
Jakub Słomka triumfował w niezwykle emocjonującej walce wieczoru gali GROMDA 23. „SŁOMKA” okazał się lepszy od Bartłomieja „BALBOA” Domalika. Wydarzenie odbyło się 5 grudnia w Pionkach.
W początkowej fazie starcia to „BALBOA” częściej inicjował ataki, starając przebić się przez zasięg rywala. Słomka czekał na swojego przeciwnika i kontrował go mocnymi ciosami. Przy prawym łuku brwiowym Domalika szybko pojawiło się rozcięcie.
Zawodnicy toczyli techniczny pojedynek, z pełnym respektem do umiejętności przeciwnika. Jakub utrzymywał inicjatywę, ale w końcu „BALBOA” wystrzelił kapitalnym uderzeniem, po którym „SŁOMKA” padł na deski. Udało mu się wrócić na nogi, lecz Bartłomiej nabrał energii, by zagrażać mu nokautem aż do końca drugiej odsłony.
Domalik wiedział już, że jest w stanie naruszyć większego przeciwnika. Słomka walczył pod presją narzucaną przez Bartłomieja. Pojedynek zyskiwał na emocjach, choć w trzeciej odsłonie nie mieliśmy żadnego liczenia.
Z obu stron padało wiele mocnych ciosów. Słomka wrócił do siebie po nokdaunie i teraz to on częściej trafiał. Prawe oko Domalika zaczęło się zamykać, na jego twarzy była już spora opuchlizna. Jakub świetnie pracował ciosami prostymi z lewej ręki. „BALBOA” atakował natomiast krótkimi zrywami do przodu z mocniejszymi uderzeniami.
Zawodnicy dotrwali do piątej, nielimitowanej czasowo rundy. Od teraz walczyli beż przerwy aż do rozstrzygnięcia przez nokaut lub poddanie. Walka była niezwykle wyrównana, obaj mieli momenty, w których przybliżali się do zwycięstwa, by po chwili oddać inicjatywę rywalowi. Panowie nie zamierzali zwalniać tempa w ostatniej odsłonie, fundując kibicom masę emocji.
Zawodnicy byli porozbijani i zmęczeni, lecz cały czas stali twardo na nogach. Wraz z upływem czasu coraz więcej silnych uderzeń dochodziły do głowy „SŁOMKI”. Jakub nie dawał jednak za wygraną, przyjmował wszystko na szczękę, by po chwili odpowiedzieć Domalikowi celną kombinacją. Zawodnicy kontynuowali ten niesamowity pojedynek, już w tym momencie zapisując się na kartach historii GROMDY. W końcu Słomka zamknął rywala w narożniku i posłał go na deski. Bartłomiej wstał, nie zamierzając odpuszczać. Jakub dawał z siebie wszystko w poszukiwaniu skończenia. „BALBOA” prezentował ogromne serce do walki, ale nie miał już sił. Po kolejnym liczeniu starcie zostało przerwane.
Jakub „SŁOMKA” Słomka pok. Bartłomieja „BALBOĘ” Domalika przez KO, runda 5, 8:40
Czym jest GROMDA?
GROMDA jest największą polską organizacją zrzeszającą zawodników, którzy rywalizują w małym ringu na gołe pięści. Na każdej gali oglądamy zacięty turniej pomiędzy ośmioma Gromdziarzami oraz kilka superwalk. Zazwyczaj są to 3-4 dodatkowe pojedynki, które zapełniają kartę i sprawiają, że możemy dłużej cieszyć się wydarzeniem. Zawodnicy rywalizują do końca, jeżeli nie rozstrzygną swojego starcia w 4 rundach po 2 minuty. Mały ring bokserski 4 na 4 metry nie pozwala na ucieczki, a brak limitu wagowego gwarantuje ciężkie nokauty.


























7 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Roshi
PRIDE FC Welterweight
Oplot Challenge Middleweight
UFC Middleweight
Jungle Fight Welterweight
NoLife FC
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82336/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>