Na UFC 242 Khabib Nurmagomedov podejmie czołowego zawodnika kategorii lekkiej, Dustina Poiriera. Rosjanin znany jest ze swojego tłamszącego rywali stylu, który specjalizuje się w zapasach. Khabib na specjalnej konferencji prasowej wypowiedział się na temat pojedynku z Amerykaninem w Abu Dhabi.

Chcę tylko i wyłącznie miażdżyć przeciwników. To właśnie chcę robić. Nie obchodzi mnie kto to będzie – Dustin, Tony, inni rywale… Kiedy wchodzę do klatki, mam zamiar tłamsić pzerciwników. Całe moje życie, 27-0… Ludzie mówią o serii 6 zwycięstw z rzędu. Co powiecie o mojej serii? 11 lat niepokonany. To nie tak, że nie doceniam tego gościa. Wiem, że jest ciężkim wyzwaniem, ale nie jest na moim poziomie.

Dustin to twardy zawodnik. Ma ponad 20 walk w UFC. Jest doświadczony. Szczerze mówiąc myślałem, że przegra z Maxem. To było dla mnie zaskoczenie. Jest dobrym bokserem, dobrze pracuje na nogach. W ostatnich 6 walkach mierzył się jednak głównie ze stójkowiczami. Nie walczył z zapaśnikiem jak ja. Myślę, że to będzie dla niego długa noc. To moja opinia. Musi być gotowy. Będę nim rzucał całą noc, sprawię, że się zmęczy i w końcu odklepie. Taki mam plan.

UFC 242 odbędzie się 7 września w Abu Dhabi w ZEA.

33 KOMENTARZE

  1. Idealny do krsu, raz na 2 lata walka, jest się czym podniecać.

    Dustin jest spoko, ale nie poradzi sobie z khabibem, mocny skurwiel jest strasznie. :matt:

    Natomiast Tony, Tony to inna bajka, to jest gość który ma realną szanse zepsuć ci ten rekord. :conorsalute:

    Nadal coś czuje, że do tej walki nie dojdzie.

  2. Całe moje życie, 27-0… Ludzie mówią o serii 6 zwycięstw z rzędu. Co powiecie o mojej serii?

    Gleison Tibau 😆

  3. Khabiba pokonać może tylko Tony, reszta się nie liczy.

    Było przed  chwilą na górze: Gleison Tibau 🙂 naprawdę decyzja mogła iść w drugą stronę.

    I w weekend też był jeden niepokonany.

    I o ile Kabib to przekozak, to za słowa podłe, kolano na mordę.

  4. Co Gleison Tibau?

    Nurmagomedov przegrał z Tibau, nie wiadomo jakim cudem sędziowie dali jemu wygraną, ale to był jeden z największych przekrętów w teraźniejszym mma – jak dla mnie największym, mimo że jestem fanem Khabiba.

  5. Niestety Poirier to nie ta półka co Tony czy Khabib. Chciałbym wierzyć, że da radę ale Khabib potrafi każdego stłamsić swoimi zapasami i w stójce też się poprawił i raczej nie pozwoli Dustinowi na wiele

  6. Nurmagomedov przegrał z Tibau, nie wiadomo jakim cudem sędziowie dali jemu wygraną, ale to był jeden z największych przekrętów w teraźniejszym mma – jak dla mnie największym, mimo że jestem fanem Khabiba.

    Aż tak? Oglądałem tę walkę rok czy dwa lata temu i stwierdziłem, że Khabib to wygrał agresją i kontrolą oktagonu. Fakt, był bezradny i Tibau powstrzymywał jego obalenia bez problemu, ale to Nurma cały czas nacierał, szedł do przodu. Nie pamiętam, żeby Gleison jakieś szczególne obrażenia tam zadał, a defensywy się chyba nie punktuje?

  7. Natomiast Tony, Tony to inna bajka, to jest gość który ma realną szanse zepsuć ci ten rekord.

    ja mam wrażenie, że khabib czeka aż tony się zestarzeje i jego meksykańskie okcie się stępią.

  8. Poirier nie jest totalnie bez szans, tylko musi naprawdę wjechać na pełnej, pytanie czy tak potrafi i czy się nie zesra 😉 Kabib oczywiście dużym faworytem, ale nie skreślam Poiriera

  9. Poirier go zleje.

    Daj Boże!

    Marzy mi sie powtórka z Mas vs Ben.

    Dustin nokautuje Kabiba z kolanka przy pierwszym zejściu do krocza..

  10. To samo mówił Rockhold o Janku :muttley:

    Nurmagomedov przegrał z Tibau, nie wiadomo jakim cudem sędziowie dali jemu wygraną, ale to był jeden z największych przekrętów w teraźniejszym mma – jak dla mnie największym, mimo że jestem fanem Khabiba.

    :korwinwhat:

  11. Ja trochę inaczej wyobrażam sobie zmiażdżonych przeciwników, Khabib to co najwyżej męczy ich zapaśniczo, ale większość z tych walk wychodzi bez rysy na czole.

  12. Już widzę oczami wyobraźni ten gwałt na Dustinie….jestem zwyrolem..lubie patrzeć jak jeden zawodnik gwałci drugiego ..co poradzić.

  13. Coś Kebob ostatnio smutny chodzi, chyba dotknęły go słowa o żonie ręczniku i ma depresje albo udaje kozaka po zdobyciu pasa

  14. Widać, ze DC, Rockhold i Khabib to ta sama paczka, czyli banda aroganckich buców,te same teksty. Trzymam kciuki za Dustina.

    Szkoda, że nie zrobią DC-Mugabambo, z chęcia zobaczyłbym, jak Mugabambo detonuje swoją black power na głowie grubaska.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.