„Warto wierzyć”. Krzysztof Głowacki pod ścianą przed Babilon MMA 56 w Żyrardowie

Już w sobotę 31 stycznia w Żyrardowie odbędzie się gala Babilon MMA 56, a jednym z jej głównych bohaterów będzie Krzysztof Głowacki (BOKS 32-4, MMA 1-2) – były dwukrotny mistrz świata WBO w boksie, który wraca do klatki po najkrótszej i najbardziej komentowanej porażce w swojej karierze. Rywalem „Główki” będzie doświadczony Brazylijczyk Kleber „Orgulho” Silva (22-15), znany z bezkompromisowego stylu i gotowości do twardych wymian od pierwszego gongu.

Ostatni pojedynek Krzysztofa Głowackiego zakończył się już po 23 sekundach, co wywołało lawinę komentarzy i podważyło wiarę wielu kibiców w sens jego dalszej przygody z MMA. Sam zawodnik podkreśla jednak, że trudniejsza od samej porażki na gali Babilon MMA 55 w Radomiu była reakcja otoczenia.

Porażka bolała, ale jeszcze trudniejsze było to, jak została odebrana przez kibiców i media. Ludzie zaczęli kwestionować mój talent i umiejętności. Chciałem pokazać, że to był tylko jeden błąd i że jestem lepszy niż ta jedna walka – mówi 39-letni Głowacki.

Dawny mistrz świata w boksie nie ukrywa, że szybki powrót do klatki uważał za konieczny. Na chęć podjęcia kolejnego wyzwania złożyły się rana na sportowej ambicji i paląca potrzeba udowodnienia czegoś wszystkim krytykom oraz… samemu sobie.

To była podrażniona ambicja, ale nie tylko. Chciałem udowodnić sobie, że nie jestem skończony i że mogę jeszcze bić się na wysokim poziomie. MMA to inna dyscyplina niż boks, ale moje doświadczenie i umiejętności wciąż są na wysokim poziomie – podkreśla.

Starcie z Kleberem Silvą zapowiada się na klasyczną awanturę od pierwszych sekund. Brazylijczyk słynie z ofensywnego stylu i nie unika otwartych wymian, co – przynajmniej w teorii – powinno sprzyjać byłemu mistrzowi świata w boksie.

To rywal, z którym mogę pokazać, że Głowacki wciąż potrafi bić się na najwyższym poziomie. Lubię takich przeciwników, którzy nie kalkulują. To będzie twarda walka i jestem na nią gotów – zapowiada Polak.

Choć wielu kibiców i ekspertów nazywa ten pojedynek „momentem prawdy” i stawia go w kategoriach „wóz albo przewóz”, sam Głowacki stara się nie wybiegać myślami w przyszłość.

Chcę po prostu wygrać tę walkę i pokazać, że jestem lepszy niż mój przeciwnik. Nie myślę teraz o końcu kariery. Skupiam się tylko na sobocie i na zwycięstwie – zaznacza.

Na koniec były mistrz świata w boksie kieruje do kibiców krótkie, ale wymowne przesłanie, które może stać się mottem jego powrotu:

Warto wierzyć.

Karta walk Babilon MMA 56:

  • 93 kg: Krzysztof „Główka” Głowacki vs Kleber „Orgulho” Silva
  • 120 kg: Michał „Benek” Bednarski vs Liam Brugere
  • 89 kg: Kamil Mękal vs Maksymilian Kowalski
  • 66 kg: Filip Jarocki vs Paweł Domin
  • 80 kg: Arkadiusz Kolus vs Seweryn Mańkowski
  • 63,5 kg: Nazarii Yuriv vs Zenon Ficner
    Semi-pro:
  • 66 kg: Krystian Jakowicz vs Marcin Tumialis
  • 70 kg: Tomasz „Buldog” Skowronek vs Chris „El Capo” Contessa
  • 77 kg: Daniel Ceglarski vs Szymon Zastrużny

Babilon MMA 56
Data: sobota 31 stycznia 2026
Miejsce: Aqua Żyrardów
Bilety: www.eventim.pl/artist/babilon
Transmisja: Super Polsat, Polsat Sport Fight, Polsat Box Go

Tomasz Chmura
Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.