
(fot. Dave Mandel/Sherdog.com)
Portal MMAFighting dotarł do policyjnych raportów w sprawie ucieczki na nogach z miejsca wypadku samochodowego, z których wynika również, że w porzuconym samochodzie odnaleziono marihuanę oraz niestety papiery jasno wskazujące na mistrza UFC Jona Jonesa.
Mistrz półciężkiej UFC jest podejrzanym w udziale w karambolu i pieszej ucieczki z miejsca wypadku. Zdarzenie to miało miejsce w niedzielę rano w Albuquerque. Policja stanu Nowy Meksyk wciąż poszukuje Jonesa i nie może się z nim skontaktować w żaden sposób. Wyszły jednak nowe fakty dotyczące sprawy:
Jeden ze świadków twierdzi, że kierowca, który spowodował wypadek opuścił swój pojazd, potem wrócił się i złapał sporą kupkę pieniędzy, i ponownie uciekł. Mężczyzna był opisany jako Afroamerykanin i był ubrany w białą koszulkę z czarnymi spodniami. Uciekał na północ od sceny z wypadkiem, przeskoczył siatkę. Policjanci, którzy dotarli na miejsce nie byli w stanie go zlokalizować.
We wnętrzu samochodu, policja znalazła fajkę z marihuaną w środku oraz papiery, który należały do Jonathana Jonesa, z informacjami o MMA sygnowane komisją sportową stanu Nevada. Raport mówi również o tym, że znaleziono papiery na to, że samochód był wypożyczony. Wielokrotne próby połączenia telefonicznego z Jonesem okazały się nieskuteczne.
Policjant po służbie, który najwidoczniej był na miejscu zdarzenia, zidentyfikował mężczyznę uciekającego z miejsca wypadku jako Jonesa, zawodnika MMA – jak wynika z raportu. Policjant ten dodatkowo opisał, że mężczyzna ten uciekał po wzgórzu.
Kierowcą, którego samochód został uderzony, okazała się być dwudziestokilkuletnia kobieta w ciąży, którą zabrano do szpitala. UFC w tym samym czasie wydało oświadczenie w tej sprawie, które brzmi:
Jesteśmy świadomi, że policja w Albuquerque jest zainteresowana Jonem Jonesem w sprawie jego potencjalnego uczestnictwa w wypadku samochodowym. Jesteśmy w procesie gromadzenia faktów i odkładamy nasz komentarz dopóki nie będzie nowych informacji w tej sprawie.






















