GROMDA 22: ULICZNE IGRZYSKA już 12 września.

GROMDA to nie siorbacze kożuchów czy banda miękkich ananasków. Bez fraj*rskich akcji. Jeden na jednego. Bez wałków sędziowskich i robienia ludzi w ch*ja. Bez przywilejów i poklepywania po pleckach. Walki na gołe pięści i ostra jazda do końca.

Czas sprowadzić najtwardszych zakapiorów z najbardziej hardcorowych polskich dzielnic. Legendy osiedli, hardych uliczników i ekipę najlepszych chuliganów. Uliczne igrzyska niczym starożytne koloseum, leśne ustawki czy dzielnicowe solówy lat 90-tych.

Czas na powrót czarnej bestii KOFI KINGa, który już zaciera czarne łapki aby uwalić kolejnego polskiego bijoka. Afrykański imperator oraz KING KONG z brytyjskich wysp kontra charakterny i honorowy polski bijok o biało-czerwonym serduchu.

Najlepsza federacja walk na gołe pięści. Elitarny klub dżentelmenów GROMDA. Podziemne stowarzyszenie prawdziwych mężczyzn skupia w swoich szeregach niepodrabialnych wojowników.

Boks powraca do korzeni, a fani spragnieni prawdziwych walk na gołe pięści, z poszanowaniem honorowych zasad czekali na to od zawsze. GROMDA wchodzi do gry!

Brutalne i krwawe starcia współczesnych wojowników! Czas poznać kto jest największym sk*rwielem w tej grze. Kto ma charakter, jaja ze stali i trochę szczęścia. GROMDA: Nie ma miękkiej gry.

Tomasz Chmura
Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of kovalek2
kovalek2

WSOF
Middleweight

3,328 komentarzy 9,058 polubień

Szkoda że nie przyjął ksywy "Polska Parówa"

Afrykanska bestia vs Polska Parówa
Brzmi intrygujaco

Odpowiedz 1 Like

Średniej wielkości znawca

ONE FC
Welterweight

2,436 komentarzy 8,119 polubień

Świetną walkę dali za darmo xd

Jeden typ na start ordynarnie fauluje przeciwnika po komendzie stop ciosem w tył głowy, mało walczą bo wpadają na siebie cały czas, sędzia dość luźno podchodzi do kwestii liczenia i na końcu nie występuje żaden zwrot akcji, po prostu ten co się rozkręcił to wygrywa.

Promocja fest.

Odpowiedz polub