(fot. blogs.windsorstar.com)

 Jakiś czas temu mistrzyni KSW Karolina Kowalkiewicz dołączyła do teamu Iron Horse Technology. Z racji tego faktu, przyjrzymy się jej najbliższej rywalce, Randzie Markos. Jednak od początku:

21 września światło dzienne ujrzała informacja o tym, że Karolina Kowalkiewicz podpisała kontrakt z największą na świecie organizacją MMA. Później dowiedzieliśmy się, że przeciwniczką Polski będzie 30-letnia Kanadyjka Randa Markos. Wiele osób piało z zachwytu, wieszcząc łatwe zwycięstwo. Czy był to jednak słuszny optymizm?

Randa ma zawodowy bilans składający się z pięciu zwycięstw oraz dwóch porażek. W 2012 roku zaliczyła debiut w MMA, zdobyła trzy zwycięstwa z rzędu z cukiniami, po czym przegrała z Amerykanką rosyjskiego pochodzenia Justine Kish. Kish miała uczestniczyć w pierwszym kobiecym TUF-ie i była siódmym typem Anthony’ego Pettisa, ale przed jej walką z Bec Rawlings, doznała kontuzji kolana. Kolejną rywalką Randy, była słaba Lynnell House, z którą Kanadyjka się szybko rozprawiła. Po tym boju Markos wzięła udział w reality show „The Ultimate Fighter: A Champion Will Be Crowned”. W programie zaszła daleko, bo aż do półfinału w którym musiała uznać wyższość Rose Namajunas.

Pomimo porażki, dostała kontrakt z UFC i na finałowej gali tego TUF-a, zmierzyła się z byłą pretendentką do tytułu, Jessicą Penne. Tutaj również nie podołała zadaniu, jednak jej walka była na tyle wyrównana, że skończyła się tylko niejednogłośną decyzją, która poszła na konto Penne. W ostatnim boju zmierzyła się z Aisling Daly i tu już ugrała dwie z trzech rund, wygrywając jednogłośną decyzją. Prześledźmy jej karierę w TUF-ie:

The Ultimate Fighter:

Już na samym początku jej stójka została doceniona przez byłego mistrza kat. lekkiej Anthony’ego Pettisa, w pierwszym odcinku 20. edycji TUF-a. Podczas zapoznania z dziewczynami, obaj trenerzy (Anthony oraz Gilbert Melendez) wzięli je na salę by się zapoznać z ich mocnymi i słabymi stronami. Uczestniczki miały się chwilę ‚pokulać’ w parterze z trenerami oraz zaprezentować swoją stójkę. To właśnie wtedy na worku Randa Markos została zauważona przez Pettisa, który stwierdził w luźnym tłumaczeniu, że Kanadyjka ma dobre bokserskie „puknięcie” oraz jest szybka.

W tym TUF-ie z racji faktu, iż zwyciężczyni miała zostać pierwszą mistrzynią wagi słomkowej, zestawienia odbyły się na zasadzie rankingu. Eksperci UFC sklasyfikowali zawodniczki we własnej liście i numer #1 miał bić się z numerem #15, i tak dalej. Tecia Torres sklasyfikowana była na #3 miejscu, a Randa #14, zatem ich konfrontacja była nieunikniona. To właśnie wtedy pokazała, że potrafi zaskakiwać. Zwyciężyła z mocno faworyzowaną Torres, która była pierwszym wyborem Melendeza.

W starciu z Torres, to Randa pierwsza poszła po obalenie, co jednak nie wyszło jej najlepiej. Lecz w całym boju to właśnie parter grał tu główne skrzypce. Pierwsza runda poszła na konto Teci, a w drugiej to Randa przejęła kontrolę i na macie skręcała jak chciała swoją rywalkę. W dogrywce po wyrównanym boju w stójce, jedno, dosłownie jedno obalenie na minutę przed końcem, dało Markos zwycięstwo.

Później nastąpiła walka z Felice Herrig. To starcie powiedziało nam, że silniejsza fizycznie zawodniczka to koszmar dla Randy. Felice nie dawała się obalić, a w stójce punktowała Kanadyjkę. Nawet sama dwukrotnie ją obaliła! Felice Herrig! Jednak brak wyszkolenia zapaśniczego dał się tu we znaki Felice i po drugim wywróceniu, Markos zaliczyła reversal. Uwięziła rękę Herrig pod kolanem i poddała ją zmodyfikowaną balachą.

W kolejnej konfrontacji Rose Namajunas kolejny raz uwydatniła wady Randy Markos, czyli fakt oddawania pozycji z powodu słabszych zapasów. Randa spadła jak kłoda na matę, a Rose razem z nią, z tym, że to działało na korzyść tej drugiej.

Po chwilowej walce o pozycje, to Markos znalazła się na górze, ale Namajunas zaczęła wykręcać jej rękę do kimury, którą ostatecznie zakończyła starcie.

To tyle jeśli chodzi o przygodę Randy z TUF-em. Markos w reality show zaprezentowała się zadziwiająco dobrze. Nie tylko była jedną z najsympatyczniejszych dziewcząt w programie, ale też pokazała, że jest bardzo dobrą zawodniczką, która radzi sobie w stójce oraz w parterze. Jednocześnie pokazała też swoje wady, jakimi są brak zapasów oraz troszkę słabsza kondycja. Oprócz umiejętności uwydatniła dodatkowo swój charakter. Jako jedyna z szesnastu zawodniczek, poświęciła się całkowicie celowi zdobycia pasa. Podczas kolejnego zwycięstwa drużyny Anthony’ego Pettisa, zaczęły się tworzyć drabinki z udziałem dziewczyn z jego teamu. Co zrobiły więc jego zawodniczki? Wolały zrezygnować z dwóch jednostek treningowych na rzecz jednej jednej jednostki z błahego powodu… bo rywalki mogły je obserwować. Wolały mniej trenować niż być na sali ze swoimi rywalkami – nawet jeśli jedna część grupy trenowałaby po jednej stronie, a druga po przeciwnej. Po prostu typowo kobiecy absurd. Jednak Randa Markos stanęła ponad ten głupi podział i pomimo sprzeciwu grupy, uczestniczyła w obu treningach. W wywiadach jako jedna z nielicznych prezentowała szczerą logikę mówiąc, że jest w programie tylko po to, by zdobyć pas i nie obchodzi ją, że ktoś ją będzie „podglądać”. Tym ruchem skonfliktowała się z połową swojej ekipy, jednak pokazała charakter oraz to, że MMA jest dla niej wszystkim i bardzo poważnie traktuje ten sport.

Przyjrzyjmy się poszczególnym aspektom jej gry:

Stójka.

Stójka u Randy jest na dobrym poziomie (patrząc na resztę dywizji i odejmując Jędrzejczyk). Inicjuje mocne ciosy, sporadycznie idzie w kombinacje. Gdy już próbuje składać ciosy, wychodzi jej to sprawnie, choć czasami rzuca je na „pałę”:

Potrafi dostosować się do rywalki. Nigdy wcześniej nie inicjowała tylu podbródkowych ciosów, a w walce z Jessicą Penne nagle zaczęła ich używać. To świetny przykład adaptacji stylu pod wady rywala. Słucha przy tym narożnika. Gdy podczas jednej walki popełniała błąd i nie blokowała ręki rywalki przy trzymaniu jej za głowę, po uwagach narożnika, za drugim razem już tego błędu nie popełniła.

Używa pełnego spektrum stójki, czyli również nóg. Zadaje nimi lowkicki zewnętrzne/wewnętrzne, kopnięcia obrotowe boczne itd. Nie jest to jej główna broń, ale warto pamiętać, że nie stroni od technik nożnych. Kanadyjka daje się trafiać, ale nikt jej krzywdy w stójce jeszcze nie zrobił. Dochodziły ją łokcie od Herrig, ciosy od Torres czy nawet techniki bokserskie Daly, ale nie było to nigdy nic dewastującego. Więcej krzywdy robiły jej rywalki w parterze i to tam kilkukrotnie bywała rozcinana łokciami przeciwniczek.

Parter.

Parter jest nieodłącznym elementem jej gry. Lepiej ogarnięta zawodniczka, potrafi ją mocno przygrindować, jak zrobiła to Penne. Jednakże z koszmarnych pozycji, takich jak dosiady, potrafiła wychodzić. Nigdy nie jest całkowicie bezradna, nawet z silniejszą grapplingowo przeciwniczką. Jeśli o jej umiejętności chodzi, to jest niebezpieczna na macie z kilku względów. Zna sporo technik – szybko rozprawiła się z Felice Herrig, poddając ją zmodyfikowaną balaszką i nie było to dziełem przypadku, doskonale wiedziała co robi.

Dobrze pracuje będąc w górnych pozycjach i czasem bardzo ładnie kontroluje rywalki (choć nie jest to regułą). Posiada purpurę w brazylijskim jiu jitsu, ale uczestniczyła w wielu zawodach parterowych w USA i Kanadzie. Jej wadą jest to, że czasami mało co wychodzi z ‚kulanek’, zwłaszcza z bardziej obeznanymi w BJJ rywalkami – Zdarzały jej się takie walki, w których nie robiła w parterze niczego ciekawego, prócz kilku ciosów ground’and’pound. Co do ciosów w parterze, to nadspodziewanie dobrze jej wychodzą, zwłaszcza łokcie.

Grappling stoi więc u niej na dobrym – jak na kobiece MMA – poziomie. Nieco gorzej ofensywa z dołu, ale mało kto jest Werdumem, by poddawać ludzi z pleców. Defensywa z dołu jest już za przyzwoita. Co prawda dała złapać się w kimurę Rosie Namajunas, ale z innych technik sprawnie wychodziła, jak np. z trójkąta rękami, które założyła jej Tecia czy z kilku balach.

Zapasy.

Zapasy są jej zdecydowanie najsłabszą stroną. Obalały ją zarówno Aisling Daly, Jessica Penne, Rose Namajunes czy (o zgrozo!) Felice Herrig. Często obalenie następuje z klinczu, który sama Randa inicjuje. Po prostu jest siłowo przeważana.

Silniejsza przeciwniczka to koszmar dla Markos. W ofensywie często próbuje dość mocno atakować nogi rywalek, ale widać, że przy wielu próbach, brakowało jej siły fizycznej, którą posiada choćby Claudia Gadelha. To właśnie Claudia by była najgorszym zestawieniem dla niej w całym UFC. Czasem użyje wytrącenia z równowagi w stylu Fedora Emelianenki:

Jednak ze wszystkich trzech płaszczyzn, zapasy u Randy są najgorsze. Nie poprawiła tego aspektu ani odrobinę od czasu TUF-a, choć ostatni bój był w kwietnie od którego mnie dziewięć miesięcy do grudnia, czyli do starcia z Kowalkiewicz.

Kondycja.

Jej słabością jest również jej kondycja. Potrafi znacząco zwolnić obroty już od połowy drugiej rundy. Gdy jest zmęczona jej ciosy są nadal mocne, ale też brakuje im finezji i zaczyna atakować nieskładnie – jak każdy zresztą na spompowaniu, kto chce, ale „nie może”. Daje się też wtedy łatwo wywracać – łatwiej niż zazwyczaj. W starciu z Penne właściwie to oddała inicjatywę i straciła ducha walki w ostatniej odsłonie pojedynku. Gdyby choć w minimalnym stopniu postarała się obronić to obalenie w prawie trzeciej minucie walki z Jessicą Penne, to wygrałaby tę walkę. Do czasu tego obalenia Randa ładnie punktowała beznadziejną w stójce Penne.

Czy słowa o utracie ducha walki nie kłócą się z tym co pisałem wcześniej o charakterze? Otóż nie, bowiem wszystko jest relatywne i trzeba oceniać zachowanie mając na uwadze mniejsze szczegóły, a nie wyciągać od razu wnioski. Gala The Ultimate Fighter 20 Finale na której odbył się pojedynek Randy Markos z Jessicą Penne była niedługo po tym jak Randa przegrała z Rose Namajunas. Właśnie z powodu tego ogromnego nastawienia psychicznego na pas, z poświęcenia jakie musiała przejść Markos – właśnie z tego powodu mocno podupadła na psychice. Niektórzy tygodniami nie potrafią dojść do siebie po utracie marzenia, a Markos po krótkim okresie od gorzkiej przegranej, musiała walczyć na finałowej gali, właściwie o pietruszkę. Można oczywiście to samo powiedzieć o każdej przegranej, ale to Markos – co napisałem wcześniej – była zapatrzona w ten pas jak w obrazek. Utrata możliwości walki o niego, widać było, że wpłynęła na nią. Dodać do tego należy, że w domu TUF-a, była szykanowana i obrażana notorycznie przez duet Herrig&Esparza. Przegrana z Namajunas sprawiła, że ta jej nieugiętość nagle stała się bezcelowa, że cały jej wysiłek i poświęcenie nagle stały się bezcelowe. Dlatego sądzę, że straciła tego ducha walki w boju z Jessicą Penne (która zresztą była przyjaciółką z Esparzą i trzymała jej stronę), ale nie utraciła swego charakteru. Teraz Randa ma już zwycięstwo na swoim koncie. Zwycięstwo w UFC. Wróciła zatem na dobry szlak i sądzę, że z Kowalkiewicz wróci tak samo jej bojowe nastawienie, a jej celem ponownie stanie się pas, który dziś dzierży Joanna Jędrzejczyk. Kanadyjka najlepsza była właśnie gdy miała ten cel przed sobą.

Może i ostatnie dwie walki nie były zbyt spektakularne w wykonaniu Randy, ale nie jest to obraz całości. Pełna sylwetka zawodnicza Markos, prezentuje się bardzo dobrze. Kanadyjka na pewno sporo krwi napsuje Karolinie Kowalkiewicz. Która z tych dwóch dziewczyn wygra w bezpośredniej konfrontacji? O tym dowiecie się w drugiej części, poświęconej Karolinie!

KONKURS!!!

Z racji walki Karoli z Randą, mamy dla Was konkurs w którym do wygrania są suplementy od firmy Iron Horse Technology, którą Kowalkiewicz reprezentuje. Nie będziemy Was pytać kto wygra walkę, dlatego wystarczy, że do komentarza pod tym artykułem dodacie hasztag #teamKowalkiewicz i będzie on się liczył do konkursu. Do wygrania Show Time oraz Crea Fight! Zapraszamy do naszego działu! http://cohones.mmarocks.pl/forums/ihs-technology.28/

125 KOMENTARZE

  1. Przeciwniczka spokojnie w zasiegu Karoliny. Licze na efektowna walke, tak zeby publika pokochala nasza druga rodaczke 🙂

    #teamKowalkiewicz

  2. Przeciwniczka spokojnie w zasiegu Karoliny. Licze na efektowna walke, tak zeby publika pokochala nasza druga rodaczke 🙂

    W zasięgu tak, ale też nie jest tak różowo jak niektórzy widzieli. Markos w dobrej dyspozycji może być bardzo niebezpieczna, co też przedstawiłem wyżej. Parter i stójka mogą się fajnie zrównoważyć u obu dziewczyn i walka może dojść do niejednogłośnej decyzji :).

  3. Dobry artykuł !

    Co do samej walki to dla mnie jest to 50na50, ale trzymam kciuki za Karole i czuje dla niej decyzję.

    #teamKowalkiewicz

  4. Ciesze się z kontraktu Karoliny z UFC, liczeę na dobra bitkę i wygraną łodzianki

    #teamKowalkiewicz

  5. Idealny temat, żeby się przywitać 😉

    Cześć!

    Myślę, że to dla Karoliny poważniejszy test niż Inoue i Faria. Trzymam kciuki!

    #teamKowalkiewicz

  6. Dodać do tego należy, że w domu TUF-a, była szykanowana i obrażana notorycznie przez duet Herrig&Esparza. /

    A to jędze, dobrze, że JJ zniszczyła psychicznie Esparzę.

    Karolina da radę 😉

    #teamKowalkiewicz

  7. A to jędze, dobrze, że JJ zniszczyła psychicznie Esparzę.

    Karolina da radę 😉

    #teamKowalkiewicz

    Do czasu gdy nie obejrzałem TUF-a z babeczkami, nie widziałem jaka z Esparzy dziw… jędza. Serio! Bo to, że Herrig jest niezrównoważona psychicznie, to już wiedziałem wcześniej:

    No i najlepszy był tekst Randy, która powiedziała pewnego razu w odniesieniu do tej dwójki: "dziwki, niektóre dziewczyny są takimi dziwkami" :crazy:.

  8. Ma Karola szanse na czołówkę w swej kategorii, pierwszym przystankiem będzie Randa. Powodzenia!

    #teamKowalkiewicz

  9. Do czasu gdy nie obejrzałem TUF-a z babeczkami, nie widziałem jaka z Esparzy dziw… jędza. Serio! Bo to, że Herrig jest niezrównoważona psychicznie, to już wiedziałem wcześniej:

    Herrig to wiadomo, ale Esparza taka niepozorna. 

    No i najlepszy był tekst Randy, która powiedziała pewnego razu w odniesieniu do tej dwójki: "dziwki, niektóre dziewczyny są takimi dziwkami" :crazy:.

    Tiaa, szczególnie jak się zawezmą we dwie na jedną.. takie to odważne :applause:

  10. Przeciwniczka Karoliny już raz roztrzaskana, nastepny raz będzie w oktagonie z samą Karoliną 😀 😀 😀

    #teamKowalkiewicz

  11. #teamKowalkiewicz

    Jednak ze względu że zawodnicy uwielbiają czytać Cohones, to nie chce by Markos było przykro że wszyscy tak tylko za Karoliną.

    Dla tego….. WAR RANDA!!

  12. Tak jak pisałem już w jakimś wcześniejszym temacie, Markos to będzie trudna rywalka. Łatwiejsza na debiut byłaby Herrig, ale jak Karola chce się liczyć w tej dywizji, a udowodniła że chce, to musi Randę pokonać i jestem przekonany że tego dokona ! Oglądałem tego Tufa kobiecego i obok Namajunas to właśnie Markos wywarła na mnie największe wrażenie. Po pierwsze, tak jak pisał @Cloud jest to bardzo sympatyczna dziewczyna, która w epicki sposób za każdym razem zlewała po całości dwie śmieszne "księżniczki" czyli Esparzę i Herrig, a po drugie bardzo zaskoczyła poziomem sportowym, który nie był wcześniej doceniony (14 w rankingu Tufa). Myślę jednak, że Karolina jest w stanie tą walkę wygrać i w zdecydowany sposób pokazać całemu światu swoje aspiracje 🙂

    #teamKowalkiewicz oczywiście !

  13. Dobry artykuł. Czekam na dalszą część.

    Liczę, że Karolina poradzi sobie z pierwszą rywalką.

    #teamKowalkiewicz

  14. I tak wiadomo za kim cohones będzie 😛 Jestem ciekaw jak daleko zbliży się do Asi w drabince. #teamKowalkiewicz

  15. Przeciwniczka rozłożona na części pierwsze. Dawać ten artykuł do sztabu Karoliny i niech szykują solidny gameplan.

    #teamKowalkiewicz

  16. Nie mogę się doczekać. WAR KARCIA!

    Randa, 2 inne babki na początku przyszłego roku i UFC Polska – Trójmiasto, grudzień 2016 Kowalkiewicz vs Jędrzejczyk. Jak dobrze mieć marzenia 😀

    #teamKowalkiewicz

  17. Jest spora szansa na to, że tą dywizją będą dzielić i rządzić dwie Polki 🙂

    Sporo będzie zależeć od dyspozycji Klaudii po wprowadzeniu nowej polityki antydopingowej, bo jeśli zachowa formę, to będzie bardzo niebezpieczna dla obu naszych rodaczek.

  18. Powodzenia Karolina , będziesz mieć naprawdę trudny orzech do zgryzienia , ale to jest własnie UFC i z całą pewnością zdajesz sobie sprawę z trudności zadania jakie sobie wyznaczyłaś 🙂

    #teamKowalkiewicz

  19. Trener jak i Karolina mega pewni swego!

    Jakby trochę nie doceniali JJ Oby doszło do tej walki wtedy jednak ja będę za Aśką choć Karoli też życzę jak najlepiej

  20. Co to znaczy, że rozprawiła się z "cukiniami"?

    To taki odpowiednik ogóra, tylko w odniesieniu do kobiet. Wymyśliłem to słowo w marcu 2014 roku i od tego czasu go używam.

  21. Jeśli Karolina nie spali się psychicznie to powinna to spokojnie wygrać. Już nie mogę doczekać się tej walki ; )

    #teamKowalkiewicz

  22. Dziwne. Połowę autorów powyższych wpisów pierwszy raz widzę na oczy (i pewnie nie tylko ja). Powypełzali chyba z dziur, bo trafiła się okazja opowiedzenia się za swoją ukochaną zawodniczką. Urocze. :crazy:

    @Cloud

    Kiedy artykuł traktujący o Kowalkiewicz ?

    Chętnie się dowiem co Karolina ma jeszcze w zanadrzu oprócz w miarę poprawnej stójki, bo szczerze mówiąc, oprócz ostatniej – nie pamiętam Jej poprzednich walk.

  23. W tej walce jak najbardziej #teamKowalkiewicz !

    Chciałbym zobaczyć Karolę w walce z Gadelhą albo VanZant.

  24. Kiedy artykuł traktujący o Kowalkiewicz ?

    Chętnie się dowiem co Karolina ma jeszcze w zanadrzu oprócz w miarę poprawnej stójki, bo szczerze mówiąc, oprócz ostatniej – nie pamiętam Jej poprzednich walk.

    Na pewno nie w tym tygodniu. Raczej gdzieś tak w następnym. Wtedy podsumuję czy Karola naprawdę na szansę z Randą czy euforia z powodu rywalki jest tylko wynikiem sympatii. Pozdrawiam!

  25. Randa wydaje się spoko babką ale co Karola to Karola. Jedna Miłość:heart: Liczę na udany debiut, może jakiś sub w parterze? Czemu nie. #teamKowalkiewicz

  26. Dwa absolutnie różne światy jak się poczyta cohones vs sherdog w ocenie Markos/Kowalkiewicz.

    Sherdog dość jednoznacznie wskazuje na Markos jako faworytkę.

    Cohones oczywiście Kowalkiewicz.

    Pytanie kto ma większe klapki na oczach i oderwanie od rzeczywistości…. 🙂

  27. To taki odpowiednik ogóra, tylko w odniesieniu do kobiet. Wymyśliłem to słowo w marcu 2014 roku i od tego czasu go używam.

    W wadze Cyborg, a już na pewno u Gabi, trafniejsze byłoby 'dynia' 😉

  28. Karolina da radę. Fajnie by było gdyby doszło do widowiskowej walki dzięki, której mogłaby zostać bardziej zauważona

    #teamKowalkiewicz

  29. Dwa absolutnie różne światy jak się poczyta cohones vs sherdog w ocenie Markos/Kowalkiewicz.

    Sherdog dość jednoznacznie wskazuje na Markos jako faworytkę.

    Cohones oczywiście Kowalkiewicz.

    Pytanie kto ma większe klapki na oczach i oderwanie od rzeczywistości…. 🙂

    To jak bardzo sherdogowcy się znają pokazali już oceniając szanse Aśki w walce Esparza, ile to było w sondażu? 5% na Aśkę 95% na Esparzę?

  30. To jak bardzo sherdogowcy się znają pokazali już oceniając szanse Aśki w walce Esparza, ile to było w sondażu? 5% na Aśkę 95% na Esparzę?

    Nie pamiętam ile, ale raczej nie aż tak radykalnie.

    Natomiast twoją tezę można trochę odwrócić… wystarczy popatrzeć na "jak to cohones się zna" na podstawie przewidywań ostatniej walki Janka…. na SD prawie każdy go skreślał(i słusznie jak widać) a na cohones już snuli plany o pasie i jak to murzynka bambo rozsmaruje, więc jedno i drugie miejsce to spece nad specami. Trzeba po prostu mieć dobry balans i trzymać kontakt z rzeczywistością.

    Karolina i pan trener niech się lepiej skupią na Markos a nie ciągle Jędrzejczyk… Jędrzejczyk jak mantra od rana do wieczora, idź zobacz twitter ufc europe jakie słowa Karoliny już cytują…

    Jessica Aguilar też dużo mówiła jak to idzie po pas i że Klaudiusz to formalność… i nie wyszło.

    Życzę Karolinie najlepszego, ale trzeba trochę więcej skupienia na tym co jest przednią a nie co znajduje się za rogiem.

  31. ale różnica jest taka, że cohonowcy wierzyli w Janka, bo wszyscy nas okłamywali od samego początku, że Janek idzie do UFC zabić JBJ i wziąć jego pas, słabszy występ zawsze jakoś usprawiedliwiany, mi się z tego chciało śmiać.

  32. Muszę przyznać że już dawno o tym nie pamiętałem 😆

    Ja też, niemniej ciesze się, że pierwszy raz coś wygrałem na Rocksach 🙂

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.