Israel Adesanya pochwalił Roberta Whittakera, swojego byłego rywala z oktagonu UFC, który ostatnio jest w świetnej formie i wygrywa starcia w klatce MMA. Adesanya w następnym pojedynku zawalczy z pogromcą The Reapera, Dricusem Du Plessisem.

Israel Adesanya to były mistrz kategorii średniej UFC, który w następnej walce spróbuje wrócić na tron tej dywizji wagowej. The Last Stylebender zmierzy się z Dricusem Du Plessisem na sierpniowej gali UFC. W rozmowie z TODAY, Adesanya wypowiedział się na temat ostatnich sukcesów swojego byłego rywala, Roberta Whittakera, który mierzył się z Du Plessisem w oktagonie. Według Adesanyi, niewykluczony jest jego kolejny pojedynek z The Reaperem w przyszłości.

W przeszłości walczyłem tam z lokalnym bohaterem, Robertem Whittakerem, który niedawno zdobył wielką wygraną, walczyłem z nim w przeszłości tutaj broniąc pierwszy raz swój tytuł mistrzowski na wrogim terenie. Chciałem zrobić widowisko i tak się stało.

Nokaut w wykonaniu Whittakera w walce z Aliskerovem był piękny. Robbie jest właśnie takim gościem. Walczyliśmy dwa razy, zawsze będziemy mieli wspólną historię, ale dobrze było go zobaczyć wygrywającego. Idzie po mnie więc muszę być gotowy.

34-letni Adesanya (24-3 MMA) mierzył się z Whittakerem dwa razy w przeszłości – na UFC 243 wygrał przez nokaut, a na UFC 271 przez decyzję sędziowską. Później Adesanya mierzył się z m.in. Alexem Pereirą czy Seanem Stricklandem. Ten ostatni zabrał mu pas mistrzowski na UFC 293 we wrześniu tamtego roku. Później Strickland stracił tytuł na rzecz Dricusa Du Plessisa, z którym The Last Stylebender zmierzy się na sierpniowej gali UFC 305 w Australii. 16 z 24 wygranych w karierze Nowozelandczyk zdobywał przez KO/TKO. Obecnie zajmuje 2. miejsce w rankingu kategorii średniej UFC.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

5 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Yoshi 1899
Yoshi 1899

ONE FC
Featherweight

2,332 komentarzy 5,805 polubień

Odnoszę wrażenie że cycu trochę spokorniał. Wczoraj artykuł w którym z uznaniem wypowiada się o Dricusie, dziś z należytym szacuneczkiem odnosi się do Roberta.Panie Adesanya czy to naprawdę pan :benny:

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Siwy25_1
Siwy25_1

UFC
Middleweight

12,645 komentarzy 65,785 polubień

Odnoszę wrażenie że cycu trochę spokorniał. Wczoraj artykuł w którym z uznaniem wypowiada się o Dricusie, dziś z należytym szacuneczkiem odnosi się do Roberta.Panie Adesanya czy to naprawdę pan :benny:

W końcu mu dobrze cykl rozpisali i mu estro nie skacze jak kobiecie przy okresie.
:beczka:

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of Quairon
Quairon

Legacy FC
Heavyweight

2,164 komentarzy 4,723 polubień

Odnoszę wrażenie że cycu trochę spokorniał. Wczoraj artykuł w którym z uznaniem wypowiada się o Dricusie, dziś z należytym szacuneczkiem odnosi się do Roberta.Panie Adesanya czy to naprawdę pan :benny:

Zwyczajnie nie chce mieć wrogów na emeryturze :jjsmile:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Quairon
Quairon

Legacy FC
Heavyweight

2,164 komentarzy 4,723 polubień

W końcu mu dobrze cykl rozpisali i mu estro nie skacze jak kobiecie przy okresie.
:beczka:

:juanlaugh::DC::waldeklaugh::antonio::gabi_much_love:

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Draniu
Draniu

Shark Fights
Middleweight

1,273 komentarzy 1,524 polubień

Spokorniało mu się. Wyłapał trochę Pereira jakby odebrał mu kawałek duszy którą poniekąd odzyskał ale przegrana ze Stricklandem sprowadziła go totalnie na ziemię i od tamtego momentu chyba zrozumiał że nie jest nierozjebywalny...

Adesanya swój fenomen trochę zaniedbał i wydaje mi się że przestał się rozwijać myśląc że jest mistrzem i nim pozostanie wiecznie... Był moment w którym gołym okiem było widać jego zjazd w dół.

Jestem bardzo ciekawy jak zaprezentuje się z Dricusem...

Odpowiedz 1 Like