Devin Clark po dosłownie kilku sekundach rzucił się po nogi Janka Błachowicza, aby przenieść walkę do parteru. Polak dobrze obronił próbę w wykonaniu Amerykanina, po czym obrócił go przy siatce zdobywając dominującą pozycję. Po chwili braku aktywności arbiter przeniósł walkę na środek oktagonu. Clark mocnymi kopnięciami rozbijał nogę Błachowicza. Reprezentant Jackson Wink MMA w każde uderzenie wkładał wiele sił. Janek cierpliwie wyczekiwał swojej okazji do zaatakowania przeciwnika w stójce. Devin dobrym prawym ustrzelił Błachowicza, który z pewnością odczuł prawy prosty w wykonaniu Amerykanina.

Drugą rundę Błachowicz rozpoczął od świetnych, mocnych kopnięć na korpus, które z pewnością zwróciły uwagę Amerykanina. Devin starał się od razu kontrować ataki Polaka. Clark po minucie zdecydował się spróbować obalić Janka, lecz ten świetnie skontrował Amerykanina i sam przeniósł walkę do parteru.

Błachowicz jak tylko zobaczył okazję do zakończenia walki poszedł po duszenie z nietypowej dla tego typu poddania pozycji. Janek zapiął bardzo ciasno rear-naked choke, które Amerykanin błyskawicznie odklepał.