Kelvin Gastelum jest pewny siebie przed zbliżającą się walką na UFC 234 z mistrzem kategorii średniej, Robertem Whittakerem. Zawodnik wierzy, że znokautuje rywala w pierwszej rundzie pojedynku, o czym dał znać w wywiadzie z mediami.

Przewiduję nokaut w pierwszej rundzie. Bardzo ciężko pracowałem, jestem pewny siebie, swoich umiejętności, wierzę w efekty swoich przygotowań. Stąd moje założenie.

Masz w tej dywizji gości jak Paulo Costa, Israel Adesanya czy Robert Whittaker, którzy liczyć się będą w walkach o największe laury. Yoel Romero też nadal jest niebezpiecznym rywalem. Mistrz dywizji średniej będzie miał w przyszłości dużo roboty. Takie są właśnie moje plany. Sprawię, że znowu ta kategoria wagowa będzie poważana. GSP miał przez chwilę tymczasowy pas mistrzowski, działy się różne rzeczy. Chcę być gościem, który wprowadzi w niej ład.

Walka Gasteluma z Whittakerem odbędzie się 10 lutego w Melbourne w Australii. Na gali zawalczą także Anderson Silva z Israelem Adesanyą.

35 KOMENTARZE

  1. Ech, kiedyś hejtowałem Tłuszczeluma za wpadki z robieniem wagi, ale teraz żałuję, że poszedł do średniej. Typ ma świetny boks i zapasy, mógłby trochę kokosów sprzedać na ryj pewnego posiadacza nadmiernie rozrośniętych nozdrzy, znanego również jako black lives matter social justic warrior race card makak pierdolony woodley. Nie wierzę w Usmana, zresztą wkurwiający jest, konfington to już w ogóle, Gastelum przy nich to spoko mordeczka, która po prostu nie lubi trzymać diety. Czy ktokolwiek z cohones może go za to hejtować?

  2. Ech, kiedyś hejtowałem Tłuszczeluma za wpadki z robieniem wagi, ale teraz żałuję, że poszedł do średniej. Typ ma świetny boks i zapasy, mógłby trochę kokosów sprzedać na ryj pewnego posiadacza nadmiernie rozrośniętych nozdrzy, znanego również jako black lives matter social justic warrior race card makak pierdolony woodley. Nie wierzę w Usmana, zresztą wkurwiający jest, konfington to już w ogóle, Gastelum przy nich to spoko mordeczka, która po prostu nie lubi trzymać diety. Czy ktokolwiek z cohones może go za to hejtować?

    Ale Whittaker to w ogóle morda

  3. Trzymam kciuki za Whittakera. Swoją drogą Robert dobry wariat, chciałby przywrócenia stompów i soccer kicków:lol:

  4. Żebyś się tłuściochu nie zesrał. Robert niestety wyniszczony przez kontuzje więc KO na nim mnie nie zdziwi jakoś bardzo , do tego ostatnia wojna z Romero ale jeśli to się na nim nie odbije powinien wypunktować Grubego i będę trzymał za Rozpruwacza kciuki z całych sił bo choć próbuje na różne sposoby za skurwysyna Gastelum mi na mistrza nie pasuje.

  5. Ech, kiedyś hejtowałem Tłuszczeluma za wpadki z robieniem wagi, ale teraz żałuję, że poszedł do średniej. Typ ma świetny boks i zapasy, mógłby trochę kokosów sprzedać na ryj pewnego posiadacza nadmiernie rozrośniętych nozdrzy, znanego również jako black lives matter social justic warrior race card makak pierdolony woodley. Nie wierzę w Usmana, zresztą wkurwiający jest, konfington to już w ogóle, Gastelum przy nich to spoko mordeczka, która po prostu nie lubi trzymać diety. Czy ktokolwiek z cohones może go za to hejtować?

    Masz rację! Kto nigdy nie złapał trochę ciała, niech pierwszy zostanie jakimś wege

  6. Masz rację! Kto nigdy nie złapał trochę ciała, niech pierwszy zostanie jakimś wege

    Ja łapię chyba non stop.

    :fjedzia:

  7. Ja łapię chyba non stop.

    :fjedzia:

    Ja bym chciał co rusz jakieś fajne kobiece ciało łapać :lesnarhappy:

  8. Nie siedzę w pociągu Gasteluma, chociaż uznaję jego talent, że odpuszcza cięcie, bo lubi wpierdzielać i mimo tego daje radę na tym poziomie. Z drugiej strony nie siedzę też w pociągu Whittakera, doceniam wygrane nad Romero, ale dla mnie to mistrz do pierwszej przegranej, nie jakiś GOAT czy dłuższy dominator.

    Z trzeciej strony, podoba mi się  ta walka, nie wiem kto wygra.

  9. Gastelum ma bardzo dobry boks, szybkie kombinacje i to z niezłą mocą (położył Bispinga, Jacare i Weidmana). Walka z Robertem będzie się toczyć tylko w stójce, więc daje mu spore szansę na zdobycie pasa.

  10. Lewa reka Gasteluma nawet lepsza niż u Rudego.

    Ja widzę to tak…albo Kalvi nokaut w pierwszej rundzie albo przegra na punkty.

  11. Każdy wymienia boks jako wielki atut Gastelum i to jest prawda, ale trochę cień na ten element rzuca jego ostatni występ z Jacare. Miał wypompowanego aligatora, który jest waleczny, ale jednak sztywny w stójce, jak na widelcu i wymianiał się z nim ciosami, ugrywając ledwie bliską decyzję.. Podczas gdy taki Whittaker, kiedy podkręcił tempo to zdeklasował Jacare w stójce.

    Dla mnie Whittaker (w top formie)> Gastelum. Tylko zagadką jest jego forma i odporność po tych wojnach z Romero i długiej przerwie. Dlatego nie zdziwi mnie jeśli padnie po jakiejś bombie- Gastelum bije mocno. Ale trzymam kciuki za Roberta i oby wyszedł w optymalnej formie.

  12. Ale sie szykuje waleczka ja pierdole:bayan:nie mam faworyta ale styl walki Robercika w chuj mi sie podoba( nie zeby grubcia byl chujowy). Bede za nim ale kazdy scenariusz jest mozliwy.

  13. Gastelum ma bardzo dobry boks, szybkie kombinacje i to z niezłą mocą (położył Bispinga, Jacare i Weidmana). Walka z Robertem będzie się toczyć tylko w stójce, więc daje mu spore szansę na zdobycie pasa.

    Skąd ta pewność? Roberta nie widziałem atakującego obaleniami, ale gość się siłował jak równy z równy z takim ogrem jak Romero, więc siłą rzeczy musi mieć mega mocne zapasy. Nie wiem jaką ma taktykę na tę walkę, ale wystarczy, że będzie straszył obaleniami, a walka w stójce stanie się dużo prostsza. A że Gastelum żadnym kozakiem nie jest ani w zapasach, ani w parterze, to równie dobrze walka może zakończyć się na glebie.

  14. oj żeby tylko nikt nie wypadł…..w szczególności Robercik, bo on to coś lubi się posypać. Lubię Gasteluma, ale jakby on, broń boże wypadł,  to zawsze w rezerwie jest….Anderson…znaczy Israel 😉

  15. Skąd ta pewność? Roberta nie widziałem atakującego obaleniami, ale gość się siłował jak równy z równy z takim ogrem jak Romero, więc siłą rzeczy musi mieć mega mocne zapasy. Nie wiem jaką ma taktykę na tę walkę, ale wystarczy, że będzie straszył obaleniami, a walka w stójce stanie się dużo prostsza. A że Gastelum żadnym kozakiem nie jest ani w zapasach, ani w parterze, to równie dobrze walka może zakończyć się na glebie.

    Robert przecież będzie go obalał… chciał startować w jakiś mistrzostwach Commonwealth w zapasach (UFC pogroziło odebraniem pasa), wniosek: jego zapasy nie ograniczają się raczej do obrony przed obaleniami…

  16. Kto by pomyślał, że tluścioszek doczłapie się TSa w średniej. Jako ze jestem z natury przekorny to życzę mu tego pasa. Ale i tak potem Yoel przyjdzie po swoje:dobry:

  17. Robert przecież będzie go obalał… chciał startować w jakiś mistrzostwach Commonwealth w zapasach (UFC pogroziło odebraniem pasa), wniosek: jego zapasy nie ograniczają się raczej do obrony przed obaleniami…

    noż ja sądzę tak samo.

  18. Miałem złapać na chwilkę, minęło 10 lat…

    Ale swoje ciałko, czy czyjeś? Jak jakaś łania, to można trzymać. Jak swoje ciałko, to kurwa planki. I cicho mi tam z oskarżeniami o gejizm. Jebane huncwoty, żarcików się zachciewa… Jak chcecie mnie oskarżać o bycie gejem, to możecie – ale wyłącznie wtedy, jeśli jesteście w stanie przeciętną laskę ruchać przez kilka godzin bez stymulantów. Jeszcze ktoś? Nikt? Wszyscy spierdolili? Ok, ostatni gasi światło. I żeby mi to było ostatni raz. Bo pojadę grubo z weryfikacją, a potrafię.

  19. Mi bardziej niż boks imponuje szczęka Gasteluma. Gość zjadł bomby na szczene z całej epy woodleya czy Jacare. Boks i cardio też mega.

    Od zmęczonego Jacare, Whittaker zjadł bomby od Romero.Łby obaj mają dobre

  20. Od zmęczonego Jacare, Whittaker zjadł bomby od Romero.Łby obaj mają dobre

    Zaliczył 3 knockdowny 🙂 KG nawet nie ruszyły te petardy. Pewne jest, że ich walka będzie zajebista, a to najważniejsze :fingers:

  21. Zaliczył 3 knockdowny 🙂 KG nawet nie ruszyły te petardy. Pewne jest, że ich walka będzie zajebista, a to najważniejsze :fingers:

    Bomba bombie nie równa, Gastelum też by siadłna dupę

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.