Już 17 marca Jan Błachowicz będzie miał okazję do zrewanżowania się swojemu byłemu rywalowi, Jimiemu Manuwie, za walkę na UFC w Krakowie. Polak drugi raz zmierzy się z Anglikiem – pierwszy pojedynek wygrał Poster Boy przez decyzję sędziowską. Manuwa w wywiadzie dla MMAFighting.com zarzucił Błachowiczowi, iż ten bardzo dużo uciekał w pierwszym pojedynku obu panów.

Jan to jedyna osoba, z którą walczyłem na pełen dystans. Czuję, że zdominowałem go w tym pojedynku. Uważam, że ciągle ode mnie uciekał. Muszę jednak przyznać, że od tamtej pory spory postęp. Ja też jestem teraz lepszym zawodnikiem.

To sprawia, że walka będzie interesująca. Wyglądał naprawdę dobrze w ostatniej walce, to główna przyczyna, dla której zaakceptowałem ten pojedynek.

Manuwa przyznał także, iż jego rywalem miał być Glover Teixeira, jednakże Brazylijczyk nie zaakceptował oferty na walkę z Anglikiem.

21 KOMENTARZE

  1. Uważam, że ciągle ode mnie uciekał.

    Uciekał bo nie chciał Ci wpierdolić, teraz już litość się skończyła:crazy:

  2. Uciekał?To nie Manuwa wciskał w siatkę przez cały czas tylko?Oboje gówno zrobili, a ten pierdoli.We łbie huczy od tych kaosów komuś.

  3. Czuję, że zdominowałem go w tym pojedynku.

    Zesrałeś się gorylu kurwa. Tyś widział dominację, chyba w snach, które miałeś jak robiłeś glonojada na macie po bombach od Rumble'a czy Volkana.

  4. Prawda jest taka, że obaj nie pokazali się z dobrej strony w tym starciu. Janek na wstecznym, a Manuwa na wisielca. Oby tym razem panowie mieli większy zapał do walki.

  5. Ależ ten Manuwa pierdoli smutki…mam nadzieje, że Jano zasadzi mu ciężkiego KaOsa i na przyszłość przestanie opowiadać jak to "łaskawie" godzi się na walki…

  6. Janek musisz! To jego trzeci krok!

    Najpierw pokonał małego, lekko czarnego murzyna.

    W ostatniej walce pokonał średniego ciemnego murzyna.

    Jeśli teraz pokona dużego, silnego murzyna, to złamie klątwę!

    I będzie mógł to opatentować – metoda Janka na złamanie murzyńskiego przekleństwa w trzech prostych krokach 😉 nawet szaman nie pomoże

  7. Trochę ma racji. Wszakże Błachowicz właśnie na tym polu się wtedy nie popisał – i wcale nie było to przez brak tlenu tylko właśnie nierozsądny gameplan, który doprowadził do nieustannego walczenia na wstecznym. Kiedyś jeszcze taki Machida mógł sobie tak wygrywać ale teraz już to nie przechodzi 😉 POWODZENIA JANEK!!!!!!!!!

  8. Janek musisz! To jego trzeci krok!

    Najpierw pokonał małego, lekko czarnego murzyna.

    W ostatniej walce pokonał średniego ciemnego murzyna.

    Jeśli teraz pokona dużego, silnego murzyna, to złamie klątwę!

    I będzie mógł to opatentować – metoda Janka na złamanie murzyńskiego przekleństwa w trzech prostych krokach 😉 nawet szaman nie pomoże

    To jest taki rodzaj szczepionki antymurzynowej. Najpierw murzyńskość podaje się w małych dawkach (mały, jasnobrązowy Murzyn) a następnie z czasem się ją zwiększa podając coraz większych i coraz ciemniejszych Murzynów, dzięki czemu uzyskuje się całkowitą odporność na Murzynów.

    Wydaje mi się, że taki sam sposób może zadziałać na łysych wąsaczy – tj. najpierw dobrać kolesia z zakolami bez zarostu, potem kogoś z fryzurą a'la Fedor z meszkiem pod wąsem a następnie rasowego łysego z sarmackim wąsem pod nosem.

  9. Najpierw murzyńskość podaje się w małych dawkach (mały, jasnobrązowy Murzyn) a następnie z czasem się ją zwiększa podając coraz większych i coraz ciemniejszych Murzynów, dzięki czemu uzyskuje się całkowitą odporność na Murzynów.

    Wychodzi na to, że końcowym etapem terapii jest Ngannou…

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.