josh-thomson-bellator-750

36-letni Josh Thomson w zeszłym tygodniu podpisał umowę z Bellatorem MMA i jak już wiemy zmierzy się w swojej kolejnej walce z Mike Bronzoulisem.  Krótko po tej informacji Dana White oświadczył że aktualny kontrakt zawodnika po prostu wygasł i nie zdecydowano się przedłużać z nim umowy.

„The Punk” przedstawia jednak inną wersję wydarzeń i twierdzi że miał oferty od UFC,  jednak to on zdecydował się z nich nie skorzystać:

Dwie walki temu dostałem ofertę przedłużenia umowy. Odmówiłem wtedy bo nie byłem zadowolony z pieniędzy jakie mi zaoferowano. Po kolejnej walce (w lipcu z Bobby Greenem) przedstawili mi kolejną, nawet lekko lepszą od poprzedniej. Ponownie odmówiłem. Chciałem po prostu stoczyć wszystkie walki z obecnego kontraktu. Nie mam żalu ani pretensji do UFC. Dla nich to jest biznes. Więc ja też potraktowałem to jak decyzję biznesową.

Thomson twierdzi że nowa umowa UFC z Reebokiem miała spory wpływ na jego decyzję. Podczas swojej ostatniej walki z Tony Fergusonem, ten weteran MMA dostał z tytułu umowy sponsorskiej 5 tysięcy dolarów. Wcześniej gdy sam szukał reklamodawców był w stanie zarobić nawet od 60 do 80 tysięcy dolarów ekstra za walkę:

Z tego co wiem, musimy nosić ubrania Reeboka w UFC. Nie ma żadnej innej możliwości. Niby masz płacone za to że nosisz ich ubrania ale płacą ci według swoich sztywnych stawek. Zacząłem negocjować z Bellatorem gdzie nie ma nałożonych dodatkowych podatków na sponsorów. Wszystkie firmy w Bellatorze mogą wiec bezpośrednio wspierać mnie i wszystkie pieniądze trafiają do mojej kieszeni. Jeśli jakaś firma chce dać mi 20 tysięcy dolarów, Bellator nic z tego nie zabierze dla siebie. To jest coś czego UFC nie jest w stanie wyrównać. Po prostu nie są w stanie tego zrobić.

16 KOMENTARZE

  1. Takich kwiatków będzie więcej… bo umowa UFC z Reebokiem

    Trudno się dziwić zwłaszcza 36 letniemu zawodnikowi, to są jego ostatnie lata aktywnego uprawiania sportu.

    W UFC ostatnie walki przegrywał, pole do negocjacji było słabe, poszedł tam gdzie przywitano go zyczliwie i tyle. On zarobi, a Bellator powoli będzie się umacniał, nie on pierwszy i nie ostatni zmieni UFC na Bellatora

  2. Ciekawe, czy nadal mają tak pogmatwane kontrakty jak za czasów Rebneya?

    Wtedy zawodnicy musieli się sporo napocić, aby stamtąd przejść do innej organizacji.

  3. 5.000$ a 60 000$ to nawet nie jest przepaść, tylko jakiś pierdolony kanion.

    Dla Dany jak zwykle nie ma problemu.

  4. 5.000$ a 60 000$ to nawet nie jest przepaść, tylko jakiś pierdolony kanion.

    Dla Dany jak zwykle nie ma problemu.

    a z czym ma byc problem? rownie dobrze te 55 000 $ może zostać u Dany i spółki

    kto wie jaki kontrakt jest między UFC a Reebokiem? nikt

    wiadomo jedynie, że zawodnicy dostają ochłapy

  5. że kolejny były już zawodnik w negatywny sposób odnosi się do sytuacji w UFC i dealem z RBK ;>

    Pijar jest bardzo ważny dla takiej firmy jak Adidas czy jak tam chcesz RBK 😉

  6. Ciekawe, czy nadal mają tak pogmatwane kontrakty jak za czasów Rebneya?

    Nie mają, te czasy odeszły dawno temu. Dzisiaj najbardziej restrykcyjne kontrakty z zawodnikami (pomijając UFC) zawiera KSW. Bellator prowadzi politykę bardzo przyjazną zawodnikom, na dowód tego są nie tylko wymiany zawodników na linii BFC-Glory, ale także na innych płaszczyznach BFC-KSW, BFC-M1 i inne. Dzisiejsze kontrakty z Bellatorem są dość liberalne względem zawodnika, oferując mu sporo swobody.

    Zresztą Bogiem a prawdą mówiąc, poprzednie kontrakty były mocno demonizowane przez Alvareza, czy Askrena i resztę, a tak naprawdę były całkiem przyjazne zawodnikom, choć owszem ograniczały swobodę działania. Główny zarzut dotyczący tamtych kontraktów opierał się na fakcie, że nie zawierały możliwości zerwania go w dowolnej chwili i bez powodu (a każdy chyba przyzna, że to jeden z podstawowych celów zawierania kontraktów).

  7. A ja sobie wczoraj spodenki reeboka kupiłem, dresik pumy i buty nike'a ;P Wolna wola! 😀

    Kto bogatemu zabroni, jednak mam nadzieję, że te spodenki Reeboka po pierwszym praniu Ci się rozpadną 😛

  8. Kto bogatemu zabroni, jednak mam nadzieję, że te spodenki Reeboka po pierwszym praniu Ci się rozpadną 😛

    E tam bogatemu, ale trzeba było wypłatę trochę roztrwonić, a to tylko ciuchy akurat z zakupów 😉

    Jednak mam nadzieję, że wytrwają, bo nie chcę wymieniać już 😉

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.