Szymon Herrmann po mocno wyczerpującym pojedynku, zwyciężył na punkty z Łukaszem Siwcem. Decyzja sędziów była większościowa – jeden z punktujących, wskazał remis.

84 kg: Szymon Herrmann pok. Łukasza „Brutala” Siwca przez większościową decyzję (28-28, 29-27, 29-27). Sprawdź pełne wyniki z gali BABILON MMA 59.

Runda 1

Panowie podeszli do pierwszej odsłony ostrożnie i z wyczuciem, badając powoli dystans. Po trzydziestu sekundach Siwiec sprowadził przeciwnika do parteru i tam docisnął jego plecy do siatki, powoli obijając mu boki pięściami. Wreszcie Herrmann się położył i tym sposobem próbował wyjść z niekorzystnej pozycji. Łukasz nie miał jednak problemu z kontrolowaniem Szymona do połowy rundy, kiedy to Herrmann wreszcie podniósł postawę do stójki, gdzie złapał klincz i wyprowadził kilka silnych kolan na korpus Siwca. W dalszej części rundy Szymon próbował jeszcze tajskich technik, ale Siwiec bez problemu je wytrzymał i zamykał go na siatce. Przed końcem rundy Siwiec trafił kilkoma solidnymi uderzeniami i zakończył rundę na swoją korzyść.

Runda 2

Panowie weszli w drugą odsłonę z nową dawką agresji i obaj trafiali celnie na głowy drugiego. Wreszcie przed końcem pierwszej minut Siwiec podniósł Herrmanna i przeszedł z nim przez całą długość klatki, sprowadzając tym samem zawodnika do parteru. W rezultacie zamknął Szymona pod siatką i wykluczył jego lewą nogę, po czym przystąpił do systematycznego obijania jego opuchniętej już twarzy. Kosztem przyjęcia kilku ciosów Hermann usiłował wyjść z patowej sytuacji, ale udało mu się uciec do pełnej stójki dopiero po ciężkiej przeprawie. Dwie minuty przed końcem starcia obaj panowie byli już widocznie sfatygowani, ale to Herrmann zdawał się celniej kąsać przeciwnika. Utrafił czysto w twarz, co ośmieliło go z kolejnymi technikami. Mając Siwca na wstecznym próbował rozbijania kolanami i następnymi prostymi. Końcówka rundy należała zdecydowanie do Szymona.

Runda 3

Siwiec wyszedł do trzeciej odsłony wyraźnie bardziej zmęczony od przeciwnika. Przestrzelił kilka uderzeń i kolejne zbierał to na korpus, to na głowę. Wreszcie w okolicach minuty sprowadził walkę do parteru, gdzie starał się go utrzymać. Trzydzieści sekund zajęło Herrmannowi odzyskanie pionu i przejście do kolejnych kolan. Obijając przeciwka po drugiej minucie wreszcie trafił uderzeniem, które posłało Siwca na kolana. Szymon bez litości obijał Łukasza po korpusie i głowie, ale nie wykorzystał okazji do skończenia przed czasem i poszedł do parteru, gdzie już do końca dominował. Tym samym wygrał większościową decyzję.

Tomasz Chmura
Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Niggabumbum
Niggabumbum

Jungle Fight
Middleweight

369 komentarzy 1,491 polubień

Ciekawy przypadek ten sędzia co uznał remis, no sam myślałem że Siwiec miał szansę ugrać coś w zapasach ale w 3 rundzie dziwne że sędzia nie przerywał bo Siwiec dostawał i nie mógł już gardy utrzymać

Odpowiedz polub

Avatar of Cloud
Cloud

UFC
Light Heavyweight

15,343 komentarzy 31,421 polubień

Ciekawy przypadek ten sędzia co uznał remis, no sam myślałem że Siwiec miał szansę ugrać coś w zapasach ale w 3 rundzie dziwne że sędzia nie przerywał bo Siwiec dostawał i nie mógł już gardy utrzymać

Jak się Siwiec schylił to wręcz myślałem, że już nie kontaktuje i jest to jakiś odruch ciała. Sporo zdrowia Siwcowi zabrał Herrmann tą trzecią rundą :bag:

Odpowiedz polub