak mówię o kimś znajomym, to wtedy mam obowiązek mówić mu to prosto w twarz.

  74. Poczytajcie sobie te 3 tematy, moze z 5% krytyki a reszta to studium hejtu.

    Zgadzam się, że hejt też jest, ale te proporcje podałeś nie wiem z czego.

    Nie wiem, gdzie jest w takim razie granica między hejtem, a krytyką.

    Dla przykładu podam tu moje odpowiedzi (żeby nie wzorować się na cudzych).

    Prawda jest taka, że dwa tematy o hejcie na Szpilce zrobiły po 7 stron.

    7 stron zainteresowania zawodnikiem- nieważne czy pochlebnych komentarzy, czy nie.

    Hejt, to jest główne paliwo w mediach.

    Myślicie, że dostajesz taki temat po co?

    Dla wszystkich sytuacja win-win.

    Temat najebał 7 stron, więc zainteresowanie

    Jotko przed walką się przypomniał i Ci co mieli Go w dupie, teraz będą chcieli zobaczyć Jego porażkę w walce, która jest w sobotę (pszypadek?Nie sondzem).

    Można zrobić w tego typu tematach wyłączenie komentarzy, ale ani takiemu Jotce, ani redaktorom to nie jest na rękę, bo nie ma paliwa, to nie ma jazdy.

    Jasne, że najlepszym rozwiązanien by było 7 stron samych pochlebnych komentarzy, ale jest to tak samo możliwe, jak uzdrowienie służby zdrowia- niby teoretycznie do zrobienia, ale z wiele powodów nie do wykonania.

    Tak w ogóle to zabieranie głosu przez Krzyśka przed swoją walką, kojarzy mi się z aktorami/aktorkami i popowymi piosenkarzami/piosenkarkami przed wydaniem płyty.

    Żeby było głośno przed premierą, to przypominają o sobie w bulwarowej prasie- napierdolą się i zrobią jakiś syf, albo jakaś tępa dzida pokaże cycek.

    Mam tego świadomość, ale lepiej następnym razem niech jak reszta się najebie i coś odpierdoli, albo niech lata z chujem w ręce po mieście, a nie robi się na jakiegoś mędrca, bo wychodzi to pokracznie.

    To jest pod hejt, czy pod krytykę? Pytam bez złośliwości, bo w sumie każdy może mieć granicę w innym miejscu przesuniętą.

  75. Zgadzam się, że hejt też jest, ale te proporcje podałeś nie wiem z czego.

    Nie wiem, gdzie jest w takim razie granica między hejtem, a krytyką.

    Dla przykładu podam tu moje odpowiedzi (żeby nie wzorować się na cudzych).

    To jest pod hejt, czy pod krytykę? Pytam bez złośliwości, bo w sumie każdy może mieć granicę w innym miejscu przesuniętą.

    no te Twoje sa wywazone ale wiekszosc typu "jaki dzban" albo komentowanie, zupelnie z dupy bylych dziewczyn to:

  76. no te Twoje sa wywazone ale wiekszosc typu "jaki dzban" albo komentowanie, zupelnie z dupy bylych dziewczyn to:

    Ale nie ma ich tak dużo i o to  mi chodziło. :beer:

  77. A ja mam taką rozkminę, na temat wpisów Panów Sportowców: Czy fanów, którzy ich wychwalają bez uzasadnienia i przesadnie, też wyśmiewają od kanapowych kebsożerców? Bo skoro problemem nie jest krytyka, tylko brak znajomości tematu, to chyba działa to też w drugą stronę? Jak może chwalić zawodnika ktoś, kto nie trenował? Przecież taka osoba nie wie, o czym mówi

     :werdum:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.