TJ Dillashaw nie może odpuścić sobie szybkiej przegranej z Henrym Cejudo. Aktualny mistrz kategorii koguciej został znokautowany w kilkadziesiąt sekundy przez swojego rywala na UFC on ESPN+ 1, lecz nadal nie akceptuje on wyniku tej walki. Według Dillashawa przerwanie było zbyt wczesne. Amerykanin wierzy, że pokonałby Cejudo w potencjalnym rewanżu.

To oczywiste, że byłem wkur*iony. 30 sekund walki… Doskonale wiem, że jestem lepszym zawodnikiem. To ciężkie do zaakceptowania. Jeśli ktoś był w podobnej sytuacji albo po prostu rywalizuje w czymkolwiek to wie o czym mówię. Przede wszystkim chciałem pogratulować Cejudo – niech wszyscy o tym wiedzą. Po prostu mówię co czuję, ciężko pracowałem przygotowując się do tego pojedynku, ale nie chcę zabierać mu chwały.

Henry wyglądał naprawdę dobrze, cieszę się jego szczęściem. Nie oznacza to, że nie chcę go pokonać. Jeśli zawalczymy 100 razy, ja wygram 99 walk. Niestety, ta jedna walka przytrafiła się na tej gali.

Nie wiadomo jakie plany ma organizacja co do kategorii muszej mężczyzn. Mówiło się o usunięciu tej dywizji wagowej, lecz nadal nie jest to potwierdzona informacja. Dillashaw jest jednak gotowy na walkę z Cejudo zarówno w limicie kategorii muszej jak i w koguciej.

33 KOMENTARZE

  1. Tutaj tez za wczesne przerwanie, przeciez juz go lapal za noge, juz zapinal kolowrotek na kolano, przeciwnik prawie klepal:razz:jelen:

  2. A już go zaczynałem lubić, to mu się włączyło pierdololo nie z tej ziemi. Szacunek za dwukrotne ubicie Dzbanbrandta, ale tutaj niech lepiej szczymryj, bo dał się usadzić waciakowi z rączkami długości przedramienia normalnego człowieka.

  3. Nigdy go nie lubiłem, ale teraz to już mnie wkurza bardziej niż Conor. Szkoda, że nie przerwali jego walki z Codym po nokdaunach pod koniec 1rd…

  4. Jak ja go kurwa nie cierpię z całych sił… Największą pizda w UFC. Płacz po każdej walce bo przecież on żadnej nie przegrał. Oby mu Cejudo wszedł do głowy na tyle , że Cryllashaw będzie dostawał wpierdol za wpierdolem.

  5. A ja go lubię za styl i umiejętności ale to pierdolenie jest żałosne. Miocic i JJ to samo. Obskoczą wpierdol i potem miesiącami zgłębiają tajniki rachunku prawdopodobieństwa i filozofowania na twitterze.

  6. TJ weź zachowaj się jak na faceta przystało i zaakceptuj wynik starcia, a nie się pogrążaj takim żalami.  Gadaniem  w tym stylu robi z siebie drama – queen, a takie coś nie jest zbyt lubiane.

  7. Przed walką wolałem żeby Wonsz wygrał i przypieczętował los dywizji muszej, a samym przerwaniem nie byłem zachwycony. Jednak teraz chłop prezentuje tak epicki ból dupy, że wynik sobotniej walki podoba mi się coraz bardziej

  8. TJ dalej zamierza lekceważyć gościa, który go posadził na dupie dwa razy w kilkadziesiąt sekund?

    Raczej już sprzedaje rewanż i dobrze mu idzie, czytając komentarze. Fascynujące jak gadaniem można odwrócić uwagę od tego co się stało w walce, wystarczy proste "nie pokonałeś mnie" po zaliczeniu nokautu w 30 sekund.

  9. TJ dalej zamierza lekceważyć gościa, który go posadził na dupie dwa razy w kilkadziesiąt sekund?

    :razz:enn:

    To samo było w JJ – Rose I.

    Wniosek? Natychmiastowy rewanż pewnie. Tylko ciekawe, czy w 125 czy 135.

  10. Cejudo wygrywa z wunszem w 135 i po założeniu pasa krzyczy – Fook those flyweight midgets! Close this pre school division! Do you hear me Dana?

  11. Snake z każdym wywiadem ma coraz więcej fanów 🙂 Na ten moment przegrał 100% walk z Cejudo więc może czas odpocząć trochę od mediów 😆

  12. Cejudo go ubije w drugiej walce i skonczy sie to pierdolenie

    Raczej dopiero się zacznie na dobre… :robertmakeup:

  13. Fook those flyweight midgets! Close this pre school division! Do you hear me Dana?

    Czy tylko ja czytałem to wiadomo czyim głosem? :korwinwhat:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.