(fot. AdamJankowski.pl )

Materiały organizatora gali K-1 Warszawa

W czwartek 25 marca w godzinach popołudniowych odbyła się kolejna, druga już, konferencja prasowa związana z galą K-1 World GP w 2010, planowaną na niedzielę 28 marca na hali „Torwar” w Warszawie. Impreza ma wyłonić zwycięzcę 8 osobowego turnieju wagi ciężkiej, który otrzyma szansę walki w japońskich finałach K-1. W konferencji wzięli udział dwaj ściśle współpracujący organizatorzy imprezy ze strony polskiej Mariusz Radliński i licencjonowany przedstawiciel japońskiej organizacji FEG Donatas Simanaitis, którego firma MMA Bushido współpracuje z japońskimi partnerami, oraz amerykańską Strikeforce. Całość konferencji transmitowała na żywo stacja Orange sport, która będzie też pokazywać na żywo galę z warszawskiej hali „Torwar”.

Nie brakowało również polskich zawodników, którzy wezmą udział w tym wydarzeniu. Obecni byli: Mariusz Cieśliński, Michał Głogowski, Daniel Omielańczuk i Tomasz Sarara. Całość świetnie prowadził prezenter stacji Orange sport, Kacper Urbański. Nie obyło się bez sensacji, które zostały podane w drugiej części konferencji, po autoprezentacji zawodników i organizatorów.

Jako pierwszy głos zabrał Mariusz Radliński, który przedstawił założenia i cele imprezy. Trzecia oficjalna impreza K-1 na polskim rynku jego zdaniem jest już dopięta na ostatni guzik. Pozostało tylko sobotnie ważenie i w niedzielę o godzinie 18.00 zabrzmi gong na ringu największego światowego giganta Kickboxingu. Jako polski partner K-1 jest zadowolony z przygotowań do imprezy i w odróżnieniu od poprzednich lat idzie to znacznie sprawniej, a wielkim atutem jest wsparcie medialne Orange sport.

Donatas Simanitis, krótko omówił zadania i imponujące dokonania grupy MMA Bushido, która ma w swoich szeregach obecnie wielkie gwiazdy K-1 i MMA, co nawet u osób znających realia świata sportów walki może wywołać zdziwienie i spory podziw wobec nazwisk fighterów objętych kontraktami.

Zawodnicy wypowiadali się zwięźle i rzeczowo o tym, czego oczekują po tym turnieju i tzw. superfightach.  Weteran i jeden z najbardziej utytułowanych zawodników wagi lekkiej polskiego Kickboxingu, Mariusz Cieśliński, podziękował za możliwość kolejnego startu. Polak wierzy, że stoczy dobrą walkę i choć nie zna tego rywala, to ma dobrą opinię o litewskich fighterach.

Tomasz Sarara nie ukrywał, że wie, iż jest stawiany w roli faworyta i nie przeraża go to, a co więcej ma plan minimum – wygrać turniej. Na konferencji stawił się prosto z holenderskiego klubu Super Pro – gdzie przygotowywał się po okiem trenerów z tego kraju.

Daniel Omielańczuk, walczy w walce rezerwowej turnieju, ale mimo to zamierza wygrać pojedynek zdecydowanie i czekać na rozwój wypadków. Wie, że szanse na zastąpienie kontuzjowanego zawodnika (gdyby się zdarzyło) są nieduże, ale wykona to po co został zaproszony – ma wygrać.

Michał  Głogowski był jedynym zawodnikiem, który wziął udział w drugiej konferencji przy okazji tej gali. Jak powiedział – „wszystko okaże się w niedzielę”. Jest dobrej myśli, bo przepracował okres przygotowawczy solidnie. Po zmianie otoczenia ma wszystko to co niezbędne by nie szukać treningów na zachodzie i czuje się w szczytowej formie. Wie, że wygrana z Remigijusem Morkeviciusem to niemal pewny udział w finałowej szesnastce zawodników K-1 MAX.

Po krótkich wypowiedziach organizatorzy i zawodnicy zostali gruntownie przepytani przez dziennikarzy. Zawodnicy dość szczegółowo odpowiadali na większość pytań i nikt nie unikał odpowiedzi. Wszyscy mają świadomość i znają wagę wydarzenia. Wiedzą też, iż ta gala jest szansą na ogromną promocję na europejskim rynku a dla niektórych szansą nawet na światowe występy.

Z ciekawostek i rewelacji jakie zapowiedziano przy okazji gali można powiedzieć o sensacyjnej propozycji na walkę w Polsce japońskiego mistrza olimpijskiego w Judo, Satoshi Ishii, który niedawno debiutował w MMA i na jesieni tego roku mógłby powalczyć, z którymś z polskich zawodników. Byłaby to ogromna promocja polskiego i wschodnioeuropejskiego MMA. Ishii jest od zdobycia w Pekinie złotego medalu gwiazdą pierwszej wielkości i nie schodzi z czołówek gazet w Japonii. Donatas Simanaitis stwierdził, że na sto procent występ Ishiiego jest realny i postara się do niego doprowadzić.

Zdementowano też plotki o tym jakoby miał nie wystąpić w walce wieczoru Paweł Słowiński, bo takie plotki się pojawiły. Okazuje się, iż zawodnik jak najbardziej wystąpi. Polak zakończył współpracę z Ernesto Hoostem, czym zaskoczył wszystkich. Obecnie jest pod auspicjami Sama Greco, jednej z legend K-1 i w tym celu musiał wrócić do Australii w ostatnim czasie. Organizatorzy byli poinformowani o zmianie managera, ale musieli pozmieniać wszystkie rezerwacje i bilety z Holandii na Australię.

Wybrano już także doświadczoną  obsadę sędziowską. Będzie dwóch sędziów z Polaki i dwóch litewskich. Jednym z arbitrów ringowych zostanie Krzysztof Kacperski z Polski.

269 KOMENTARZE

  1. Dobrze wiecie, że ja się nigdy nie boję ujawniać swoich kuponów przed galą. 🙂

    Każdy za tą samą stawkę:
    Benavidez 2.07
    Mendes przez KO/TKO/DQ 1.85
    McGee 2.02
    Bowling 1.94
    Ozkilic + Jorgensen AKO 1.91
    Green 2.27

    Rozważam dołożenie trochę pieniążków na McGee i Greena. Na spokojnie to przemyślę do jutra wieczora.

  2. Pozwolę sobie skopiować co postawiłem:

    Johnson • 1,794
    Mendes/Lentz under 2,5 • 2,25
    McDonald • 2,35
    Lauzon/Danzig under 2,5 • 1,92
    Johnson + Mendes + Lauzon + Barboza + Healy • 6,78
    McKenzie • 3,0
    Healy + Mendes • 1,98

  3. Mendes/Lentz under 2,5 • 2,25

    Podoba mi się. Teraz jest już mniej. Ja zagrałem na Mendes by KO/TKO i mam na to cały pojedynek. 😉 Ale w sumie ten Twój typ bardziej atrakcyjny się wydaje.

  4. Ja mam powązny problem z wytypowaniem kogoś z walki wieczoru. Albo Demitrious wygra decyzją, albo będzie TKO od Benavideza.

    Faber raczej wygra z młodym McDonaldem, którego bardzo lubię. Ciekawe walki się zapowiadają, a OS kurde nie puszcza jej w TV ;/

    Bardzo dobra analiza panowie!

  5. Jak dla mnie kurs na Uyenoyame również jest zawyżony, i nie wiem czy nie zaryzykować i nie puścić parę groszy.

  6. Kurwa McGee już za 1.75…. Leci kurs na łeb na szyję, chyba jednak nie postawię tego, bo powyżej dwóch było to warte ryzyka, a teraz nie widzę w tym aż tak atrakcyjnego kursu.

  7. A gala Saffiedine vs Lim? Może byśmy ją odpuścili 😉 za dużo no-name'ów jak dla mnie 🙂

    Co na to reszta użytkowników?

  8. no szkoda, w podsumowaniu typera KSW było o tej gali, myślałem, że zadebiutuje, ale żeby nie siedzieć „o suchym ryju” rzucam to co gram:

    Edson Barboza + Abel Trujillo + Sam Stout + Urijah Faber = ako ~5 stawka : 3/10
    Bobby Green 2.27 stawka: 2/10
    Zach Makovsky 3.35 1/10
    Mac Danzig 2.45 2/10

  9. Przekonałem się do Barbozy i poszła szalona taśma (stawka standardowa):

    Barboza + Mendes + McGee + Jorgensen. AKO 3.86

    Nie pamiętam kiedy ostatnio postawiłem czwórkowy kupon, ale raz na jakiś czas można zaryzykować. 🙂

  10. Ja za rok zaczynam typowanie, skończę osiemnastkę i zaczynie się zabawa 😀 Będe musiał ogarnąć parę spraw (typu kursy) i obstawiać będę chyba na necie.

    @Szadzior, wpadniesz z kuponem, bo McGee przegra 🙂

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.