Jon Jones wreszcie odniósł się do wyzwań do walki przez Jana Błachowicza. Aktualny mistrz kategorii półciężkiej uznawany jest przez wielu za najlepszego zawodnika w historii MMA. Polak po wygranej z Lukiem Rockholdem nie przestaje zabiegać o walkę z „Bonesem”. Nie tak dawno w wywiadzie z Arielem Helwanim Janek dobitnie stwierdził, że jest gotowy na walkę z mistrzem. Jones kilka dni po rozmowie Polaka z dziennikarzem odniósł się do słów Błachowicza.

Prawie się przestraszyłem, dopóki nie usłyszałem jak podziękował na koniec…

Janek grzecznie pyta o to, aby zasmakować walki z wymarzoną drużyną. Doskonale wiemy co się wydarzy w takim pojedynku.

Na pytanie o to czy jest gotowy na „Legendarną Polską Siłę” Jon również miał odpowiedź:

Zakładam, że nigdy nie walczył z  czarnym dzieciakiem z biednej dzielnicy z USA. To też nie jest łatwe zadanie.

Jones w ostatniej walce pokonał Thiago Santosa po zaciętym pojedynku przez niejednogłośną decyzję sędziowską. Błachowicz wygrał 5 z ostatnich 6 walk – jedynym jego pogromcą w tym czasie był właśnie były pretendent, Santos. Obaj panowie wystąpili na tej samej gali, UFC 239. Wtedy Polak znokautował faworyzowanego Luke’a Rockholda. Mówiło się, że jeśli Rockhold wygrałby z Błachowiczem to otrzymałby walkę o pas mistrzowski. Janek w wywiadzie z Helwanim wspomniał, że on pokonując Luke’a również powinien mieć zapewnioną walkę o tytuł.

Nie wiadomo jakie plany wobec Jonesa ma organizacja UFC. Przed UFC 241 sporo mówiło się o jego potencjalnej walce z Danielem Cormierem, lecz ten przegrał ze Stipe Miociciem, co zmniejszyło prawdopodobieństwo trzeciego starcia z Jonesem. Dominick Reyes, który mógłby być pretendentem, zmierzy się w kolejnym pojedynku z Chrisem Weidmanem. Anthony Smith również musi odpocząć od startów w oktagonie z powodu kontuzji, a jak wiemy Jones chce zawalczyć jeszcze raz przed końcem tego roku.

101 KOMENTARZE

  1. Wierzę, że jest coś na rzeczy i dojdzie do starcia Jan vs Jon. Po co w ogóle Bones poruszałby ten temat gdyby było inaczej?

  2. Wierzę, że jest coś na rzeczy i dojdzie do starcia Jan vs Jon. Po co w ogóle Bones poruszałby ten temat gdyby było inaczej?

    Do każdego "sapiącego" coś odpowiadał. Jan był ostatnim z tych wszystkich liczących się w walce o TS. Oby teraz był tym pierwszym, który dostąpi zaszczytu spotkania się z Jonesem

  3. Jak Janowi odpowiednio głowę przygotują przed walka, to mogłaby być niezła bitka.  Jeśli jednak wyjdzie do walki przestraszony, co mu się już zdarzało, to dostanie srogi wpierdol.

  4. Lepszy poddany/znokałtowany Jones/Jan niż 50-43 vs Smith kto chce oglądać nudną decyzję!!! ŁOOOOOOOO bkue belta dostałem?!?!?! darmowe kimury rozdaje!!!!!!!!!

  5. Czyli walka już klepnięta, tylko tym razem nie będzie splita, a Cocon będzie leżał i będzie bity

    I będzie płakał.

  6. jak siedzę na zagranicznych mma chatach to ludki kojarzą Jana i szanują, tylko casuale nieogarniają, nie jest tak źle jak niektórzy myślą!

  7. Jan dziś na insta dodał, zdjęcie ze sparingów z podpisem że wraca do roboty, więc musi być coś na rzeczy :chuck:

  8. Jestem za Jankiem i bardzo chciałbym,żeby zaskoczył jeśli doszłoby do tej walki,ale wydaje mi się że do walki z Jonsem trzeba podejść inaczej i zacząć to rozgrywać  jeszcze przed walka – ostrym trashtalkiem i próba wciagniecia go w swoją grę.

  9. Jano, wszystko spoko, tylko weź jakiegoś innego agenta, niż Dorota. Dorota jest fajna będąc kobietą, a nie agentem.

  10. Janek zwalcz ogień ogniem tzn. palce w oczy i kopnięcia na kolana!!! Niech Jones spróboje swojego gówna XD

  11. Na każdego przychodzi kiedyś pora. Baaardzo często sportowcy nie wiedzą kiedy zejść ze sceny w glorii i chwale, przeciągają karierę i potem rozmieniają ją na drobne. Bones ciągle wygrywa, ale każdy widzi, że to już nie to samo. Niby punktuje takich Smithów bez problemu, ale kiedyś by Anthonego skończył. Głęboko wierzę, że to Janek będzie tym, który trafi w odpowiedni punkt kariery Jonesa. Ubije go jakimś lujem ogłuszaczem i będziemy mieli mistrza!

  12. wydaje mi się że do walki z Jonsem trzeba podejść inaczej i zacząć to rozgrywać  jeszcze przed walka – ostrym trashtalkiem i próba wciagniecia go w swoją grę.

    Żaden trash talk nie zadziała na psychopatę. A już zwłaszcza jak masz angielski na poziomie B1. Treningowo też się trudno na niego przygotować, to nierealne jest w ogóle, żeby gdzieś na świecie sparingpartnera udającego Jonesa znaleźć. Na polskim podwórku, to se może wziąć Różala, kazać mu kopać po kolanach i przywiązać mu dwie protezy do rąk, żeby wydłużyć zasięg o 30 cm.

  13. Rozumiem, że jeśli ta walka się ostatecznie odbędzie to jednak bardziej na skutek braku innych opcji dla Jones'a aniżeli z powodu zasług Janka w dywizji. Owszem – miał niedawno dobrą passę ale ja dalej uważam, że przed walką z mistrzem przydałaby się jeszcze jedna cenna wygrana. Taka moja opinia.

  14. ale nakurwianie po kolanach to jest plan. Jones moze sie wkurwić wystawić na cepa coś tam

    Proponuję kopać po kostkach, tak w tekkena zawsze wygrywałem mimo że nie umiałem grać.

  15. Proponuję kopać po kostkach, tak w tekkena zawsze wygrywałem mimo że nie umiałem grać.

    Jinpachi rozjebany perfect.

  16. Rozumiem, że jeśli ta walka się ostatecznie odbędzie to jednak bardziej na skutek braku innych opcji dla Jones'a aniżeli z powodu zasług Janka w dywizji.

    Taka dywizja, że nikt tu dziś specjalnych zasług nie ma.

  17. @baju

    inner-city to takie slumsy, te paskudne i biedne części miasta. Nie chodzi o to, że z miastowym tylko takim ze "slumsów".

    Skąd wiesz? Teraz czytam i w sumie prawda, ale zastanawiam się czy gdzieś usłyszałeś czy coś. 🙂

  18. A może trochę ostrzej. Cytując klasyka: "kiedy Polska miała królów, Twoi dziadkowie zbierali trzcinę SPOILER
    na łańcuchu :jon:

    :jjsmile:

  19. Skąd wiesz? Teraz czytam i w sumie prawda, ale zastanawiam się czy gdzieś usłyszałeś czy coś. 🙂

    Z mudżińskich rapów (a później raz się z tym spotkałem na filologii ang. jak ją studiowałem 😛 )

  20. Ciekawe czy Janek za młodu był tak samo nieśmiały do dziewczyn jak w podjazdach do Jona Jonesa. No troszkę cringe moim zdaniem ale i tak murem za Janem!

  21. @baju

    inner-city to takie slumsy, te paskudne i biedne części miasta. Nie chodzi o to, że z miastowym tylko takim ze "slumsów".

  22. Rozumiem, że jeśli ta walka się ostatecznie odbędzie to jednak bardziej na skutek braku innych opcji dla Jones'a aniżeli z powodu zasług Janka w dywizji. Owszem – miał niedawno dobrą passę ale ja dalej uważam, że przed walką z mistrzem przydałaby się jeszcze jedna cenna wygrana. Taka moja opinia.

    Problem polega na tym, że twoja tak zwana opinia zawsze się pojawia, kiedy jest jakiś temat o Janie… czyżby kompleks do jego osoby?

  23. Na każdego przychodzi kiedyś pora. Baaardzo często sportowcy nie wiedzą kiedy zejść ze sceny w glorii i chwale, przeciągają karierę i potem rozmieniają ją na drobne. Bones ciągle wygrywa, ale każdy widzi, że to już nie to samo. Niby punktuje takich Smithów bez problemu, ale kiedyś by Anthonego skończył. Głęboko wierzę, że to Janek będzie tym, który trafi w odpowiedni punkt kariery Jonesa. Ubije go jakimś lujem ogłuszaczem i będziemy mieli mistrza!

    do tego zaczyna sie bawic w jakies niepotrzebne gierki jak z Santosem. Zamiast rach ciach z nim na glebe i po sprawie to za wszelka cene chcial udowodnic, ze moze z nim wygrac w jego najlepszej plaszczyznie. W koncu sie na takim czyms przejedzie i bedzie placz.

  24. Kurwa jak ta walka się odbędzie, to zejde z tego świata.

    Jano w stójce ma zawsze jakąś szanse, nawet z takim kotem jak JJ. Ale realnie patrząc zapasy Jona są nie do przejścia przez Janka.

    Niestety.

  25. Wydaje mnie sie, ze do walki dojdzie (czego Jankowi bardzo zycze) – Janek dostanie troche wiecej hajsu niz zwykle i troche wiekszy wpie*dol niz zwykle.

    Tego ostatniego oczywiscie mu nie zycze ale Jones, choc glupi i go nie lubie, to dobry na solo..

  26. Żaden trash talk nie zadziała na psychopatę. A już zwłaszcza jak masz angielski na poziomie B1. Treningowo też się trudno na niego przygotować, to nierealne jest w ogóle, żeby gdzieś na świecie sparingpartnera udającego Jonesa znaleźć. Na polskim podwórku, to se może wziąć Różala, kazać mu kopać po kolanach i przywiązać mu dwie protezy do rąk, żeby wydłużyć zasięg o 30 cm.

    Tak się składa,że nie pisałem tutaj o Janku tylko napisałem to ogólnie.Ale jak już to chodziło mi o to,że do takiego przeciwnika jak Jones nie mozesz wyjsc z nastawieniem typu "A może to wygram" , Jones niejednokrotnie podkreślał że z takim nastawieniem mentalnym przeciwnicy nie mają czego szukać. Tutaj musiałby wyjść niekonwencjonalny zawodnik, który byłby przekonany w 100%,że wygra z Jonsem bez cienia wątpliwości.

  27. Kurwa jak ta walka się odbędzie, to zejde z tego świata.

    Jano w stójce ma zawsze jakąś szanse, nawet z takim kotem jak JJ. Ale realnie patrząc zapasy Jona są nie do przejścia przez Janka.

    Niestety.

    Wolfenstain ma najlepsze sprowadzenia w dywizji bedzie rzucał konfitura jak King Kongiem

  28. Na Twitterze, to Jones zgasił Janka jak peta. Zobaczymy. Helwani, Janek trzymany na 5. miejscu w rankingu, gdzie Gus spadł z 5. na 6. (byli ex aequo na 5.). Chyba jest szansa na walkę.

    A w wakce? Będzie ciężko, ale Jano dobrze blokuje low kicki. Mało kto w ogóle blokuje w MMA. To + gameplan zainspirowany Santosowym (okopywanie nóg Jonesa z jego tycimi łydkami) i jest jakaś opcja

    :bleed:

  29. do tego zaczyna sie bawic w jakies niepotrzebne gierki jak z Santosem. Zamiast rach ciach z nim na glebe i po sprawie to za wszelka cene chcial udowodnic, ze moze z nim wygrac w jego najlepszej plaszczyznie. W koncu sie na takim czyms przejedzie i bedzie placz.

    W tym upatruję szansy. Janek będzie w sztosie przygotowany jak nigdy wcześniej. Bons pewnie troche lekceważy Jana i booom sensacja będzie na świecie! Jano ma w uj odporny łeb i bardzo dobry boks. W stojce ubije murzyna! Obawiałbym się tylko klinczów, sprowadzeń i walki przy siatce. Reszta czyli walka na środku klatki będzie nalezec do Błachowicza! Udowodnił juz nie tylko z Rockholdem ale i z Gustafsonem ze w tej plaszczyznie jest mega mocny i na najwyzszym poziomie

  30. Tak trudno jest powiedzieć zdanie od siebie. Zakompleksienie polaków jest tragiczne. Burza mózgów z Dorotą. I wychodzi z tego drętwy głupi tekst. Mów/ pisz człowieku Janek od serca a nie z spiętą dupą. Życie jest jedno . Bones to murzyn z ameryki. Ale zwyczajny koleś srający jak ty.

  31. Treningowo też się trudno na niego przygotować, to nierealne jest w ogóle, żeby gdzieś na świecie sparingpartnera udającego Jonesa znaleźć.

    Akurat sparingpartnera co ma taki zasięg i ogólnie warunki fizyczne bardzo łatwo znaleźć.

    Co najmniej kilkunastu takich zawodników w PL się znajdzie

  32. Wy tak na poważnie myślicie, że Błachowicz ma jakiekolwiek szanse z mudźinem?

    Janek go zmolestuje. I to w ten nie fajny sposób.

  33. Wy tak na poważnie myślicie, że Błachowicz ma jakiekolwiek szanse z mudźinem?

    Nie, ale tu nie o to chodzi. Po walce z Jonesem każdy zna Smitha czy Santosa, a mimo wszystko jakiś pierwiastek szans zawsze jest. Poza tym wypłata – pretendenci za walki z JBJ dostawali 350k podstawy + 30k reebokowych. Po podatkach na PLN da to dobrze ponad 900k.

    Do tego większy fejm i negocjowanie lepszego kontraktu na przyszłość. Same plusy w tym przypadku bo nikt za porażkę z Jonesem go nie wyrzuci.

  34. Kurwa jak ta walka się odbędzie, to zejde z tego świata.

    Jano w stójce ma zawsze jakąś szanse, nawet z takim kotem jak JJ. Ale realnie patrząc zapasy Jona są nie do przejścia przez Janka.

    Niestety.

    Z Lukiem była ta sama gadka, że zapasy, że poskręca i co? Wyłapał na ryło aż mu szczęka pękła. Coco z walki na walkę wygląda coraz gorzej, może efekt pulsacyjny się kończy, może myśli, że jest niezwyciężony i nie musi się wysilać bo i tak wygra? Jeżeli Janek poukłada głowę, wyjdzie z wiarą we własne możliwości, to kto wie? Może będziemy świadkami sensacji?

  35. Problem polega na tym, że twoja tak zwana opinia zawsze się pojawia, kiedy jest jakiś temat o Janie… czyżby kompleks do jego osoby?

    :rutekajak:

  36. Jones z palcem w dupie i przed czasem, ale się obejrzy :boss:

    :najmancoty:

    Janek wchodzi i zapierdala jonesa jak wiedźmin strzygę

  37. Sekoudju lubi to

    To jest najwiekszy problem Wolfenstaina moim zdaniem. Zbyt bardzo ufa trenerom. A jak wiadomo w Polsce nie ma jeszcze kadry trenerskiej ktora by sie na tym sporcie znala. Genialny plan Mołczanova z Soko wszyscy wiedza jak sie skonczyl. Przygoda w Ankosie tak samo.

  38. To jest najwiekszy problem Wolfenstaina moim zdaniem. Zbyt bardzo ufa trenerom. A jak wiadomo w Polsce nie ma jeszcze kadry trenerskiej ktora by sie na tym sporcie znala. Genialny plan Mołczanova z Soko wszyscy wiedza jak sie skonczyl. Przygoda w Ankosie tak samo.

    Było, minęło.

    Janek ma teraz swoją ekipę z WCA, działa to całkiem dobrze i pewnie do końca kariery nie będzie tego zmieniał.

  39. Jeśli Janek prowadził równy pojedynek z Santosem (do czasu tego pechowego potknięcia się o matę), a Santos z Jonsem, to taka konfrontacja ma jak najbardziej sens i nie wolno skreślać Polaka.

  40. Na Twitterze, to Jones zgasił Janka jak peta. Zobaczymy. Helwani, Janek trzymany na 5. miejscu w rankingu, gdzie Gus spadł z 5. na 6. (byli ex aequo na 5.). Chyba jest szansa na walkę.

    A w wakce? Będzie ciężko, ale Jano dobrze blokuje low kicki. Mało kto w ogóle blokuje w MMA. To + gameplan zainspirowany Santosowym (okopywanie nóg Jonesa z jego tycimi łydkami) i jest jakaś opcja

    Przecież Jano przegrał z Santosem m.in. przez low kicki. Noga już była naruszona, nie miał większego wyboru więc ruszył na Thiago ułańską szarżą…

  41. Jeśli Janek prowadził równy pojedynek z Santosem (do czasu tego pechowego potknięcia się o matę), a Santos z Jonsem, to taka konfrontacja ma jak najbardziej sens i nie wolno skreślać Polaka.

    Takie porownania sa z dupy. Styl robi walke.

  42. Jones z palcem w dupie i przed czasem, ale się obejrzy :boss:

    :najmancoty:

    Janek wchodzi i zapierdala jonesa jak wiedźmin strzygę

    Serio??

  43. Przecież Jano przegrał z Santosem m.in. przez low kicki. Noga już była naruszona, nie miał większego wyboru więc ruszył na Thiago ułańską szarżą…

    Nom, Gaethje też naruszył nogę Poirierowi.

  44. Nom, Gaethje też naruszył nogę Poirierowi.

    No, ale Gejczi przegrał, a Dustin jednak ciągle go rozmiękczał kombinacjami bokserskimi i skończyło się jak skończyło. Santos/Jan było prowadzone w wolniejszym tempie.

  45. No, ale Gejczi przegrał

    Nieistotne, walka była wyrównana, podobnie jak Janka.

    Santos/Jan było prowadzone w wolniejszym tempie.

    To półciężcy walczą wolniej niż ci z lekkiej? Coś takiego…

  46. To półciężcy walczą wolniej niż ci z lekkiej? Coś takiego…

    No wiesz, ostatnio mieliśmy walkę mistrzowską w cięzkiej w tempie półśredniej. To nie jest wcale takie oczywiste, chodziło mi bardziej o to, ze Santos i Jan byli tacy dosyc przyczajeni, szczególnie Santos, to nie był ten sam gościu co np. z walki z Manuwą. Walka Poirier/Gejczi była bardziej otwarta, a przecież taki Gejczi też może zabić jednym walnięciem.

  47. Jones z palcem w dupie i przed czasem, ale się obejrzy :boss:

    :najmancoty:

    Janek wchodzi i zapierdala jonesa jak wiedźmin strzygę

    Siema Jacques, widzę że rozdwojenie jaźni się pogłębiło, a leki przestały działać. Pondro

  48. Problem polega na tym, że twoja tak zwana opinia zawsze się pojawia, kiedy jest jakiś temat o Janie… czyżby kompleks do jego osoby?

    A możesz mi łaskawie wyjaśnić co mam rozumieć poprzez "kompleks do jego osoby"??? Wtedy Ci być może odpowiem 😉

  49. Taka dywizja, że nikt tu dziś specjalnych zasług nie ma.

    Hmmm no niby trochę racja. Ale jak ktoś ma faktycznie dobrą, konkretną passę to jak najbardziej może się ubiegać o walkę o pas. Janek też oczywiście może, to zrozumiałe. Ja jednak jako fan tego sportu kibicujący Jankowi chciałbym po prostu aby zwyciężył jeszcze jedno starcie z wysoko notowanym zawodnikiem ale już stricte kategorii półciężkiej 😉

  50. Hmmm no niby trochę racja. Ale jak ktoś ma faktycznie dobrą, konkretną passę to jak najbardziej może się ubiegać o walkę o pas. Janek też oczywiście może, to zrozumiałe. Ja jednak jako fan tego sportu kibicujący Jankowi chciałbym po prostu aby zwyciężył jeszcze jedno starcie z wysoko notowanym zawodnikiem ale już stricte kategorii półciężkiej 😉

    po co mu jeszcze jedno starcie? swoje lata ma, mlodszy juz nie bedzie, jesli rozpatrywac jakiekolwiek szanse z jonem to wlasnie w jak najszybszej walce o pas.

  51. Jones to wygra jesli już ale nie o to w tym wszystkim chodzi. BYŁOBY TO JE*ANE ŚWIĘTO DLA POLSKICH FANÓW I CH*J MNIE OBCHODZI KTO FAWORYTEM KTO UNDERDOGIEM BEDZIEMY KIBICOWAĆ JAK WSCIEKLI SACZAC PRZY TYM NAPÓJ BOGÓW W DOBOROWYM TOWARZYSTWIE I CIESZYĆ SIĘ FAKTEM, ZE PIERWSZY RAZ POLSKI ZAWODNIK NIE LICZĄC ASI STANĄŁ DO WALKI O PAS UFC

  52. Będizesz leżał, będziesz bity i będziesz płakał!!!! bołns dżołns !!! POLISH POWER :bleed:

  53. Mógłby wyjechać trochę bardziej agresywnie "Dzons Ty kurwa cwelu chodź się napierdalac" i od razu lepiej by to wyglądało :childcry:

  54. Mógłby wyjechać trochę bardziej agresywnie "Dzons Ty kurwa cwelu chodź się napierdalac" i od razu lepiej by to wyglądało :childcry:

    tak, i po polsku, żeby było w stylu przyczajonego tygrysa ukrytego smoka.

    :razz:enn:

  55. Jestem za Jankiem i bardzo chciałbym,żeby zaskoczył jeśli doszłoby do tej walki,ale wydaje mi się że do walki z Jonsem trzeba podejść inaczej i zacząć to rozgrywać  jeszcze przed walka – ostrym trashtalkiem i próba wciagniecia go w swoją grę.

    A moim zdaniem jeśli ktoś nie czuje się dobrze w trashtalkingu to nie musi tego na siłę robić, bo jest szansa, że się sam ośmieszy. Janek niech się zachowuje normalnie, wyjdzie dobrze nastawiony i zmotywowany i może się uda.

  56. Błachowicz nie zasługuje na walkę o pas

    OBUDZIŁ SIĘ!!!!

    Witamy wśród żywych Luke 🙂

    zrobiliśmy dla Ciebie zdjęcie tej ciężarówki, która Cię potrąciła – może odczytasz rejestrację:

  57. OBUDZIŁ SIĘ!!!!

    Witamy wśród żywych Luke 🙂

    zrobiliśmy dla Ciebie zdjęcie tej ciężarówki, która Cię potrąciła – może odczytasz rejestrację:

    Lol

    Fajnie było być Lukiem ale niestety nim nie jestem.

    Według mnie Błachowicz nie zasługuje po jednym zwycięstwie z rzędu na walkę o pas,jeśli nie ma odpowiedniego pretendenta należy go wyłonić jakimś eliminatorem

    Jeśli Janek w następnej walce pokona np Ryesa,Smitha,Walkera czy Andersona wtedy zasłuży na TSa.

  58. Lol

    Fajnie było być Lukiem ale niestety nim nie jestem.

    Według mnie Błachowicz nie zasługuje po jednym zwycięstwie z rzędu na walkę o pas,jeśli nie ma odpowiedniego pretendenta należy go wyłonić jakimś eliminatorem

    Jeśli Janek w następnej walce pokona np Ryesa,Smitha,Walkera czy Andersona wtedy zasłuży na TSa.

    yyy, a jak można mieć jedno zwycięstwo z rzędu?

  59. I

    yyy, a jak można mieć jedno zwycięstwo z rzędu?

    Nie wiem

    Ale chyba wiadomo o co chodzi, mianowicie o to że Błachowicz przejebał z Santosem przez nokaut przed zwycięstwem z Lukiem (który jeszcze nic nie udowodnił w LHW i pokonanie go nie powinno dawać TSa)

  60. I

    Nie wiem

    Ale chyba wiadomo o co chodzi, mianowicie o to że Błachowicz przejebał z Santosem przez nokaut przed zwycięstwem z Lukiem (który jeszcze nic nie udowodnił w LHW i pokonanie go nie powinno dawać TSa)

    No dobra, ale jeżeli Coco chce walczyć i budować rekord, to z kim chciałbyś go zestawić? Santos uczy się chodzić, Smith został zgwałcony 3x 48-44, Reyes walczy z Weidmanem, Anderson z Walkerem,  Oezdemir po 3 porażkach i 1 zwycięstwie, Gus na emeryturze po 2 przegranych. Zostaje ich dwóch: Jano i Pączek. Tylko czy DC jest jeszcze w stanie zejść do lhw? Btw wydaje mi się, że gdyby Łukaszek wygrał, to ruszył by medialny młyn i próba zestawienia go z Jonesem. Wygrał Janek, więc dlaczego nie miałby dostać swojej szansy?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.