Już dzisiejszej nocy Israel Adesanya, jedna z wschodzących gwiazd MMA, zmierzy się z absolutną legendą tego sportu, byłym mistrzem kategorii średniej, Andersonem Silvą.

Doświadczony kickboxer, który jest na ten moment niepokonany w klatce, od jakiegoś czasu powtarza, że chce zakończyć karierę utytułowanego Brazylijczyka. Dla Silvy pojedynek z młodszym rywalem będzie pierwszym po dłuższej przerwie.

Przeczytajcie co do powiedzenia na temat tego starcia miał Adesanya w długim wywiadzie z dziennikarzem ESPN, Arielem Helwanim.

  • Pojedynek z Silvą dla Adesanyi jest kolejnym, zwykłym starciem. Na ten moment nie czuje on się inaczej – rutyna jest taka sama jak przed innymi walkami, ten sam stres, te same przygotowania, jego ciało czuje się tak jak zawsze przed kolejnymi pojedynkami w oktagonie UFC. Israel musiał namawiać swojego szefa, Dana White’a, aby mógł wystąpić na gali w Melbourne. Organizacja chciała, aby ten był gwiazdą walki wieczoru gali na ESPN w Nowym Jorku. Israel przekonał prezydenta UFC podczas rozmowy 1 na 1, że powinien wystąpić na gali w Australii. Rozmawiali oni o wielu innych sprawach – według Adesanyi to było spotkanie, z którego może wyniknąć sporo dobrego,
  • Na ten moment zawodnik skupia się tylko i wyłącznie na rozgrzaniu fanów w Rod Laver Arena podczas UFC 234, później zamierza myśleć co dalej. Nawołuje do fanów oraz Ariela, aby byli cierpliwi – wszystkiego dowiedzą się w swoim czasie. Israel chciałby, aby to Robert Whittaker wygrał z Kelvinem Gastelumem. Jasno dał znać, że chętnie zmierzyłby się z The Reaperem w walce o pas mistrzowski. Według Adesanyi Silva został wkręcony w walkę z nim – UFC specjalnie zachęciło go do takiego starcia mówiąc, że dostanie walkę o pas mistrzowski po potencjalnej wygranej,
  • Israel nie wie czy Anderson Silva go szanuje i nie za bardzo go to obchodzi. Określił Brazylijczyka jako trolla, ale to dobrze, bo on sam jest niezłym trollem. Nie zamierza jednak ignorować umiejętności byłego mistrza – poświęca on mu całą swoją uwagę. Początkowo Silva nie chciał zaakceptować pojedynku z Adesanyą. Israel wierzy, że Brazylijczyk dostał ofertę, której nie mógł odrzucić. Jeden z trenerów Silvy namówił go do walki. Anderson chce przetestować swoje umiejętności przeciwko młodemu talentowi. Adesanya wierzy, że były mistrz jest znudzony swoimi ostatnimi rywalami, którzy chcieli go obalać. Israel nie ma takiego zamiaru – chce mu dać wojnę w stójce, o której obaj marzą,
  • Stylebender poruszył temat krytyki Silvy – wielu fanów zarzuca mu, że ten jest już stary oraz wypalony. Adesanya podał przykład Yoela Romero, który również już ma swoje lata, a sieje postrach w dywizji i daje wyrównane walki z mistrzem. Israel nie zamierza jakkolwiek lekceważyć Silvy. Zapytany czy wierzy, że Brazylijczyk będzie czysty podczas walki odpowiedział, iż kompletnie go to nie obchodzi,
  • Anderson do swoich przygotowań sprowadził byłego rywala Adesanyi z ringów, Alexa Pereirę – ten w przeszłości znokautował kickboxera. Israel spotkał byłego przeciwnika w hotelu. Nie obchodzi go jednak to, że ten pomoże Brazylijczykowi – nie bardzo wie jak ten miałby mieć wpływ na rezultat pojedynku – Adesanya sarkastycznie zapytał, czy Pereira będzie pokazywał Silvie jak odpowiednio trafić go lewym sierpowym,
  • Adesanya wyobrażał sobie tę walkę już od dawna, rozpatruje on wiele scenariuszy na pojedynek z legendą jak Silva. Nie czuje żadnej blokady, chce dać z siebie wszystko, pokazać swoje umiejętności, chce się popisać w tym pojedynku, pragnie pokazać fanom to co potrafi najlepiej, dać im show, na które zasługują. Nawet jeśli te starcie wyjdzie do drugiej rundy, nie będzie miał z tym żadnego problemu.

5 KOMENTARZE

  1. No dla mnie to by było dziwne gdyby Adesanya dostał walke o pas. Jeśli jutro wygra to z wyeksploatowanym weteranem, a Costa to go by zajebał….

    Ale równolegle dzieja się inne dziwne rzeczy w UFC.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.