Jon Jones opublikował listę najlepszych zawodników MMA w historii tego sportu. Za kryterium obrał bilans walk w których na szali był pas UFC. Tym sposobem on sam znalazł się na szczycie rankingu, a Khabib Nurmagomedov nawet się do niego nie załapał.

Jon Jones cały czas prowadzi dyskusję z fanami w mediach społecznościowych na temat najlepszych zawodników w historii MMA. Nie tak dawno „Bones” wdał się w dysputę na ten temat, kiedy to Khabib Nurmagomedov twierdził, że powinien być numerem 1. w rankingu bez podziału na kategorie wagowe w UFC. Jones nie mógł zgodzić się z opinią Rosjanina oraz wielu fanów i twardo dawał znać, że to on zasługuje na bycie na szczycie listy. Tym razem Jon opublikował listę przedstawiającą zestawienie zawodników z największą ilością wygranych w mistrzowskich walkach w UFC.

Walnij się jeśli uważasz, że twój ulubiony zawodnik jest najlepszy, a nie jest na tej liście. Życzę wam świetnego tygodnia.

Były mistrz kategorii półciężkiej docenił także Amandę Nunes, która też jest niepokonana w walkach o pas mistrzowski UFC.

Drugie miejsce, jest w połowie drogi. To niebezpieczna kobieta.

Jones (26-1, 1 NC MMA) przegrał w karierze tylko raz przez dyskwalifikację. W przeszłości wygrywał z takimi rywalami jak Alexander Gustafsson, Dominick Reyes, Daniel Cormier, Ryan Bader, Thiago Santos, Rashad Evans czy Vitor Belfort. Przez wielu specjalistów „Bones” uważany jest za najlepszego zawodnika bez podziału na kategorie wagowe, co wielokrotnie udowadniał swoimi występami w klatce największej organizacji MMA na świecie. Teraz Amerykanin szykuje się do walki w nowej kategorii wagowej. Ostatni raz zawodnik chwalił się, że waży ponad 113 kilogramów. Możliwe, że jego debiut w królewskiej dywizji odbędzie się w drugiej połowie 2021 roku. Mówi się, że jego następnego rywala wyłoni walka Stipe Miocicia i Francisa Ngannou.

23 KOMENTARZE

  1. Chyba Coco nie lubi kebaba. Pierwsze 2 miejsca zgadzam się. No i jak bez porazki Jon?

    Bez porażki w obronach pasa Kumpu.

  2. Powinien jeszcze być na tej liście Chimaev, co prawda nie miał żadnej walki o pas ale też jej nie przegrał :lesnarhappy:a gdyby chciał to by mógł spokojnie być mistrzem tylko na razie nie chce

  3. Kurwa, tu nie można napisać zdania zaczynającego się od słowa "gdzie". :beczka:

    Święta zasada cohones :boss:

  4. Kurwa, tu nie można napisać zdania zaczynającego się od słowa "gdzie". :beczka:

    Święta zasada cohones :boss:

    Dokładnie :fjedzia:

  5. :gdzie:

    Kurwa, tu nie można napisać zdania zaczynającego się od słowa "gdzie". :beczka:

    Święta zasada cohones :boss:

    Dokładnie :fjedzia:

    @jihaad niby doświadczony i złapał się jak małpa w klatkę, czy coś tam.

  6. Nie przepadam za Bąsem – ale co do pierwszego miejsca ma 100% racji. Kebab nawet nie zbliża się do emocji i walk które fundował JJ.

  7. To tylko statystyka. Jon Jones to jeszcze zasługuje na pierwsze miejsce, bo miał wielu ciężkich przeciwników, ale prawda jest taka, że poziomy w poszczególnych kategoriach są różne zależnie od okresu. I w kategorii lekkiej utrzymać pas przez 14 obron to jest rzecz raczej niemożliwa patrząc jaki poziom reprezentuje top15 w porównaniu do np. wagi muszej, o dywizjach kobiecych to już w ogóle nie wspominając.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.