Israel Adesanya nie jest jedynym mistrzem innej kategorii wagowej, z którym mógłby zmierzyć się Jan Błachowicz. Świeżo ukoronowany mistrz kategorii półciężkiej pokonał na UFC 253 Dominicka Reyesa przez druzgocący nokaut w drugiej rundzie pojedynku. Tym samym Polak stał się posiadaczem tytułu w dywizji, którą niegdyś dominował Jon Jones. Teraz Błachowicz będzie musiał bronić tytułu mistrzowskiego, lecz nie wyklucza on pojedynków z innymi mistrzami. Jednym z potencjalnych starć mogłoby być zestawienie z mistrzem kategorii ciężkiej, Stipe Miociciem. O takiej walce Błachowicz krótko wypowiedział się w programie „Koloseum”.

Ja jestem otwarty… Jeżeli miałbym walczyć to tylko w swojej kategorii wagowej albo wyżej. Na pewno nie ścinałbym wagi jeszcze niżej. Dolary otwierają różne drzwi [śmiech], także czemu nie… Jeśli taka walka miałaby być – możemy to zrobić.

Błachowicz (27-8 MMA) wygrał cztery ostatnie walki z rzędu. Na 9 ostatnich pojedynków przegrał tylko raz, kiedy znokautował go Thiago Santos. Brazylijczyk teraz zmierzy się z Gloverem Teixeirą i to ich pojedynek prawdopodobnie wyłoni kolejnego pretendenta w kategorii półciężkiej. Jeśli chodzi o Miocicia (20-3 MMA), ten ostatnio zakończył trylogię z Danielem Cormierem odsyłając „DC” na sportową emeryturę. Jego kolejnym rywalem prawdopodobnie będzie mocno bijący Francis Ngannou. Obaj mistrzowie mają więc co robić w swoich kategoriach wagowych, lecz w przyszłości zestawienie Błachowicza z Miociciem byłoby z pewnością interesujące. Obaj panowie mają podobny zasięg, a sam mistrz królewskiej dywizji nie zbliża się do limitu tej kategorii wagowej.

42 KOMENTARZE

  1. Widać, że mistrzostw po mału uderza do główki.

    Nic nie widać po za tym, że ten "news" jak wiele innych jest montowany na podstawie jakiegoś wywiadu, gdzie Janek dostaje pytanie typu:

    "Jak zapatrujesz się się na super-walkę ze Stipe Miocicem?"

    A tu odpowiedź Jana:

    Ja jestem otwarty… Jeżeli miałbym walczyć to tylko w swojej kategorii wagowej albo wyżej. Na pewno nie ścinałbym wagi jeszcze niżej. Dolary otwierają różne drzwi [śmiech], także czemu nie… Jeśli taka walka miałaby być – możemy to zrobić.

    Naprawdę nie wiesz jak to działa?

  2. Z jednej strony bardzo bym chciał żeby Jano pierdolnął  w lampę do odcięcia tego zwyrola.

    Z drugiej strony duża presja.

    Co jeśli przegra, a murzynowi znowu zachce się ruchać?

  3. Widać, że mistrzostw po mału uderza do główki… Chłopie jaki Stipe, jaki Israel ?? Jak ty nie przynosisz żadnych zysków z marketingu dla UFC, plus zarzad UFC nie zbyt jest zadowolony ze ty jestes mistrzem, z czego moglismy zobaczyc mine Dany. Już po walce proponowano Blachowiczowi walke jeszcze w tym roku, zeby tylko go wyjebac z mistrzostwa, bo dla UFC moze to byc dziura w tak bardzo ogladanej wadze przez kibicow.

    Błachowicz i nie tylko on ma jasny cel , nie chodzi o obrone 3-4 pasa, tu chodzi o zgarniecie jak najwiecej zielonych. Gwarantuje Ci ze Jan , nawet gdyby wiedział ze straci pas za 1 walke X i przytuli 5 mln dolarów a za 3  wygrane  z rzedu weźmie  w sumie 700 tysięcy dolarów. To facet idzie w punkt 1. Conor do dzis byłby ,,szarym'' zawodnikiem  walczącym w UFC 2/3 do roku, ale przez to ze jest multimilionerem przez perfekcyjny trash-talk ma juz ,,wylane'' I ja nie mam do nich pretensji, bo gdzie jak gdzie ale sporty walki to nie piłka nozna , gdzie nie masz az takich obrazen. Sporty walki gdy w to idziesz chcesz byc  jak najszybciej milionerem, gdy uda ci sie wbic na top, bo tu nie ma czasu. Conor zrobił to po perfekcji, dlatego Jan bez zastanowienia bierze dzis walke z Izzym/Miocic  czy Jones niz Gloverem/hehe z czym do ludzi/

  4. Widać, że mistrzostw po mału uderza do główki… Chłopie jaki Stipe, jaki Israel ?? Jak ty nie przynosisz żadnych zysków z marketingu dla UFC, plus zarzad UFC nie zbyt jest zadowolony ze ty jestes mistrzem, z czego moglismy zobaczyc mine Dany. Już po walce proponowano Blachowiczowi walke jeszcze w tym roku, zeby tylko go wyjebac z mistrzostwa, bo dla UFC moze to byc dziura w tak bardzo ogladanej wadze przez kibicow.

  5. Janek łapy ma bardzo szybkie i ważą dużo, kopnięcia też ma bardzo mocne. I naprawdę wystarczy jeden strzał i Israel może zapoznać się z deskami. Tak samo Izzy będzie atakował a zobacz kiedy Janek najskuteczniej obala, właśnie schodząc pod ciosami po nogi. No według mnie Israel jest bardzo wygodny dla Janka, ale szacun stary za to że masz swoje zdanie i potrafisz je też obronić :conorsalute:

    Widzę to podobnie. Adesanya jest na pewno lepszym technikiem, ale to nie będzie przepaść. Izrael ma co najwyżej niewielką przewagę zasięgu, jest też na pewno szybszy, za to Janek będzie o wiele, wiele silniejszy od niego, jest też niemal na pewno o wiele twardszy niż on i jednocześnie dużo twardszy niż ktokolwiek, z kim dotąd Izrael walczył. Generalnie Adesanya ma taki styl, że ostrzeliwuje rywala z bezpiecznego dystansu i wciąga go na kontrę, tutaj raczej nie będzie mógł tego łatwo robić, bo Janek nie będzie musiał go szukać w oktagonie. Dodatkowo Janek mając bardzo dużą przewagę siły i dużo lepsze zapasy może spokojnie poszukać zarówno obaleń, jak i męczyć Adesanyę w klinczu. Dodatkowo Adesanya będzie musiał walczyć dość ostrożnie, bo Janek jest w stanie go ściąć jednym ciosem, w drugą stronę to raczej nie działa. Tak naprawdę największym problemem dla Janka powinna być szybkość Adesanyi, ale z drugiej strony ta szybkość nie jest połączona z taką mocą, jaką ma Marretta.

    Podsumowując – uważam, że na dzień dzisiejszy Janek byłby faworytem.

  6. Janek łapy ma bardzo szybkie i ważą dużo, kopnięcia też ma bardzo mocne. I naprawdę wystarczy jeden strzał i Israel może zapoznać się z deskami. Tak samo Izzy będzie atakował a zobacz kiedy Janek najskuteczniej obala, właśnie schodząc pod ciosami po nogi. No według mnie Israel jest bardzo wygodny dla Janka, ale szacun stary za to że masz swoje zdanie i potrafisz je też obronić :conorsalute:

    :beer:

  7. Gdzie Silva i Gastelum do kogokolwiek w 93? To nie ma żadnego zdarzenia, bo co Błachowicz ma wspólnego z jednym i drugim? Oni walczą na zupełnie innych zasadach i zupełnie inaczej się poruszają niż te wielkie chłopy.  Style robią walki. Jeżeli Romero, Costa, Whittaker nie byli w stanie klinczować i obalać nie wiem jak widzisz Błachowicza w tej roli. Jak miałby go zamknąc na siatce? Wszeschstronność to kiepski argument, bo Khabib nijkak nie jest wszechstronny i w niczym to nie przeszkadza.

    Jeżeli dostaniesz cios od 90kg chłopa to zahuczy Ci w głowie i nie ma od tego odstępstw( Manhoef znokautował Hunta). Ważąc tyle jesteś w stanie zranić każdego, a tutaj dochodzą jeszcze kopnięcia. Ten jednen "gong" najpierw musi dojśc do celu i tutaj będzie problem. A jak nie dojdzie w 2 rundy to później już na pewno nie. Trafił tylko Gastelum, ale jak już mówiłem Błachowicz to nie Gastelum jeżeli chodzi o poruszanie się i szybkośc w stójce.

    To jest albo dziwnie napisane, albo ja nie potrafię tego zrozumieć. Z tego co ja jestem w stanie wywnioskować to jest napisane, że Adesanya będzie wolniejszy, bo przeciwnicy będą mocniej bić, a to się raczej słabo łączy.

    Janek łapy ma bardzo szybkie i ważą dużo, kopnięcia też ma bardzo mocne. I naprawdę wystarczy jeden strzał i Israel może zapoznać się z deskami. Tak samo Izzy będzie atakował a zobacz kiedy Janek najskuteczniej obala, właśnie schodząc pod ciosami po nogi. No według mnie Israel jest bardzo wygodny dla Janka, ale szacun stary za to że masz swoje zdanie i potrafisz je też obronić :conorsalute:

  8. Amerykańce za chuja nie wiedzieliby, który to Stipe, a który Janek.

    Amerykańce to nie potrafili rozróżnić Adesanye od Gasteluma :awesome:

  9. Nie ma nic w głowie, został o to zapytany więc odpowiedział. Ja tu widzę ogromną różnicę.

    To jest zabawne i dotyczy nie tylko Janka. Ah to cohones…

  10. Stary nie róbmy z Adesanyi kosmity. Stary Silva zrobił mu problem momentami, Gastelum o włos nie wygrał. To że kiedyś koni po 100kg w kicku kładł nie znaczy że w mma też będzie, bo mimo wszystko teraz walczy w 84kg, wagi ma dużo ściętej a w wyższych wagach napewno będzie mu siły brakować. I mma to nie kick, tutaj też musi uważać na obalenia,klincz itp. Nasz Janek jest dużo bardziej wszechstronnym fighterem. Adesanyia jest szybki, i fajny zgadza się, ale w 84kg, wyżej już tak nie będzie bo tam mocniej też biją, a Israela da się trafić. A przypuszczam że jeden gong od Janka i byłaby powtórka Adesanyia vs Romero, z tym że Janek jednak by nie stał naprzeciwko i nie wywalał języka

    Tylko Chimaev ma szanse w sredniej z Adesanya.

  11. Janek już ma swoje lata. Powinien wybierać najlepsze walki finansowo. Sportowo może czuć się spełniony i on i każdy jego kibic.

    Pas jeszcze przydałoby się obronić… oczywiście szczerzę Jankowi tego życzę i kibicuję z całego serca

    Oby praca z psychologiem dała trwałe efekty!

  12. Panowie zróbmy inbę na twitterku, jakiś dobry hash trzeba wymyśleć i historię o wojnie braci bliźniaków i jedziemy. Nawet jak nie wyjdzie z tego walka, to Janek zdobędzie wincy popularnosci

  13. Gdyby Romero nie odstawiał pajaca w walce z Adesanyą wtedy zobaczyłbyś, że wszechstronność to nie jest kiepski argument.

    Akurat przykład z Khabibem tutaj trochę nietrafiony, bo mając w MMA tylko zapasy dużo łatwiej jest wygrać z każdym, niż mając tylko stójkę.

    Gdyby babcia miała wąsy… Nie było tak, więc to żaden argument.

    Owszem jest tak – większość mistrzów wywodzi się z zapasów, ale ewidentnie nie zrozumiałeś tego co chciałem przekazać. Zawodnik potrafiący wszystko po trochu dzisiaj nie wygra z kimś wyspecjalizowanym w jednej dziedzinie, bo ten sport tak ruszył do przodu, że nie wystarczy być dobry we wszystkim ,bo każdy jest dobry we wszystkim, a już szczególnie na najwyższym poziomie. Musisz mieć coś na wyższym poziomie niż reszta. Były głosy żeby Kowboj obalił McGregora. Nie obalisz Conora od tak sobie. On nie jest dobrym zapaśnikiem, ale jego obrona jest wystarczająco dobrze rozwinięta żeby nie dać się sprowadzić zawodnikom nie będącym zapaśnikami od 30 lat. Usman miał duży problem z obaleniem Masvidala, który był o połowę lżejszy i jego background nie ma nic wspólnego z zapasami. Nie możesz sobie dzisiaj wyjść z planem, że kogoś łatwo obalisz, bo on nie trenował zapasów od dziecka. I tak samo tutaj, założenie, że Błachowicz nałożyłby presję, przycisnął do siatki i ubił w parterze jest bardzo, bardzo optymistyczne. Bo po pierwsze dalej nie wiem jak miały to zrobić, a po drugie nawet jeśli dałby radę to wcale nie jest powiedziane, że sprowadziłby bez problemu. Te czasy już minęły, nikt nie ma tylko stójki albo tylko parteru walcząc z topem dywizji. Każdy jest przekrojowy, a Ci którzy mają coś dopracowane prawie do perfekcji są bardzo trudni do pokonania.

  14. Wszeschstronność to kiepski argument, bo Khabib nijkak nie jest wszechstronny i w niczym to nie przeszkadza.

    Gdyby Romero nie odstawiał pajaca w walce z Adesanyą wtedy zobaczyłbyś, że wszechstronność to nie jest kiepski argument.

    Akurat przykład z Khabibem tutaj trochę nietrafiony, bo mając w MMA tylko zapasy dużo łatwiej jest wygrać z każdym, niż mając tylko stójkę.

  15. Stary nie róbmy z Adesanyi kosmity. Stary Silva zrobił mu problem momentami, Gastelum o włos nie wygrał. To że kiedyś koni po 100kg w kicku kładł nie znaczy że w mma też będzie, bo mimo wszystko teraz walczy w 84kg, wagi ma dużo ściętej a w wyższych wagach napewno będzie mu siły brakować. I mma to nie kick, tutaj też musi uważać na obalenia,klincz itp. Nasz Janek jest dużo bardziej wszechstronnym fighterem. Adesanyia jest szybki, i fajny zgadza się, ale w 84kg, wyżej już tak nie będzie bo tam mocniej też biją, a Israela da się trafić. A przypuszczam że jeden gong od Janka i byłaby powtórka Adesanyia vs Romero, z tym że Janek jednak by nie stał naprzeciwko i nie wywalał języka

    Gdzie Silva i Gastelum do kogokolwiek w 93? To nie ma żadnego zdarzenia, bo co Błachowicz ma wspólnego z jednym i drugim? Oni walczą na zupełnie innych zasadach i zupełnie inaczej się poruszają niż te wielkie chłopy.  Style robią walki. Jeżeli Romero, Costa, Whittaker nie byli w stanie klinczować i obalać nie wiem jak widzisz Błachowicza w tej roli. Jak miałby go zamknąc na siatce? Wszeschstronność to kiepski argument, bo Khabib nijkak nie jest wszechstronny i w niczym to nie przeszkadza.

    Jeżeli dostaniesz cios od 90kg chłopa to zahuczy Ci w głowie i nie ma od tego odstępstw( Manhoef znokautował Hunta). Ważąc tyle jesteś w stanie zranić każdego, a tutaj dochodzą jeszcze kopnięcia. Ten jednen "gong" najpierw musi dojśc do celu i tutaj będzie problem. A jak nie dojdzie w 2 rundy to później już na pewno nie. Trafił tylko Gastelum, ale jak już mówiłem Błachowicz to nie Gastelum jeżeli chodzi o poruszanie się i szybkośc w stójce.

    Adesanyia jest szybki, i fajny zgadza się, ale w 84kg, wyżej już tak nie będzie bo tam mocniej też biją, a Israela da się trafić.

    To jest albo dziwnie napisane, albo ja nie potrafię tego zrozumieć. Z tego co ja jestem w stanie wywnioskować to jest napisane, że Adesanya będzie wolniejszy, bo przeciwnicy będą mocniej bić, a to się raczej słabo łączy.

  16. Stary nie róbmy z Adesanyi kosmity. Stary Silva zrobił mu problem momentami, Gastelum o włos nie wygrał. To że kiedyś koni po 100kg w kicku kładł nie znaczy że w mma też będzie, bo mimo wszystko teraz walczy w 84kg, mięśni ma dużo ściętych a w wyższych wagach napewno będzie mu siły brakować. I mma to nie kick, tutaj też musi uważać na obalenia,klincz itp. Nasz Janek jest dużo bardziej wszechstronnym fighterem. Adesanyia jest szybki, i fajny zgadza się, ale w 84kg, wyżej już tak nie będzie bo tam mocniej też biją, a Israela da się trafić. A przypuszczam że jeden gong od Janka i byłaby powtórka Adesanyia vs Romero, z tym że Janek jednak by nie stał naprzeciwko i nie wywalał języka

  17. W czym za mały? Jest wyższy i ma dłuższe ręce. Walczył z koniami ponad 100 kg i jest za szybki na takich kloców. Żeby kogoś obalić najpierw trzeba go chociaż zamknąć na siatce, o ile nie jesteś wybitnym zapaśnikiem, który zejdzie do nogi na środku i da radę to skończyć obaleniem. Chyba nie mamy tutaj wątpliwości, że to nie Błachowicz. W ogóle nie wiem czy jest dzisiaj jakiś zapaśnik, który jest w stanie to robić z przeciwnikami z TOP 5. Powodzenia w zamykaniu na siatce z szybkością Jana gościa, który przewalczył 75 walk w małym ringu  z 4 rogami, może walczyć z każdej pozycji i jest 3 ruchy przed Tobą. Dodatkowo za sprawą masy będzie siłą rzeczy szybszy. Zgadzam się, Adesanya nie ma jednego nokautującego ciosu (na szczęście dla wszystkich jego przeciwników). Jednocześnie nie musi go wcale mieć żeby kończyć przeciwników przed czasem. Nawet jeśli jesteś w stanie z nim walczyć przez jakiś czas na równym poziomie to przy zmęczeniu różnica zaczyna być większa i z każdą minutą się pogłębia (Gastelum). A po jedynm, czy dwóch high kickach to żadna szczęka nie pomoże. Błachowicz nie jest znany z wybitnego cardio, a już na pewno nie jest w stanie utrzymać tempa Israela przez 5 rund. Nie wierzysz chyba, że na tym poziomie wystarczy kogoś zaciągnąć pod siatkę i wtedy możesz go łatwo sprowadzić? Adesanya wiedział doskonale, że nikt nie będzie w stanie walczyć z nim w stójce, więc będą rozpaczliwie próbowali łapać się parteru i na pewno nie jest łatwy do przewrócenia dla zawodnika, który nie był naprawdę solidnym zapaśnikiem od dzieciaka.

    Miocic ewentualnie, ale Israela to ja bym nie chciał oglądać z Błachowiczem. Poza tym to jest mistrzem 93 i tam są jego przeciwnicy. Skakania po wagach zawsze prowadzą do bałaganu w dywizjach z wyjątkiem 66 kobiet, bo ciężko zrobić bałagan jeśli nic tam nie ma.

    Stary nie róbmy z Adesanyi kosmity. Stary Silva zrobił mu problem momentami, Gastelum o włos nie wygrał. To że kiedyś koni po 100kg w kicku kładł nie znaczy że w mma też będzie, bo mimo wszystko teraz walczy w 84kg, wagi ma dużo ściętej a w wyższych wagach napewno będzie mu siły brakować. I mma to nie kick, tutaj też musi uważać na obalenia,klincz itp. Nasz Janek jest dużo bardziej wszechstronnym fighterem. Adesanyia jest szybki, i fajny zgadza się, ale w 84kg, wyżej już tak nie będzie bo tam mocniej też biją, a Israela da się trafić. A przypuszczam że jeden gong od Janka i byłaby powtórka Adesanyia vs Romero, z tym że Janek jednak by nie stał naprzeciwko i nie wywalał języka

  18. Stipe jest jakieś 6 centymetrów wyższy i 6 kg cięższy. Zasięg albo identyko albo delikatnie na korzyść naszego Mistrza. Styl walki niemal identyczny, Stipe lepiej się porusza, Jano lepiej kopie, Stipe jest lepszym zapaśnikiem, Jano jest lepszy w poddaniach. Przezajebista walka by była… Ale nie będzie. Bądźmy poważni. Po prostu czasu na to nie starczy, bo o ile Janka widzę walczącego dalej po 40, o tyle Stipe chyba coraz wyraźniej skłania się ku przejściu na emeryturę w niedługim czasie

  19. A no moim zdaniem Adesanya jest zwyczajnie za mały na Janka. I bronił obalenia w 84 okej, ale nie bronił się gdy 100 kilowy koń gersie go przewracał czy dociskał do siatki, w sukrus Jankowi idzie jego granitowa szczęka i wcale nie aż tak mocne uderzenie Israela, tam by wystarczył jeden lowkick mocny Janka i mogłoby już być po Adesanyi. Według mnie 80/20 Janek

    W czym za mały? Jest wyższy i ma dłuższe ręce. Walczył z koniami ponad 100 kg i jest za szybki na takich kloców. Żeby kogoś obalić najpierw trzeba go chociaż zamknąć na siatce, o ile nie jesteś wybitnym zapaśnikiem, który zejdzie do nogi na środku i da radę to skończyć obaleniem. Chyba nie mamy tutaj wątpliwości, że to nie Błachowicz. W ogóle nie wiem czy jest dzisiaj jakiś zapaśnik, który jest w stanie to robić z przeciwnikami z TOP 5. Powodzenia w zamykaniu na siatce z szybkością Jana gościa, który przewalczył 75 walk w małym ringu  z 4 rogami, może walczyć z każdej pozycji i jest 3 ruchy przed Tobą. Dodatkowo za sprawą masy będzie siłą rzeczy szybszy. Zgadzam się, Adesanya nie ma jednego nokautującego ciosu (na szczęście dla wszystkich jego przeciwników). Jednocześnie nie musi go wcale mieć żeby kończyć przeciwników przed czasem. Nawet jeśli jesteś w stanie z nim walczyć przez jakiś czas na równym poziomie to przy zmęczeniu różnica zaczyna być większa i z każdą minutą się pogłębia (Gastelum). A po jedynm, czy dwóch high kickach to żadna szczęka nie pomoże. Błachowicz nie jest znany z wybitnego cardio, a już na pewno nie jest w stanie utrzymać tempa Israela przez 5 rund. Nie wierzysz chyba, że na tym poziomie wystarczy kogoś zaciągnąć pod siatkę i wtedy możesz go łatwo sprowadzić? Adesanya wiedział doskonale, że nikt nie będzie w stanie walczyć z nim w stójce, więc będą rozpaczliwie próbowali łapać się parteru i na pewno nie jest łatwy do przewrócenia dla zawodnika, który nie był naprawdę solidnym zapaśnikiem od dzieciaka.

    Miocic ewentualnie, ale Israela to ja bym nie chciał oglądać z Błachowiczem. Poza tym to jest mistrzem 93 i tam są jego przeciwnicy. Skakania po wagach zawsze prowadzą do bałaganu w dywizjach z wyjątkiem 66 kobiet, bo ciężko zrobić bałagan jeśli nic tam nie ma.

  20. Nie ma nic w głowie, został o to zapytany więc odpowiedział. Ja tu widzę ogromną różnicę.

    Musisz pamietac, ze na tym forum sa ludzie z bolem dupy do Jana i tylko szukaja okazji, zeby sie przypierdolic.

  21. Spokojnie pierw trzeba wyjaśnić wygranego Santos vs Glover, Izzego i myślę, że Prohazke a potem who knows.

    Prochazka…:razz:utinlaugh:

    Jak tak na niego patrze to on walczy, jak by wpierdolil grzybki halucyny.

  22. Najpierw nie pobroni pas, a nie już w głowie jakieś superfighty.

    Nie ma nic w głowie, został o to zapytany więc odpowiedział. Ja tu widzę ogromną różnicę.

  23. Czym mu pasuje stylistycznie? Fizycznie może mu pasuje, bo różnica wagi byłaby znaczna, ale stylistycznie? Już pomijając fakt, że Israel ma dłuższe łapy od Jana i jest wyższy, więc znowu gra z kontry siadałaby perfekcyjnie. Jeżeli Błachowicz trafiłby jedno kopnięcie na korpus to już byloby dobrze. Adesanya odprawiał gości +100kg w KB w pierwszych rundach. Dwóch ostatnich  sparaliżowało od walki z Adesanyą, bo jego gra stójkowa jest przynajmniej poziom ponad całą resztą. 50 % skuteczności obaleń vs 86% wybronionych to też nie jest korzystna statystyka.

    Ja rozumiem, wszyscy są szczęśliwi, że jest pierwszy polski mistrz, ale nie przeginajmy. Jak tylko nowy mistrz wygral pas i mówił cokolwiek o superwalkach to wybuchała wielka nienawiść, bo jak można nie bronić pasa z zawodnikami ze swojej kategorii. Śmieszne jak szybko się to zmieniło.

    A no moim zdaniem Adesanya jest zwyczajnie za mały na Janka. I bronił obalenia w 84 okej, ale nie bronił się gdy 100 kilowy koń gersie go przewracał czy dociskał do siatki, w sukrus Jankowi idzie jego granitowa szczęka i wcale nie aż tak mocne uderzenie Israela, tam by wystarczył jeden lowkick mocny Janka i mogłoby już być po Adesanyi. Według mnie 80/20 Janek

  24. Janek już ma swoje lata. Powinien wybierać najlepsze walki finansowo. Sportowo może czuć się spełniony i on i każdy jego kibic.

  25. Według mnie Izzy to żadne wyzwanie dla Jana, bo pasuje mu bardzo stylistycznie.

    Czym mu pasuje stylistycznie? Fizycznie może mu pasuje, bo różnica wagi byłaby znaczna, ale stylistycznie? Już pomijając fakt, że Israel ma dłuższe łapy od Jana i jest wyższy, więc znowu gra z kontry siadałaby perfekcyjnie. Jeżeli Błachowicz trafiłby jedno kopnięcie na korpus to już byloby dobrze. Adesanya odprawiał gości +100kg w KB w pierwszych rundach. Dwóch ostatnich  sparaliżowało od walki z Adesanyą, bo jego gra stójkowa jest przynajmniej poziom ponad całą resztą. 50 % skuteczności obaleń vs 86% wybronionych to też nie jest korzystna statystyka.

    Ja rozumiem, wszyscy są szczęśliwi, że jest pierwszy polski mistrz, ale nie przeginajmy. Jak tylko nowy mistrz wygral pas i mówił cokolwiek o superwalkach to wybuchała wielka nienawiść, bo jak można nie bronić pasa z zawodnikami ze swojej kategorii. Śmieszne jak szybko się to zmieniło.

  26. Coś dużą łapę ma Miocic na fotce.

    Rok temu pisałem, jak powinien wyglądać twit rzucający wyzwanie:

    Let's go Slavic brother! Some people tell I'm the smaller version of you. Let's verify if that's the case or the opposite – it's you who is a bigger version of me.

  27. Podoba mi sie ten pomysł, Jano szybszy mógłby w półdystansie upolować szczene Stiopiča. Ale z Izzym "debilem" Adesanya lepiej w parter

  28. Czuję w jajcach, że Stipe by zajebiście leżał Jankowi. Techniczny, poukładany – Jano takich lubi, bo sam ma podobny styl, ale jest lepszy w tę grę.

  29. Według mnie Izzy to żadne wyzwanie dla Jana, bo pasuje mu bardzo stylistycznie. Jano vs Stipe ciekawie by było. Niech Jano bije Santosa, potem Jones/Izzy i Stiopica na koniec.

  30. Janek jest dużym LHW, Stipe nie największym HW. Po jakimś tam okresie adaptacji do wyższej wagi, czemu nie.

  31. Jakoś bardziej pasuje mi ta super-walka niż z Izzym, ale myślę, że to melodia przyszłości. Mega chciałbym żeby Jano zarobił kupę siana.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.