
Kolejna wpadka dopingowa Jona Jonesa została potwierdzona przez badanie próbki „B”. Jak ogłosiła dzisiaj USADA, drugie badanie również wykazało obecność w organizmie zawodnika turinabolu. Informację potwierdził Jeff Novitzky, a tak o wyniku testu wypowiedział się przedstawiciel agencji.
Próbka B pana Jonesa potwierdziła to co znaleźliśmy za pierwszym razem. Jednakże tak jak wcześniej musimy poczekać na zakończenie całego procesu przed wyciąganiem wniosków.
Teraz USADA będzie mogła rozpocząć proces wydania werdyktu w tej sprawie. Nie można określić ile to potrwa. Jones będzie musiał stawić się na przesłuchaniu z CSAC, Komisją stanu Kalifornia, 17 października w Los Angeles. Ze strony agencji grozi mu zawieszenie nawet na 4 lata. Prawdopodobnie jego wygrana z Danielem Cormierem zostanie zmieniona przez komisję na no contest.






















