Bartłomiej Mac odniósł bardzo ważne zwycięstwo i awansował do finału turnieju, który odbył się na gali GROMDA 25, 29 maja w Pionkach. „Macu” w czwartej rundzie rozbił Ramzana Magamaeva.

Od pierwszych sekund Magamaev zaczął utrzymywać dystans. Mac dobrze wchodził w rywala z kolejnymi uderzeniami. Szybko skracał dystans, zadawał ciosy na korpus i dokładał krótkie uderzenia na głowę. „Baki” ze spokojem jednak kontynuował swoją taktykę i wciąż był niesamowicie precyzyjny w stójce. Magamaev często trafiał prostymi i sierpami, które docierały do głowy Bartłomieja Maca, ale wyglądało to tak, jakby ten nie robił sobie kompletnie nic z tych uderzeń.

„Macu” kontynuował narzucanie presji.  Nie bał się on iść do przodu ze swoimi akcjami. Przechodził przez świetne uderzenia rywala, skracał dystans i atakował szybkimi seriami. Ramzan Magamaev miał już wyraźne problemy z przeciwnikiem. Pod koniec drugiej rundy obaj wdali się w mocną wymianę. Magamaev zaryzykował i poszedł na bezpośrednią wymianę z rywalem, ale „Macu” bardzo często trafiał kolejnymi duerzeniami. Mac uderzał celnymi sierpowymi i w pewnym momencie „Baki” upadł na matę i był liczony po raz pierwszy.

Magamaev poszedł do przodu w pierwszych sekundach na potężną wymianę. Atakował jeden i drugi bez żadnej kalkulacji. Niesamowita wymiana! Magamaev miał już widoczne problemy z kondycją, był zmęczony. Wykorzystywał to Bartłomiej Mac, który cały czas szedł do przodu, narzucał ciągłą presję i nie dawał rywalowi ani sekundy odpoczynku. „Baki” sygnalizował już uraz ręki, wcześniej problemy z okiem, ale nie poddawał się. Mac bez przerwy atakował. Magamaev był po raz drugi liczony, ale wrócił bez problemów do starcia.

Szalona wymiana na początek czwartej rundy. Atakował jeden i drugi. Mac w pewnym momencie rzucił Magamaevem, ten zaczął sygnalizować kontuzję barku, ale po chwili przerwy wrócił do starcia. „Baki” był już potężnie zmęczony. „Macu” cały czas to wykorzystywał, narzucając presję. Kolejne liczenia Magamaeva. W końcu na sam koniec odsłony sędzia zdecydował się przerwać pojedynek.

Ramzan „Baki” Magamaev (GROMDA 1-1-0) w drodze do półfinału rozbił Mateusza „Desperado” Barszczaka, którego dziesięciokrotnie posyłał na deski. Była to jego pierwsza walka pod szyldem GROMDA.

Bartłomiej „Macu” Mac (GROMDA 2-0-0) w ćwierćfinale pokonał w pierwszej rundzie Pierre’a „Deutscha” Civeta. Był to jego debiut w organizacji GROMDA.

Czym jest GROMDA?

GROMDA jest największą polską organizacją zrzeszającą zawodników, którzy rywalizują w małym ringu na gołe pięści. Niemal na każdej gali oglądamy zacięty turniej pomiędzy ośmioma Gromdziarzami oraz kilka superwalk. Zazwyczaj są to 3-4 dodatkowe pojedynki, które zapełniają kartę i sprawiają, że możemy dłużej cieszyć się wydarzeniem. Zawodnicy rywalizują do końca, jeżeli nie rozstrzygną swojego starcia w 4 rundach po 2 minuty. Mały ring bokserski 4 na 4 metry nie pozwala na ucieczki, a brak limitu wagowego gwarantuje ciężkie nokauty.