Informacja od organizatora:

Kuzyni już się bili na GROMDZIE, to teraz czas na mnie, a pocisk z pięści będzie znakiem firmowym „Grubego” – mówi 32-letni Piotr Więcławski, który zadebiutuje w barwach naszej organizacji już 4 września na gali GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM. Transmisja na Gromda.tv

Redakcja: W jakich okolicznościach doszło do pańskiego transferu do GROMDY?

Piotr „GRUBY” Więcławski: Już wcześniej przyjeżdżałem na GROMDĘ, wspierając mojego kuzyna Kamila „ARNI” Heberlein. Na ostatniej gali znokautował w pierwszej rundzie angielski „Dynamit” – Bradleya Donovana. Doszło wtedy do rozmów z prezesem Mariuszem Grabowskim i… ustaliliśmy warunki współpracy. Tak więc, jestem i czekam na swój debiut, potężny debiut!

Jakie wrażenia jeszcze w roli kibica?

Konkretne miejsce do walk na gołe pięści, a jeśli komuś bliskiemu się kibicuje to emocje sięgają zenitu. Chociaż jest również huśtawka nastrojów. W takich sytuacjach, kiedy bije się kuzyn, to samemu chciałoby się wskoczyć go tego małego ringu. Bardziej stresują się będąc poza linami niż między nimi.

Pana nazwisko pojawiało się wcześniej na GROMDZIE, chodzi o Daniela „HUNTER” Więcławskiego.

Jesteśmy kuzynami z Danielem. Jak widać więzy krwi łączą trzech gości związanych z GROMDĄ.

Gdzie na co dzień pan trenuje?

W Fight Club Zenith Toruń moim trenerem bokserskim jest Adrian Ochnicki, a współpracuję również ze specjalistami od parteru Mariuszem Wilczyńskim i Tymkiem Pledziewiczem.

Ma pan za sobą walki, w których nie brakowało parteru, jak np. dwie potyczki z Denisem Labrygą.

Na tych walkach ze mną wybił się Labryga. Po pierwszej czułem niedosyt emocji i doszło do rewanżu. Myślę, że fanom się podobało. Denis został we freakach, a ja poszedłem swoją drogą.

I jest pan w świecie GROMDZIARZY, gdzie zasady są jasne – tylko stójka, ale do upadłego.

Mnie to pasuje. Chociaż idealnie byłoby gdybyśmy bili się, a dobijanie odbywało się w parterze. Ale, w porządku, regulamin GROMDY znam, walczymy do końca, nie ma żadnych punktów. Zwycięzca może być tylko jeden.

Wiadomo już czy Piotr „GRUBY” Więcławski zadebiutuje w Turnieju, Extra Fight czy Drużynowo?

Poczekajmy jeszcze trochę, w przeddzień gali wszystko będzie ujawnione. Dla mnie nie ma różnicy, czy rywalem będzie Polak – oczywiście poza kuzynami – czy jakiś zagraniczny gość.

Czego kibice mogą się po panu spodziewać?

Jestem wojownikiem, który daje ekscytujące walki. Niech tylko kurtyna opadnie i głową się odpadli, to będzie konkretna jazda.

Ile kilogramów wniesie pan do ringu?

Ważę 104 kg i to jest moja optymalna waga. Ani mniej, ani więcej nie potrzebuję. Przy 186 cm wzrostu jestem szybki i po prostu skuteczny.

Z jakimi planami zawitał pan do GROMDY?

Cele mam jasno sprecyzowane – chcę wygrywać z każdym kolejnym rywalem i zdobyć pas mistrzowski…

…Który od dawna należy do Mateusza „DON DIEGO” Kubiszyna.

Dla mnie Don Diego i Bartek BALBOA Domalik na dziś są największymi kozakami tej federacji.

Reprezentuje pan region kujawsko-pomorski, więc ktoś jeszcze do „trójki”?

Pewnie, że jesteśmy mocni jako województwo. Trzeciego wskazałbym „Arniego”. Trenuję razem także z Danielem „PIASEK” Piaskowskim. W innej organizacji bił się mój brat Michał.

Co będzie znakiem firmowym „Grubego”?

Zdecydowanie pocisk z pięści. Nokautująca petarda wystrzeli.

Skąd ta ksywka sportowa?

Tak, tylko sportowa, na co dzień wołają na mnie „Więcek”. Co do „Grubego” – kiedyś miałem brzuszek, dziś kostkę na brzuchu. Ale ksywka się przyjęła, podoba mi się i nie zmieniam.

GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM
Już 4 września (piątek)
NA ŻYWO na http://GROMDA.tv

Już 4 września nadchodzi GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM!

Nowa oprawa wizualna i surowy, monumentalny klimat rzymskich igrzysk podkręcą brutalność do maksimum.

Wśród szarych bloków i surowych warunków dorastali prawdziwi uliczni wojownicy, a GROMDA to ostatni bastion prawdziwej walki. Już 4 września w piątek nadchodzi GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM – absolutna Liga Mistrzów i bezapelacyjnie najlepsze walki na gołe pięści na całym świecie! GROMDY to będzie totalna, bezwzględna demolka, jakiej jeszcze nie widziałeś. Brutalne, krwawe Termopile, gdzie nowoczesne gladiatorstwo zderzy się z twardą, polską pięścią.

Więc jeśli szukasz taniego cyrku i udawanych dymów? To pomyliłeś adresy. Tutaj wjeżdża czysta, surowa prawda prosto z ciemnych ulic i sportowe widowisko na najwyższym światowym poziomie.

Mamy w sobie krew husarii i legendarną, szaloną odwagę walecznej Polski. Wchodzisz do małego ringu 4×4 metry i natychmiast musisz pokazać ten historyczny charakter. Jak mawiał klasyk: „To, co czynimy za życia, echo omiata w wieczności”. Ci faceci nie wychodzą tam tylko po wypłatę. Oni wychodzą po nieśmiertelność i absolutny szacunek.

Przygotuj się na absolutny ogień, bo ta noc przejdzie do legendy. GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM. Prawdziwi ludzie, bezlitosne zasady i widowisko, które wypali Ci oczy. Bądź tam albo żałuj do końca życia!

GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM
Nadchodzi kolejna, bezwzględna demolka, na której rozstrzygną się losy pretendentów gotowych rzucić wyzwanie mistrzowi. Nowa oprawa wizualna i surowy, monumentalny klimat rzymskich igrzysk podkręcą brutalność do maksimum.
📅 Kiedy: Piątek, 4 września 2026 roku
🕗 Godzina: Start o 20:00
🎟️ Bilety: Do nabycia online na platformie eBilet.pl (liczba miejsc w legendarnej stodole w Pionkach jest ściśle limitowana!)
📺 Transmisja: Wyłącznie na żywo w systemie Pay-Per-View (PPV) na oficjalnej stronie GROMDA.tv
Bądź świadkiem historii. Wejdź do świata współczesnych gladiatorów i zobacz krwawą Ligę Mistrzów na żywo!

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...

Avatar of MMARocks.pl
MMARocks.pl

Cohones4Life

3,972 komentarzy 4,389 polubień

Informacja od organizatora:

- Kuzyni już się bili na GROMDZIE, to teraz czas na mnie, a pocisk z pięści będzie znakiem firmowym "Grubego" - mówi 32-letni Piotr Więcławski, który zadebiutuje w barwach naszej organizacji już 4 września na gali GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM. Transmisja na Gromda.tv

Redakcja: W jakich okolicznościach doszło do pańskiego transferu do GROMDY?

Piotr "GRUBY" Więcławski: Już wcześniej przyjeżdżałem na GROMDĘ, wspierając mojego kuzyna Kamila "ARNI" Heberlein. Na ostatniej gali znokautował w pierwszej rundzie angielski "Dynamit" - Bradleya Donovana. Doszło wtedy do rozmów z prezesem Mariuszem Grabowskim i... ustaliliśmy warunki współpracy. Tak więc, jestem i czekam na swój debiut, potężny debiut!

Jakie wrażenia jeszcze w roli kibica?

Konkretne miejsce do walk na gołe pięści, a jeśli komuś bliskiemu się kibicuje to emocje sięgają zenitu. Chociaż jest również huśtawka nastrojów. W takich sytuacjach, kiedy bije się kuzyn, to samemu chciałoby się wskoczyć go tego małego ringu. Bardziej stresują się będąc poza linami niż między nimi.

Pana nazwisko pojawiało się wcześniej na GROMDZIE, chodzi o Daniela "HUNTER" Więcławskiego.

Jesteśmy kuzynami z Danielem. Jak widać więzy krwi łączą trzech gości związanych z GROMDĄ.

Gdzie na co dzień pan trenuje?

W Fight Club Zenith Toruń moim trenerem bokserskim jest Adrian Ochnicki, a współpracuję również ze specjalistami od parteru Mariuszem Wilczyńskim i Tymkiem Pledziewiczem.

Ma pan za sobą walki, w których nie brakowało parteru, jak np. dwie potyczki z Denisem Labrygą.

Na tych walkach ze mną wybił się Labryga. Po pierwszej czułem niedosyt emocji i doszło do rewanżu. Myślę, że fanom się podobało. Denis został we freakach, a ja poszedłem swoją drogą.

I jest pan w świecie GROMDZIARZY, gdzie zasady są jasne - tylko stójka, ale do upadłego.

Mnie to pasuje. Chociaż idealnie byłoby gdybyśmy bili się, a dobijanie odbywało się w parterze. Ale, w porządku, regulamin GROMDY znam, walczymy do końca, nie ma żadnych punktów. Zwycięzca może być tylko jeden.

Wiadomo już czy Piotr "GRUBY" Więcławski zadebiutuje w Turnieju, Extra Fight czy Drużynowo?

Poczekajmy jeszcze trochę, w przeddzień gali wszystko będzie ujawnione. Dla mnie nie ma różnicy, czy rywalem będzie Polak - oczywiście poza kuzynami - czy jakiś zagraniczny gość.

Czego kibice mogą się po panu spodziewać?

Jestem wojownikiem, który daje ekscytujące walki. Niech tylko kurtyna opadnie i głową się odpadli, to będzie konkretna jazda.

Ile kilogramów wniesie pan do ringu?

Ważę 104 kg i to jest moja optymalna waga. Ani mniej, ani więcej nie potrzebuję. Przy 186 cm wzrostu jestem szybki i po prostu skuteczny.

Z jakimi planami zawitał pan do GROMDY?

Cele mam jasno sprecyzowane - chcę wygrywać z każdym kolejnym rywalem i zdobyć pas mistrzowski...

...Który od dawna należy do Mateusza "DON DIEGO" Kubiszyna.

Dla mnie Don Diego i Bartek BALBOA Domalik na dziś są największymi kozakami tej federacji.

Reprezentuje pan region kujawsko-pomorski, więc ktoś jeszcze do "trójki"?

Pewnie, że jesteśmy mocni jako województwo. Trzeciego wskazałbym "Arniego". Trenuję razem także z Danielem "PIASEK" Piaskowskim. W innej organizacji bił się mój brat Michał.

Co będzie znakiem firmowym "Grubego"?

Zdecydowanie pocisk z pięści. Nokautująca petarda wystrzeli.

Skąd ta ksywka sportowa?

Tak, tylko sportowa, na co dzień wołają na mnie "Więcek". Co do "Grubego" - kiedyś miałem brzuszek, dziś kostkę na brzuchu. Ale ksywka się przyjęła, podoba mi się i nie zmieniam.

GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM
Już 4 września (piątek)
NA ŻYWO na http://GROMDA.tv

Już 4 września nadchodzi GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM!

Nowa oprawa wizualna i surowy, monumentalny klimat rzymskich igrzysk podkręcą brutalność do maksimum.

Wśród szarych bloków i surowych warunków dorastali prawdziwi uliczni wojownicy, a GROMDA to ostatni bastion prawdziwej walki. Już 4 września w piątek nadchodzi GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM – absolutna Liga Mistrzów i bezapelacyjnie najlepsze walki na gołe pięści na całym świecie! GROMDY to będzie totalna, bezwzględna demolka, jakiej jeszcze nie widziałeś. Brutalne, krwawe Termopile, gdzie nowoczesne gladiatorstwo zderzy się z twardą, polską pięścią.

Więc jeśli szukasz taniego cyrku i udawanych dymów? To pomyliłeś adresy. Tutaj wjeżdża czysta, surowa prawda prosto z ciemnych ulic i sportowe widowisko na najwyższym światowym poziomie.

Mamy w sobie krew husarii i legendarną, szaloną odwagę walecznej Polski. Wchodzisz do małego ringu 4×4 metry i natychmiast musisz pokazać ten historyczny charakter. Jak mawiał klasyk: „To, co czynimy za życia, echo omiata w wieczności”. Ci faceci nie wychodzą tam tylko po wypłatę. Oni wychodzą po nieśmiertelność i absolutny szacunek.

Przygotuj się na absolutny ogień, bo ta noc przejdzie do legendy. GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM. Prawdziwi ludzie, bezlitosne zasady i widowisko, które wypali Ci oczy. Bądź tam albo żałuj do końca życia!

GROMDA 26: POLSKIE KOLOSEUM
Nadchodzi kolejna, bezwzględna demolka, na której rozstrzygną się losy pretendentów gotowych rzucić wyzwanie mistrzowi. Nowa oprawa wizualna i surowy, monumentalny klimat rzymskich igrzysk podkręcą brutalność do maksimum.
Kiedy: Piątek, 4 września 2026 roku
Godzina: Start o 20:00
️ Bilety: Do nabycia online na platformie eBilet.pl (liczba miejsc w legendarnej stodole w Pionkach jest ściśle limitowana!)
Transmisja: Wyłącznie na żywo w systemie Pay-Per-View (PPV) na oficjalnej stronie GROMDA.tv
Bądź świadkiem historii. Wejdź do świata współczesnych gladiatorów i zobacz krwawą Ligę Mistrzów na żywo!

Odpowiedz polub

click to expand...