Mistrz kategorii ciężkiej UFC, Jon Jones, wypowiedział się pierwszy raz po wypadnięciu z gali UFC 295 w Nowym Jorku. Jones miał zmierzyć się ze Stipe Miociciem w listopadzie tego roku, ale doznał kontuzji, która wymaga operacji i długiej rehabilitacji.

Jon Jones miał stanąć do pierwszej obrony pasa mistrzowskiego kategorii ciężkiej UFC w walce z byłym czempionem, Stipe Miociciem, na UFC 295 w Madison Square Garden w Nowym Jorku w listopadzie tego roku. Jones doznał jednak brutalnej kontuzji – zerwał mięsień piersiowy i teraz będzie musiał przejść operację, po której czeka go rehabilitacja. Na swoim profilu na Instagramie, Bones wypowiedział się na temat tego niefortunnego zdarzenia.

Dziękuję wszystkim, którzy się do mnie odezwali, sprawdzili co u mnie. Oczywiście to bardzo smutna sytuacja. Jestem bardzo wkurzony. Wiele jednak w życiu przeszedłem i kontuzje są częścią życia sportowca. Chcę podziękować UFC za połączenie mnie z jednym z najlepszych lekarzy w kraju, Dr. Neal ElAttrache. Dziękuję ci i twoim ludziom w Kalifornii za przyjęcie mnie w tak szybkim terminie.

Chciałem też podziękować Stipe Miociciowi za całą pracę jaką wykonał do tego pojedynku. Przepraszam was, tak bywa. Dziękuję moim trenerom, sparingpartnerom, wszystkim, którzy mi pomogli przed tą walką. Celem jest przejście jutro operacji i powrót do pracy jak tylko to będzie możliwe. Wygląda na to, że zawalczę ze Stipe w późniejszym terminie i taki mam plan.

Następne miesiące to operacja i rehabilitacja. Jestem jednak zmotywowany. Głowę trzymam wysoko. Dziękuję wam za modlitwy i miłość. Szczerze przeprosiny dla fanów. Wiem, że wielu z was wybierało się do Madison Square Garden. Mam nadzieję, że ci inni ciężcy, Aspinall i Sergei, dadzą wam wielkie widowisko. Mogę nawet pojawić się tam, żeby to obejrzeć. Kocham was, wasz Jon Jones radzi sobie OK. Wrócę. Pozdrawiam.

Dla 36-letniego Jonesa (27-1, 1 NC MMA) miał być to powrót do klatki po wygranej z Cirylem Gane na UFC 285 w marcu tego roku. Bones zawalczył wtedy pierwszy raz po wieloletniej przerwie od startów. Były dominator dywizji do 93 kilogramów UFC na swoim koncie ma wygrane z m.in. Danielem Cormierem, Alexandrem Gustafssonem, Dominickiem Reyesem czy Gloverem Teixeirą. 17 z 27 zwycięstw w karierze zdobywał przez skończenia przed czasem. Jones to obecnie numer 1. rankingu bez podziału na kategorie wagowe największej organizacji MMA na świecie, UFC. W przeszłości przez wiele lat panował na tronie dywizji do 93 kilogramów UFC i przez wielu specjalistów uważany jest za najlepszego zawodnika w historii mieszanych sztuk walki. Mówi się, że jego powrót może być możliwy za rok.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

6 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of AndJusticeForAll
AndJusticeForAll

Bellator
Lightweight

4,270 komentarzy 31,414 polubień

Wzruszyłem się :jon: Wjedzie na bombę tak że będzie świecił podczas kolejnej walki :bleed:

Odpowiedz 9 polubień

Avatar of Autovidol
Autovidol

Maximum FC
Super Heavyweight

1,777 komentarzy 8,670 polubień

Coco dowiedział się że nie będzie USADy i przedawkował piktogramy.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Graf Ramolo
Graf Ramolo

ONE FC
Lightweight

2,370 komentarzy 3,979 polubień

Coś często ci zawodnicy łapią poważne kontuzje tuż przed zawodami. Zupełnie jak by jechało na towarze i dochodziło do skraju możliwości i jak zaczynają redukcję to coś puszcza w osłabionym chwilowo organizmie. Ale oczywiście tak nie jest.

Odpowiedz 1 Like

P
PT89

Brutaal
Light Heavyweight

609 komentarzy 912 polubień

Co za gówno…
Zaryzykuję stwierdzenie, że do tej walki nie dojdzie już nigdy…

Odpowiedz polub

Avatar of bill boży
bill boży

Brutaal
Middleweight

569 komentarzy 2,687 polubień
Avatar of Placek
Placek

Legacy FC
Welterweight

2,007 komentarzy 4,791 polubień

Kruchy ten Jonny, dobrze że wrócił akurat jak Franek nie dogadał się z UFC, bo potężny Ngannou by go jeszcze bardziej uszkodził.

Odpowiedz polub