Jones vs Błachowicz

Jon Jones (MMA 26-1) chce Jana Błachowicza (MMA 26-8), a słowa te potwierdza jego menedżer, Abe Kawa. W rozmowie z MMA Junkie Radio zdradził on, że to właśnie Polak jest osobą, z którą „Bones” chce stoczyć walkę.

„Powiedział (Jones), że Błachowicz jest następny. Jon nigdy nie unikał pretendenta numer jeden. Przez całe swoje życie walczył z pretendentami, właśnie to cały czas robił. Mogę powiedzieć, że Reyes, Błachowicz, Teixeira, Santos – wszyscy w moich oczach są tacy sami. Nikt z nich nie ekscytuje bardziej niż inni. Błachowicz może, bo to jest jedyny, którego nie widzieliśmy w starciu z Jonem. Widzieliśmy Glovera, widzieliśmy Santosa, widzieliśmy Reyesa. Błachowicz jest jedynym, którego nie widzieliśmy z Jonem i to przez to on może być tym jedynym i właśnie nim jest. Wierzę, że ma największe prawo być numerem jeden. Nigdy wam jednak nie powiem, kogo innego Jones ma w swojej głowie, niż powiedział, a on właśnie powiedział, że jest to Błachowicz.”

Ogłoszenie pojedynku Jonesa z Błachowicz wydaje się więc na ten moment kwestią tygodni. Niewykluczone, że zobaczymy takie starcie na jednej z gal, które będą miały miejsce na „Fight Island”. O tym przekonamy się jednak w najbliższej przyszłości.

Jon Jones w ostatnich starciach pokonywał decyzjami sędziów Anthony’ego Smitha, Thiago Santosa i Dominicka Reyesa. Wcześniej „Bones” zwyciężał z Alexandrem Gustafssonem, Ovince’em St. Preux czy Danielem Cormierem. Pod szyldem organizacji UFC Jones zanotował 20 zwycięstw.

Jan Błachowicz w ostatnich ośmiu pojedynkach przegrał tylko jedno starcie – z Thiago Santosem na UFC on ESPN+ 3. W pozostałych walkach Polak decyzjami sędziów pokonywał Jareda Cannoniera, Jimiego Manuwę, Ronaldo Souzę, poddawał Devina Clarka i Nikitę Krylova, nokautował natomiast Luke’a Rockholda i Coreya Andersona.

35 KOMENTARZE

  1. Bones wie, że nie da się walczyć na mistrzowskim poziomie przez więcej niż 10 lat i chce łatwiejszej walki zamiast Reyesa. Jest przekonany, że rewanż z Reyesem to dużo trudniejsza walka i w sumie ma rację. Tylko czy od lutego jego forma nie spadła jeszcze bardziej i czy Janek, mimo że obiektywnie jest słabszy od Reyesa, nie ogarnie go. A nie jest to nierealny scenariusz.

  2. Gdyby to się spełniło, to rok 2020 nie będzie rokiem korony, tylko rokiem polskiego MMA. Ciulej go Janie mocno w tym czorny czajnik :chuck:

  3. Renata Mauer przetarła szlaki w drodze na  szczyt, Adam Małysz wbił na nim biało-czerwoną flagę, Robert Lewandowski wokół flagi roztoczył własne poletko, na którym Jan Janek Błachowicz wzniesie spektakularny pałac o nazwie polski sport, pokonując wieloletniego dominatora i GOATa zaraz po Conorze  McGregorze.

    Załączniki:

    1) :antonio:

    2)

  4. Bones wie, że nie da się walczyć na mistrzowskim poziomie przez więcej niż 10 lat i chce łatwiejszej walki zamiast Reyesa. Jest przekonany, że rewanż z Reyesem to dużo trudniejsza walka i w sumie ma rację. Tylko czy od lutego jego forma nie spadła jeszcze bardziej i czy Janek, mimo że obiektywnie jest słabszy od Reyesa, nie ogarnie go. A nie jest to nierealny scenariusz.

    Reyes moim zdaniem nie jest mocniejszy niż Janek. Patrząc na poprzednie walki Reyesa przed Jonem to no… Chłop nie błyszczał, wygrywał fakt, ale nie błyszczał. A Jano dal równa walkę z Thiago, a nawet wygrywał przed momentem ko, potem zabił Łukasza, wygrał z Jacare, styl nie porwał fakt, ale Jacare tam nie wyszedł walczyć tylko próbować wygrać, no i potem morderstwo na Coreyu a którym wielu widziało gościa co może poważnie zagrozić Jonowi, więc.. A Reyes przegrał w zasadzie z Volkanem, pobił OSP który no jest solidny ale gdzie tam mu do topu i zabił Weidmana który dostał przedtem z 4x ko, w bezpośredniej walce moim faworytem Janek

  5. Reyes moim zdaniem nie jest mocniejszy niż Janek. Patrząc na poprzednie walki Reyesa przed Jonem to no… Chłop nie błyszczał, wygrywał fakt, ale nie błyszczał. A Jano dal równa walkę z Thiago, a nawet wygrywał przed momentem ko, potem zabił Łukasza, wygrał z Jacare, styl nie porwał fakt, ale Jacare tam nie wyszedł walczyć tylko próbować wygrać, no i potem morderstwo na Coreyu a którym wielu widziało gościa co może poważnie zagrozić Jonowi, więc.. A Reyes przegrał w zasadzie z Volkanem, pobił OSP który no jest solidny ale gdzie tam mu do topu i zabił Weidmana który dostał przedtem z 4x ko, w bezpośredniej walce moim faworytem Janek

    KO na obecnym Weidmanie to podobnej (a może i niższej) rangi wyczyn co KO na obecnym Rockholdzie.

  6. Ciekawy jestem jak w Polsce rozniosłoby się, ze Błachu został mistrzem UFC.

    Wyobrażam sobie jak Szpakowoski komentuje UFC i się podnieca zwycięstwem Jana, wydzierając tym swoim płaczliwym głosem.

    A tak na poważnie w rzeczowej dyskusji, to jednak nie wiem jak Jan miałby to ugrać. Na punkty tego nie widzę, zwycięstwo wchodzi w grę jedynie przez nokaut, ale Jonesa chyba nikt nigdy nawet mocniej nie naruszył. Ale Jan mówi, że ma coś na niego, więc może wie coś, czego ja nie wiem, w końcu on walczy zawodowo, a mi się nawet na  PSie nie chce.

  7. Taka walka daje mega motywację, Janek wejdzie na wyżyny swoich możliwości. To będzie jeszcze lepszy Janek, a jak dojdzie trochę szczęścia, to kto wie…

  8. KO na obecnym Weidmanie to podobnej (a może i niższej) rangi wyczyn co KO na obecnym Rockholdzie.

    Podobnej rangi, niższej napewno nie. Jednak Łukasz mniej rozbity niż Krzychu. A KO na Coreyu robi wrażenie już

  9. Całym sercem za Jankiem, ale nie widzę tego. Jestem optymistą, trzymam kciuki, ale naprawdę nie widzę za bardzo jak miałby to wygrać. W żadnej płaszczyźnie nie ma przewagi nad Jonesem. Najmocniejsza strona Blachowicza jest stójka, a w zasadzie boks + pojedyncze kopnięcia od czasu do czasu. Bones jest za sprytny, ma cały wachlarz technik, jest szybszy, zwinniejszy. Będę Jankowi dopingował, ale nie liczę na wygraną. Najwyżej się miło zaskocze.

  10. Bones wie, że nie da się walczyć na mistrzowskim poziomie przez więcej niż 10 lat i chce łatwiejszej walki zamiast Reyesa. Jest przekonany, że rewanż z Reyesem to dużo trudniejsza walka i w sumie ma rację. Tylko czy od lutego jego forma nie spadła jeszcze bardziej i czy Janek, mimo że obiektywnie jest słabszy od Reyesa, nie ogarnie go. A nie jest to nierealny scenariusz.

    Walka łatwiejsza niż z Reyesem to chyba tylko z tobą. Nie sądzę żeby Jan gorzej pokazał się od Reyesa

  11. Jak ogłoszą tą walkę to całe Cohones będzie

    pić  ( ja tylko weed )

    Jak Janek wygra to całe  Cohones będzie pić (ja tylko weed)

    Jak Janek przegra to całe  Cohones będzie pić  (ja tylko weed)

  12. Nie sądzę żeby Jan gorzej pokazał się od Reyesa

    Reyes wygrał 3 rundy, czyli sądzisz, że Janek wygra 4 albo skończy przed czasem?

  13. Jak ogłoszą tą walkę to całe Cohones będzie

    pić  ( ja tylko weed )

    Jak Janek wygra to całe  Cohones będzie pić (ja tylko weed)

    Jak Janek przegra to całe  Cohones będzie pić  (ja tylko weed)

    A jak walka się nie odbędzie, to całe Cohones będzie pić (Ty tylko weed).

  14. Ja mam dziwne wrażenie że Jan go znokautuje. Głowa poukładana, jebniecie ma, 5 rund też umie walczyć, fizycznie wydaje się silniejszy a w dodatku bardzo dobrze radzi sobie z kimś kto ma większy zasięg. W dodatku poprawił mocno zapasy, śmiech śmiechem, od kiedy z kangurem zaczął trenować. Także Jones raczej go nie obali, pytanie czy Jano będzie radził sobie z ucieczkami spod siatki. W walce z Coreyem wyglądało to obiecująco. Jakby Jones trochę nam podkurwil Jana też by dużo dało

  15. Ciekawy jestem jak w Polsce rozniosłoby się, ze Błachu został mistrzem UFC.

    Janusze MMA by pytały a co to jest to UFC czy teksty, że my mamy Pudziana

  16. Kilka lat temu byłby Janek bez szans, teraz minimalne szanse są, wszystko zależy od dyspozycji JBJ i odrobiny szczęścia.

  17. bardzo dobre ale podpisek powinien być JANEK UFAM TOBIE

    podszkolę się w obsłudze łindołs pajnt i będzie jak piszesz 😉

  18. Reyes wygrał 3 rundy, czyli sądzisz, że Janek wygra 4 albo skończy przed czasem?

    Tak myślę że jest w stanie to zrobić

  19. Przecież to rodzina

    Jesteście jebnieci:beczka:

    War Janek! On to zrobi, zobaczycie. Będzie sensacja na cały świat.:happy dance:

  20. Janek moze to wygrac przez poddanie lub czyste KO , jakby wygrał na punkty to dla mnie to byłaby większa sensacja razy  500 niż czyściutkie KO w pierwszych 15 sekundach walki, ja własnie licze na ten 1/2 ciosy. JJ będzie nawalał go pewnie po nogach, ciosami i  łokciami. Ta walka o tyle moze byc mega pod  Janka, ze ostatnio coś JJ nie dąży kompletnie  do parteru, wiec Błachu ma swoja ulubiona stójke, może nawet 25 minut, choć jestem pewny ze Jones jak poczuje słabość to pójdzie po nogi Janka i tu własnie może być problem, ale jak to zwykle przed kazdym pojedynkiem ,, Ciekawe czy X obali Y'', bo ostanie te obalenia Jonesa , tez nie sa jakieś fenomenalne.

  21. Jak dla mnie Janek ma o wiele mocniej mocniejszy cios i jest silniejszy fizycznie.

    Jj z gusem w 1 walce w stójce szedl leb w łeb, a stary gorszy janek robil gusa w stójce wiec kto wie

  22. Jak dla mnie Jano sprzed 2-3 lat nie byłby gotowy na walkę z JJ,ale teraz jest chyba idealny moment, bo zrobił spory progres, a JJ z walki na walkę robi moim zdaniem regres i mam naprawdę ogromną nadzieję, że do tej walki dojdzie i Jano to wygra ,trzymam za to kciuki jak pojebany :bleed:

  23. Jak dla mnie to wydaje mi się, że w walce Janka z Jonesem może stać się wszystko! Janek może zaszokować swiat, tak samo jak może ponieść porażkę. Nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć w tej walce, uważam że każdy wynik jest możliwy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.