Wielu fanów spodziewało się, że Jon Jones po zwycięstwie w rewanżu z Danielem Cormierem prześmiewczo zaatakuje rywala, tymczasem sytuacja nabrała zupełnie inny obrót. „Bones” w rozmowie z Joe Roganem z ogromnym szacunkiem wypowiedział się o Cormierze:

„Chciałbym podziękować Danielowi Cormierowi za bycie moim największym rywalem i motywatorem. Daniel Cormier nie ma absolutnie żadnego powodu, by opuszczać głowę. Był idealnym mistrzem, jest idealnym mężem i idealnym ojcem. Aspiruję do tego, by być taki jak on – bo jest po prostu niesamowitym człowiekiem. Niestety, byliśmy rywalami, ale powiem jedno – on będzie prawdziwym mistrzem do końca swojego życia”.

4 KOMENTARZE

  1. Niesamowita gala.Jebaniec jbj.Koles ma movement fighterow z 3 wag nizej.Jak on kogos dorwie w parterze to nie jest walka. To jest wpierdol….Licze ze ktos go w koncu odwali albo niech idzie do hw. To nie warunki na lhw.

  2. Do powyższego posta. Niech walczy w lhw ale wazenie w dniu walki.Ja mam 188cm i jestem chudzielcem i waze 88kg. JJ to wielki chlop nabity miesniami i 93 😉

  3. Strasznie dwulicowy zawodnik niestety. Pijarowcy podpowiedzieli to powiedział.. Wielokrotnie temat wałkowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.