aldomcgregor

Mimo tego, iż organizacja UFC zdecydowała się mianować Jose Aldo prawowitym mistrzem kategorii piórkowej, Brazylijczyk nadal nie jest zadowolony z panującej tam sytuacji. Nie chodzi mi jedynie o jego dywizje – Aldo w wywiadzie dla Combate wytłumaczył, że nie pasuje mu to jak UFC traktuje również jego innych rodaków czy Khabiba Nurmagomedova.

W UFC od jakiegoś czasu panuje burdel. Nie tylko moja sytuacja była tak zagmatwana, to zdarzało się już wcześniej. Organizacja ośmieszyła dywizję piórkową, teraz to samo dzieje się z kategorią do 70 kilogramów. Khabib Nurmagomedov podpisał dwa kontrakty na walkę o pas i nigdy jej nie dostał. Demian Maia nadal czeka na swoją szansę w dywizji półśredniej, Jacare nie możę dostać walki o tytuł dłużej, niż ktokolwiek.

Z tym jak potraktowali mnie nie mam większego problemu, byłem mistrzem przez długi czas, ale Jacare? Cały czas wygrywa, a nie dostał nawet walki o pas. Mówią mu, że następny pojedynek będzie miał o tytuł mistrzowski, a potem cisza. Wygląda na to, że nigdy nie dostanie swojej szansy. To po prostu jeden wielki burdel.

Jose odniósł się do komentarzy Conora McGregora oraz jego trenera, Johna Kavanagh, którzy twierdzą, że Brazylijczyk nie jest prawdziwym mistrzem, ponieważ Irlandczyk nigdy nie stracił pasa po przegranej.

Wiedziałem, że będę ponownie mistrzem. On doskonale wie, że to co zdarzyło się w naszej pierwszej walce nie miałoby miejsca ponownie. Wszyscy wiedzieli, że odzyskam swój pas więc nie mam problemu z tym jak to się stało. Powtarzałem cały czas – jedyne co się liczy to pas mistrzowski na moich biodrach. Nieważne co się dzieje, jestem mistrzem. Nie obchodzi mnie co gada jego trener. Kim on w ogóle jest? Nie znam ich. To pier*oleni idioci.

Przypomnijmy – Aldo został ponownie mistrzem kategorii piórkowej po tym jak UFC odebrało ten tytuł Conorowi McGregorowi. Irlandczyk nadal jest mistrzem dywizji do 70 kilogramów.