(Fot. Piotr Pędziszewski / MMARocks.pl) W emocjonującym dla polskich widzów pojedynku Jimi Manuwa (MMA 15-1, UFC 4-1, 15. w Rankingu MMARocks.pl) pokonał jednogłośnie na punkty najlepszego polskiego półciężkiego, weterana KSW – Jana Błachowicza (MMA 18-4, UFC 1-1, 16. w Rankingu MMARocks.pl)
Scenariusz napisany przez obu zawodników nie porywał trybun, a sama walka była mało dynamiczna i toczona w jednej płaszczyźnie przy ścianie klatki. „Cieszyński Książe” w ciągu regulaminowych piętnastu minut nie mógł zupełnie odnaleźć się w narzuconym przez przeciwnika stylu. Manuwa nieustannie klinczował i konsekwentnie obijał kolanami lewe udo Błachowicza. Polak odpowiadał tylko pojedynczymi ciosami i kopnięciami na wątrobę, z kolei Anglik wchodził kombinacjami cios – kopnięcie lub cios – kolano. Żadnego z mało aktywnych fighterów nie było stać na efektowne zakończenie tego pojedynku przed czasem.






















