ufc gaethje cerrone

Justin Gaethje z trzecią wygraną z rzędu przez nokaut w pierwszej rundzie! Amerykanin znokautował Donalda Cerrone w w walce wieczoru gali UFC on ESPN+ 16 w Vancouver.

Gaethje rozpoczął pojedynek od kilku niskich kopnięć. Justin ruszył do przodu z ciosami, ale Cerrone przyjmował wszystko na gardę. W pierwszych minutach oglądaliśmy przede wszystkim low kicki ze strony Gaethje. Z upływem kolejnych sekund zawodnicy coraz śmielej korzystali z technik bokserskich. Cerrone starał się utrzymać walkę w dystansie, natomiast Gaethje chciał zbliżyć się do rywala. „Highlight” regularnie okopywał wykroczną nogę Donalda. Kilka dobrych ciosów dotarło do szczęki napierającego Cerrone. W końcu Justin Gaethje ustrzelił „Cowboya” mocnym prawem, po którym Donald padł na kolana. Cerrone próbował jeszcze wstać, ale Justin nie wypuścił zwycięstwa z rąk. Na głowę Donalda spadło jeszcze kilka uderzeń, zanim mało zdecydowany sędzia ringowy przerwał tę walkę.

22 KOMENTARZE

  1. Niesamowity skurczybyk. Na walki tego gościa warto wstawać. Raz, że widowiskowy jegomość to i po 5 minutach można z powrotem iść spać.

  2. Ależ się jaram żeby ten gość zawalczył z Kebabem, zapasy ma, kopyto ma, może to jemu się uda dokonać przełomu. A jak nie to dawać mu Feldera.

  3. Z Cowboyem to loteria w jakiej dyspozycji, głównie mentalnej wyjdzie do walki. Pospinany i niemrawy strasznie, kwestią czasu było kiedy poleci na deski.

    A Geathje byłby ciekawy dla Khabiba. Jakby rzucił na wszystko na jedną kartę w pierwszej, drugiej rundzie mogłoby być ciekawie.

  4. Kolejne jakieś popierdolone zachowanie sędziego. Cerrone leży i się zasłania , ten pokazuje bij dalej a już na następnym ciosie przerywa nosz ja pierdole. Sytuacja niemalże identyczna jak z walki Weidmann Souza.

  5. Krótka pilka Justin. A na kebaba ja widzę innego czarnego konia. Diego ferreira, dziwnie dobrze sobie gość radzi z tymi dzikusami z kaukazu. Nie twierdzę że wygra, ale dalby walkę w przeciwieństwie do diamentów tego świata.

  6. Gaethje niewątpliwie stanowiłby olbrzymia zagrożenie w dwóch pierwszych rundach dla obecnego mistrza. Wydaje mi się jednak, że gdyby Kebab to przetrwał wówczas przejąłby inicjatywę i zajechał Justina zapasniczo.

  7. Justin jest coraz lepszy i zaczyna walczyć bardziej mądrze. Chociaż kiedyś też w tym wszystkim była strategia ale bardziej popierdolona xD Ja sie jaram. Nowy lepszy Justin "Gameplan" Gaethje !! Tony ma pierwszeństwo ale ja osobiście bardziej jego bym chciał zobaczyć z Khabibem.

    Gay for Gathje!!  :Tęcza:

  8. zajechał Justina zapasniczo.

    A wiesz ze Justin to utytulowany zapasnik z sukcesami? A jeszcze wogole nie pokazal nic z zapasow w swoich walkach w UFC. W walce z Khabibem nie ma wyjscia musi je uruchomic a wtedy boks plus jego zapasy i moze byc ciekawie.

  9. A wiesz ze Justin to utytulowany zapasnik z sukcesami? A jeszcze wogole nie pokazal nic z zapasow w swoich walkach w UFC. W walce z Khabibem nie ma wyjscia musi je uruchomic a wtedy boks plus jego zapasy i moze byc ciekawie.

    Wiem, miałem to na uwadze pisząc mój komentarz. Nie sądzę aby miał lepsze zapasy od Kebaba. Kondycja też gorsza. Podtrzymuję, że byłby groźny jedynie do drugiej rundy

  10. Gaethje niewątpliwie stanowiłby olbrzymia zagrożenie w dwóch pierwszych rundach dla obecnego mistrza. Wydaje mi się jednak, że gdyby Kebab to przetrwał wówczas przejąłby inicjatywę i zajechał Justina zapasniczo.

    Kebab by takiego podejścia nie przetrwał, że ktoś przed nim nie spierdala, czy olewa wejścia w nogi, bo i tak Justin np. sprawlem urwie mu głowę. Prędzej walka z Tonym, potem McKnur dla hajsu, i koniec kariery.

  11. Wiem, miałem to na uwadze pisząc mój komentarz. Nie sądzę aby miał lepsze zapasy od Kebaba. Kondycja też gorsza. Podtrzymuję, że byłby groźny jedynie do drugiej rundy

    Lepsze nie wiem ale czy gorsze to tez nie wiem:fjedzia: Justin by sie nie bal panicznie zapasow jak Dustin czy Conor a moze by sam przeszedl do ofensywy zeby Nurme troche zagotowac. A pierdolniecie ma najmocniejsze w lekkiej a nie jak jakies waciaki typu Dustin.

  12. Lepsze nie wiem ale czy gorsze to tez nie wiem:fjedzia: Justin by sie nie bal panicznie zapasow jak Dustin czy Conor a moze by sam przeszedl do ofensywy zeby Nurme troche zagotowac. A pierdolniecie ma najmocniejsze w lekkiej a nie jak jakies waciaki typu Dustin.

    Porier waciakiem ?:korwinwhat:

  13. Porier waciakiem ?:korwinwhat:

    Oczywiscie. Tysiac tysiac wyprowadzonych i nikogo nie polozyc spac czyli waciak( chodzi o sile ciosu dzieciak).

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.