Josh Emmett nie zamierza zaakceptować przegranej z Jeremym Stephensem na UFC on FOX 28.

Reprezentant Team Alpha Male złoży protest związany z kontrowersyjnym zakończeniem jego walki z Lil Heathenem w Orlando. Informację podał jako pierwszy Ariel Helwani z MMAFighting.com.

Przypomnijmy, Stephens podczas kończącej walki sekwencji ciosów wypalił w parterze kolanem, które drasnęło głowę Emmetta. Sędzia ringowy nie przerwał w tamtym momencie walki. Stephens wykorzystując moment wykończył rywala łokciami w parterze wygrywając w drugiej rundzie. Co ciekawe, wielu specjalistów sądzi, iż także łokcie, którymi uderzał Stephens były w tył głowy. TUTAJ możecie zobaczyć zakończenie tego pojedynku.

Sędzia Dan Miragliotta nie przerwał w tamtym momencie pojedynku, a komisja na Florydzie nie korzysta jeszcze z powtórek wideo, które na pewno pomogłyby w takiej sytuacji. Materiał z pewnością będzie analizowany przy okazji protestu przez komisję. Jeśli Emmettowi uda się wygrać sprawę, wygrana Stephensa zostanie prawdopodobnie zmieniona na no-contest, bądź też może zostać on zdyskwalifikowany.

13 KOMENTARZE

  1. Pewnie chuja zdziała, ale próbować warto. "Chcącemu nie dzieje się krzywda." Chociaż w tym przypadku się zadziała, bo zebrał srogi wpierdol.

  2. Rozumiem, gdyby z całej szarży więcej niż 50% ataku było niedozwolone. Ale on legalnie zebrał wpierdol, a że przypadkowo wplotło się tam coś "nielegalnego"… Cóż, ryzyko zawodowe. Stephens intencje miał czyste i szlachetne – zabić.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.