Israel Adesanya jest pewny swoich umiejętności i wierzy, że jest najlepszym półciężkim na świecie. Mistrz kategorii średniej, który w przeszłości walczył w kickboxingu w limicie kategorii ciężkiej, w wywiadzie z Arielem Helwanim wypowiedział się na temat potencjalnego przejścia do dywizji do 93 kilogramów. Warto wspomnieć, że Adesanya walczył na tej samej gali co Jan Błachowicz w zeszły weekend. Pokonał wtedy Paulo Costę.

Mówiłem wam, że z każdą walką się rozwijam, staję się coraz lepszy. Wszyscy chcą dorwać mnie jak najwcześniej, bo chcą mieć wygraną ze mną na swoim koncie. Wiedzą, że osiągnę wielkie rzeczy w tym sporcie. Nie zgadzam się na to. Dajcie mi czas, pozwólcie mi pracować. Nadal pracuję i staję się lepszy. Teraz możecie powiedzieć, że jestem najlepszym półciężkim na świecie.

Zapytany o potencjalną walkę z Jankiem, Adesanya krótko odpowiedział, że wygrałby takie starcie.

Z pewnością bym go pokonał, ale tak jak powiedziałem, nie zamierzam wypowiadać się bez rozmowy z moimi trenerami i bliskimi. Nie jestem jak Paulo Costa czy Jon Jones – oni mają wokół siebie tylko przytakujących im bezmyślnie ludzi. Ja jestem panem swojego imperium, ale osiągnąłem to wraz ze swoimi trenerami i razem ustalamy strategię na przyszłość. Podoba mi się walka z Janem. Podoba mi się walka z Cannonierem. Wszystko jest jeszcze otwarte. Dajcie mi odpocząć. Kategoria półciężka wygląda naprawdę nieźle i powiedzmy tylko tyle – jestem najlepszym półciężkim na świecie.

Długo już mówi się o potencjalnej walce Israela Adesanyi z Jonem Jonesem. Obaj panowie nie darzą się sympatią. „The Last Stylebender” cały czas twierdzi, że w przyszłości dojdzie do pojedynku z „Bonesem”, lecz jak widać teraz jest również zainteresowany starciem z nowym mistrzem, Janem Błachowiczem. Ten zdobył pas mistrzowski na UFC 253 w walce z Dominickiem Reyesem. Prezydent UFC na koferencji prasowej po gali wyznał, że chętnie zestawiłby Błachowicza w pierwszej obronie z wygranym starcia Teixeira – Santos. Walka Brazylijczyków ma odbyć się 7 listopada.

44 KOMENTARZE

  1. Jestem najlepszym półciężkim ale nigdy nie walczyłem w półciężkiej. Murzyn logika

    "Izzy jest w tej chwili najlepszym półciężkim na świecie! – powiedział Cormier.

    – Pokonałby Jana, prawda? – chciał upewnić się mający najwyraźniej podobne zdanie Helwani."

    Pan expert jest podobnego zdania, a żydek wręcz pyta żeby się upewnić- dwa bóldupce jebane.

    Chciałbym tej walki i mam nadzieję, że Jano zapoznał by murzyna z fistingiem :juanlaugh:

  2. Wszyscy będą teraz podszczypywać Janka, wydaje im się, że to łatwy do porobienia koleś, że mu ktoś załatwił pas po znajomości. Niech tak myślą jak najdłużej.

    Jano musi dobrze nakręcić pierwszą obronę, bo to można przekuć w kasową walkę.

  3. Jak cię lubię Izzy tak w wadze półciężkiej twój rekord jest taki sam co przeciętnego hejtera z cohones 😆

    A z Janka proszę mi się nie nabijać, bo już niejeden miał go ojebać na lajcie, a wyszło jak wyszło

  4. Janek jest ekspertem w wyjaśnianiu kolesi ze średniej, którzy nie ogarniają jak działają kategorie wagowe. Także, be my guest, chętnie wstanę o 4 w nocy, żeby to obejrzeć.

  5. O jejku chciałbym żeby Janek z nim zawalczył i przez 4 rundy zrobił mu z twarzy tatar G&P, a w 5 go poddał przedramieniem jak Saleta Najmana. :DC:

  6. Jak tak patrzę na Adesanyę, to wydaje mi się, że do twarzy byłoby mu z zadrutowaną szczęką. A może i pękniętym oczodołem też?

  7. Kurwa czemu ta banda hipokrytow tak nie szanuje naszego Champa? Kutasy jebane. Adesanya moze i jest bardzo szybki ale Jano ma leb z granitu i nie padnie jak Costa od byle ciosu. Reyes go trafil ostatnio i nawet w dupie sie mu nie zakrecilo. Moze i Jano wyglada wolno ale temu ze maly tez nie jest. Poza tym Jano by zlapal Adesanye i jebnal nim o ziemie przy 1 probie bez problemu. A na ziemi poddaje go w kilka sekund. Ja pierdole co sie stalo z Cormierem i Helwanim. Dopiero zabil Rockholda, z Souza sprawdzal kondycje, Reyes dostal taki wpierdol ze podejrzewam juz nie wroci do pierwszej 3 LHW, Santos przegrywal z Jankiem na punkty do czasu cepa. Dawac Rumbla zeby im udowodnil w koncu ze to nie ciocia mu zalatwila title shota i nie za ladne oczy Dana zakladal na biodra zloto

  8. Jestem najlepszym półciężkim ale nigdy nie walczyłem w półciężkiej. Murzyn logika

    Mayweather swego czasu stwierdził że jest najwiekszym nazwiskiem w MMA, także ten…

    Jakby w razie doszło do takiej walki to przynajmniej nikt by mi nie wypomniał że hejtuje Kuntkainte, no bo przecież walczyłby z naszym.

    I gdyby do takiej walki doszło, to jednak lepiej byłoby gdyby Janek zrobił z niego pasywa w parterze. Nie żeby nie mógłby nastukac mu w stójce ale wiadomo, w razie decyzji to na czarnego bo jest czarny i nie mozna do dyskryminowac.

  9. Jeszcze tylko brakuje żeby Cejudo zaczął pierdolić o znokautowaniu Janka i byciu najlepszym półciężkim… Dość:coffeepc:

  10. może mi ktoś jakoś logicznie wytłumaczyć dlaczego on to mówi ? Czy ja jestem jakiś głupi czy ukulele zapomniał ze ścina do średniej żeby nie dostać na cytrynę od takich „koni” Jak Janek czy Thiago

  11. W sumie dobrze, niech gadają, niech nazwisko Błachowicz jest na ustach wszystkich gwiazd UFC, niech go deprecjonują, bo jak wiadomo Janek wtedy czuje się najlepiej – wtedy zwycięża. Wszystko się pięknie poskłada w kolejną wizytę w szpitalu dla przeciwnika naszego mistrza. Cudowne dni w tym smutnym jak pizda mma.

  12. może mi ktoś jakoś logicznie wytłumaczyć dlaczego on to mówi ? Czy ja jestem jakiś głupi czy ukulele zapomniał ze ścina do średniej żeby nie dostać na cytrynę od takich „koni” Jak Janek czy Thiago

    wyjaśniam:

    UFC od początku nakręcało ludzi na walkę Jones/Adesanya, stąd ich wojenki. Stylistycznie to nie był dobry rywal dla Jonesa, co pokazują walki Santosa i Reyesa, a przecież Santos to były półśredni…na tę walkę się zapowiadało, wiem, że to brzmi dla niektórych fantastycznie, ale w tym przypadku to walka Jan/Izzy to byłaby taka musztarda po obiedzie – ale zawsze coś.

    Problem w tym, że dla Adesanyi Janek to nie jest wygodny rywal, może mu się wydaje, że Jano nie ma parteru czy coś, ch..j ich tam wie w tym UFC, też żyją w swoim świecie. Na dodatek, to powiedzmy, że Izzy nie ma jakiejś petardy w dłoniach, no ale dobrze kopie lołkikiki ( a to słabość Jana, tylko, że Jan już sprawdza lowy od dłuższego czasu), z drugiej strony Jan od pasa w górę wygląda jak HW, Reyes też ruchliwy zawodnik i nic to mu nie dało.

    Jan musi do tego podejść ze spokojną głową, jest mistrzem, teraz każda pinda będzie go prowokować, takie czasy.

  13. JAK KOCHAM IZIEGO TAK JEGO PIERDOLENIA NIE ZNIOSĘ, IT'S FUCKIN ENOUGH IZZZZRAEL DAWAJ NA RING Z JANO, POCZUJ LEDŻENDARY POLISZ PAŁER

  14. wyjaśniam:

    UFC od początku nakręcało ludzi na walkę Jones/Adesanya, stąd ich wojenki. Stylistycznie to nie był dobry rywal dla Jonesa, co pokazują walki Santosa i Reyesa, a przecież Santos to były półśredni…na tę walkę się zapowiadało, wiem, że to brzmi dla niektórych fantastycznie, ale w tym przypadku to walka Jan/Izzy to byłaby taka musztarda po obiedzie – ale zawsze coś.

    Problem w tym, że dla Adesanyi Janek to nie jest wygodny rywal, może mu się wydaje, że Jano nie ma parteru czy coś, ch..j ich tam wie w tym UFC, też żyją w swoim świecie. Na dodatek, to powiedzmy, że Izzy nie ma jakiejś petardy w dłoniach, no ale dobrze kopie lołkikiki ( a to słabość Jana, tylko, że Jan już sprawdza lowy od dłuższego czasu), z drugiej strony Jan od pasa w górę wygląda jak HW, Reyes też ruchliwy zawodnik i nic to mu nie dało.

    Jan musi do tego podejść ze spokojną głową, jest mistrzem, teraz każda pinda będzie go prowokować, takie czasy.

    Dodatkowo wydaje mi się, że w takiej walce jakby Adesanya poczuł nawet przez gardę luja od Janka to by mógł się zdziwić jego siłą i walka mogłaby się przerodzić w takie bardziej spierdalanko przed wymianami z Jankiem.

  15. Mogę się bardzo mylić, ale wydaje mi się, że Adesanya chętnie by z Jankiem zawalczył. Gość jest bardzo zapatrzony w siebie, czego jedną z konsekwencji jest to, że z pewnością chciałby mieć naraz dwa pasya a drugą jest to, że ma bardzo wysokie mniemanie o sobie. Te dwa elementy, w połączeniu z faktem, że Jon Jones w powszechnej opinii jest trudniejszym rywalem niż Janek sprawia, że myślę, że chodzi mu teraz po głowie jakiś skok do góry żeby zdobyć pas. Na 95% do tego nie dojdzie, ale z pewnością nad tym zadumał.

  16. Ciekawe czy przymasowany Adesanya rozwaliłby ta kategorie.

    Zesrałby się. Na razie to rozwalił zniszczonego Whitakera, Romero który ma wyjebane I Costę któremu cos odjebało.

  17. Na ocenę Janka przez innych zawodników i kibiców spoza Polski wpływają jego wszystkie walki. Przegrane pokazują, że ma luki i można go pokonać i każdy zawodnik wierzy w to że on też potrafiłby je wykorzystać. Mnie to akurat bardzo nie dziwi, ale taki Adesanja po midlu od Janka złamałby się w pół.

  18. Zesrałby się. Na razie to rozwalił zniszczonego Whitakera, Romero który ma wyjebane I Costę któremu cos odjebało.

    To tak samo mogę powiedzieć, ze Błachowicz jak na razie rozjebał szklanych Andersona i Rockholda, Reyesa któremu coś odjebało, wymęczył decyzję ze słabym Jacare.

  19. To tak samo mogę powiedzieć, ze Błachowicz jak na razie rozjebał szklanych Andersona i Rockholda, Reyesa któremu coś odjebało, wymęczył decyzję ze słabym Jacare.

    Anderson szklany?

    Słaby Jacare?

    :najmancoty:

  20. Zesrałby się. Na razie to rozwalił zniszczonego Whitakera, Romero który ma wyjebane I Costę któremu cos odjebało.

    Juz nie chodzi o Janka, bo nie chce g-burzy, ale czy Reyes, Santos czy Glover go robią na miekko , oj nie wiem nie wiem.

  21. Najpierw to niech lepiej skończy z dopingiem i wyleczy tego cycuszka…

    Chyba już zapomniał jak go krasnal Gastelum zachwiał, a co dopiero zrobiłby z nim Janek.

    Nawet nie wspominając o parterze, bo tam byłby gwałt, a następnie morderstwo i Jan mógłby mieć potem problemy z ruchem Black Lives Matter.

  22. W sumie dobrze, niech gadają, niech nazwisko Błachowicz jest na ustach wszystkich gwiazd UFC […]

    Otóż to. Janek nawet nie musi reagować na te wpisy. Niech gadają jak najwięcej.

  23. Wszyscy będą teraz podszczypywać Janka, wydaje im się, że to łatwy do porobienia koleś, że mu ktoś załatwił pas po znajomości. Niech tak myślą jak najdłużej.

    Jano musi dobrze nakręcić pierwszą obronę, bo to można przekuć w kasową walkę.

    Popatrz ile możliwości. Rewanż z mocnym Santosem. Pokonanie Bonesa jak powróci z wagi ciężkiej. Albo Rumble. Wszystkie te walki wygrane w spektakularny sposób już nakręcają wszystko. Teraz to się kurwa zacznie. Czuje się jak bym znowu  oglądał Breaking Bad albo Sons Of Anarchy. Cały się telepię co będzie dalej.

  24. Mayweather swego czasu stwierdził że jest najwiekszym nazwiskiem w MMA, także ten…

    Jakby w razie doszło do takiej walki to przynajmniej nikt by mi nie wypomniał że hejtuje Kuntkainte, no bo przecież walczyłby z naszym.

    I gdyby do takiej walki doszło, to jednak lepiej byłoby gdyby Janek zrobił z niego pasywa w parterze. Nie żeby nie mógłby nastukac mu w stójce ale wiadomo, w razie decyzji to na czarnego bo jest czarny i nie mozna do dyskryminowac.

    No racja,takie te czasy chore. Jeszcze jak by był czarnym homosiem to wygrywa bez wchodzenia do oktagonu :korwinlaugh:

  25. Wszystkie te walki wygrane w spektakularny sposób już nakręcają wszystko. Teraz to się kurwa zacznie. Czuje się jak bym znowu  oglądał Breaking Bad albo Sons Of Anarchy. Cały się telepię co będzie dalej.

    Szkoda, ze kolejny odcinek ,,serialu'' za pół roku :childcry:

  26. Tak szczerze mówiąc to jakby Costa miał jakiś plan na walkę albo chociaż zadawał ciosy to nigdy nie wiadomo jak by się to skończyło Adesanya mógłby się obsrać jak z Romero. A z Jankiem też by mogło być różnie Rockhold był gotowy na LHW poprostu nie wiedział że Janek napierdala buły ja ciężki i szczeka pękła, Izzy tak naprawdę mógłby wyłapać jakieś KO bo trzeba przyznać że Błachowicz coś ostatnio kasuje tych faworytów przepięknie.

  27. Anderson szklany?

    Słaby Jacare?

    :najmancoty:

    Nom Anderson jest szklany, mimo że go bardzo lubię to to stwierdzić muszę.

    A Jacare wiadomo, nie jest wyrzutkiem z top 15 ani nic w tym stylu, ale w porównaniu do topu to on nie jest zbyt dobry. I mój komentarz miał naśladować takie dyskredytowanie jak w zacytowanym.

  28. Zesrałby się. Na razie to rozwalił zniszczonego Whitakera, Romero który ma wyjebane I Costę któremu cos odjebało.

    Czyli wszystkich, od których głosiłeś mu sromotny wpierdol.

    :tysoncoffe:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.