Konrad Rusiński przegrał starcie podczas ostatniej gali KSW. Po walce zapowiedział, że niedługo ponownie pojawi się w klatce.

Podczas gali XTB KSW 119, która odbyła się 20 czerwca w Radomiu, Konrad Rusiński starł się z niepokonanym Adamem Masaevem i został przez niego poddanym w pierwszej rundzie pojedynku.

Po starciu Rusiński napisał w mediach społecznościowych:

Wracamy na tarczy z Radomia, przygotowany jak nigdy, forma życia, chwila nieuwagi i było już po wszystkim. Taki jest sport bezlitosny i nie wybacza błędów, bierzemy to na klatę, a prędzej czy później dotrzemy do celu.

Dziękuję wam za obecność ze mną w tym dniu, obiecuję że jeszcze nie raz będziemy hucznie świętować. 3 walki w ciągu 5 miesięcy to był prawdziwy hardcore, chwila odpoczynku i spodziewajcie się mnie niebawem ponownie.

Na zakończenie wpisu Rusiński dodał:

Mimo wszystko cieszę się, z miejsca, w którym aktualnie się znajduje, marzenia z dzieciństwa spełnione, a to dopiero początek.

Ostatnia przegrana przerwała serię dwóch zwycięstw z rzędu w wykonaniu Rusińskiego. Polski fighter napierw pokonał Henry’ego Fadipe, a następnie rozbił Tagira Machmudova.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...

Avatar of Jacek Łosak
Jacek Łosak

Moderator

12,329 komentarzy 23,874 polubień

Konrad Rusiński przegrał starcie podczas ostatniej gali KSW. Po walce zapowiedział, że niedługo ponownie pojawi się w klatce.

Podczas gali XTB KSW 119, która odbyła się 20 czerwca w Radomiu, Konrad Rusiński starł się z niepokonanym Adamem Masaevem i został przez niego poddanym w pierwszej rundzie pojedynku.

Po starciu Rusiński napisał w mediach społecznościowych:

Wracamy na tarczy z Radomia, przygotowany jak nigdy, forma życia, chwila nieuwagi i było już po wszystkim. Taki jest sport bezlitosny i nie wybacza błędów, bierzemy to na klatę, a prędzej czy później dotrzemy do celu.
Dziękuję wam za obecność ze mną w tym dniu, obiecuję że jeszcze nie raz będziemy hucznie świętować. 3 walki w ciągu 5 miesięcy to był prawdziwy hardcore, chwila odpoczynku i spodziewajcie się mnie niebawem ponownie.

Na zakończenie wpisu Rusiński dodał:

Mimo wszystko cieszę się, z miejsca, w którym aktualnie się znajduje, marzenia z dzieciństwa spełnione, a to dopiero początek.


Ostatnia przegrana przerwała serię dwóch zwycięstw z rzędu w wykonaniu Rusińskiego. Polski fighter napierw pokonał Henry'ego Fadipe, a następnie rozbił Tagira Machmudova.

Odpowiedz polub

click to expand...