Żadna praca nie hańbi! Tym mottem kierował i nadal kieruje się były mistrz dwóch kategorii wagowych UFC, Georges St. Pierre. GSP w wielu wywiadach wyznał, że kiedyś pracował przy wywozie śmieci, aby opłacić swoje studia. St. Pierre wrócił do korzeni przy okazji kampanii reklamowej butów ROYER.

Materiał reklamowy możecie zobaczyć poniżej:

Tous les métiers méritent notre respect

À tous ceux qui travaillent dans l’ombre et qui font une différence, sans rien attendre en retour. À ceux qui se relèvent les manches et donnent l’effort supplémentaire. Aux créateurs, aux pionniers et aux bâtisseurs. Aux héros de tous les jours qui foncent droit devant, sans jamais regarder en arrière. À tous ceux qui mettent leur cœur à l’ouvrage, qui triment dur, qui persévèrent et s'entêtent à bien faire les choses… Nous vous saluons.

Publiée par ROYER sur Lundi 9 septembre 2019

46 KOMENTARZE

  1. Nie wiem po co teksty o hańbieniu, wywóz śmieci to jedna z najpotrzebniejszych i najważniejszych prac, jakie są wykonywane. Na co dzień się nie docenia ludzi, którzy tym się zajmują, a wystarczy jeden dzień jakiegoś święta w ciągu tygodnia i śmietniki na osiedlach przepełnione, jebie z nich jak skurwysyn. Gdyby nie ci ludzie, to byśmy tonęli w syfie dosłownie, jak sam widzę ile moja rodzina produkuje dziennie śmieci, to jestem w szoku.

  2. Nie wiem po co teksty o hańbieniu, wywóz śmieci to jedna z najpotrzebniejszych i najważniejszych prac, jakie są wykonywane. Na co dzień się nie docenia ludzi, którzy tym się zajmują, a wystarczy jeden dzień jakiegoś święta w ciągu tygodnia i śmietniki na osiedlach przepełnione, jebie z nich jak skurwysyn. Gdyby nie ci ludzie, to byśmy tonęli w syfie dosłownie, jak sam widzę ile moja rodzina produkuje dziennie śmieci, to jestem w szoku.

    Ogólnie teraz brakuje ludzi typu cieśla, szefc itp itd. Każdy kurwa nawet największy kutasi łeb idzie na studia bo wstyd nie mieć.  Najebalo się tych licencjatow stosunków międzynarodowych i innego gówna A roboty po tym nie ma i idą na kasę w biedrze.  A taki budowlaniec czy dobry szewc zarabia lepiej od nich.

  3. Dokładnie tak – większość niedocenianych zawodów zaczyna być doceniana dopiero wtedy, gdy brakuje tych ludzi, lub gdy strajkują, lub gdy nie docierają z innych powodów. Nauczyłem się ciut inaczej paczeć na rozmaite zawody, gdy spędziłem choć jeden dzień pracując w jakimś dziwnym zawodzie, który dopiero otworzył mi oczy na pewne oczywistości, których nie chciałem widzieć jako rozpieszczone dziecko społeczeństwa rozwiniętego, czy rozwijającego się. Identyko jest z pierdoleniem o rolnikach, czy innych zawodzach, gdzie tylko kilka procent wykorzystuje system, by kręcić wały, a reszta haruje w pocie czoła, by wszystkie kurwie miały co do ryja włożyć, gdzie i czy w ogóle  się zesrać, bądź pierdolić przez telefon o swojej curce… Na pohybel, oby kurwiom zabrakło w życiu podstawowych komponentów do tego typu działalności i pierdolenia.

  4. wywóz śmieci to jedna z najpotrzebniejszych i najważniejszych prac, jakie są wykonywane. Na co dzień się nie docenia ludzi, którzy tym się zajmują, a wystarczy jeden dzień jakiegoś święta w ciągu tygodnia i śmietniki na osiedlach przepełnione, jebie z nich jak skurwysyn. Gdyby nie ci ludzie, to byśmy tonęli w syfie dosłownie

    Skoro wywóz śmieci jest ważniejszy od przykładowo pracy wykonywanej przez Danę White'a, to czy nie powinni oni zarabiać więcej niż on, tudzież on mniej niż oni?

  5. gdzie jest zlodziej Ochninski, skoro jak ktos pracowal jako kelner to nie moze pozniej zostac prezesem stowarzyszenia mma, to dopiero musi byc problem ze smieciarz zostal jednym z najlepszych zawodnikow mma w historii. Ciekawe czy donosik do lysego skrobie.

  6. Skoro wywóz śmieci jest ważniejszy od przykładowo pracy wykonywanej przez Danę White'a, to czy nie powinni oni zarabiać więcej niż on, tudzież on mniej niż oni?

    Dużo ludzi w tym wątku wstawia wystraszone dziecko za ortografię to i ja dodam coś od siebie. Z kontekstu mi wychodzi, że "tudzież" zostało tu użyte jako "albo", jednak prawda jest taka, i niewielu ludzi o tym wie, że "tudzież" jest spójnikiem, a zatem synonimem "i", "oraz", "także". Mam nadzieję, że pomogłem nie w jakiś chamski sposób 😛

  7. Ogólnie teraz brakuje ludzi typu cieśla, szefc itp itd. Każdy kurwa nawet największy kutasi łeb idzie na studia bo wstyd nie mieć.  Najebalo się tych licencjatow stosunków międzynarodowych i innego gówna A roboty po tym nie ma i idą na kasę w biedrze.  A taki budowlaniec czy dobry szewc zarabia lepiej od nich.

    Szewc to zawod ktory wymiera nie dlatego, ze nikt nim nie chce byc, choc pewnie po czesci tak, tylko z powodu sklepow z butami. Ile razy jestes u szewca w roku? Ja 0, bylem 2 razy w zyciu raz zeby podkleil skorzana podeszwe slubnych butow zeby sie nie slizgaly i 100lat temu z butami zony i odklejonym flekiem. Teraz nie oplaca sie po prostu taka usluga. Cena butow przecietnego janusza jest taka ze nie szkoda ich wyjebac i kupic nowych.

  8. Dużo ludzi w tym wątku wstawia wystraszone dziecko za ortografię to i ja dodam coś od siebie. Z kontekstu mi wychodzi, że "tudzież" zostało tu użyte jako "albo", jednak prawda jest taka, i niewielu ludzi o tym wie, że "tudzież" jest spójnikiem, a zatem synonimem "i", "oraz", "także". Mam nadzieję, że pomogłem nie w jakiś chamski sposób 😛

    Lubię takie gówno. Dzięki, nie wiedziałem

    :redford:

  9. Żadna praca nie hańbi! Tym mottem kierował i nadal kieruje się były mistrz dwóch kategorii wagowych UFC, Georges St. Pierre

    Niech to powie dzifkom z Hożej

  10. Dużo ludzi w tym wątku wstawia wystraszone dziecko za ortografię to i ja dodam coś od siebie. Z kontekstu mi wychodzi, że "tudzież" zostało tu użyte jako "albo", jednak prawda jest taka, i niewielu ludzi o tym wie, że "tudzież" jest spójnikiem, a zatem synonimem "i", "oraz", "także". Mam nadzieję, że pomogłem nie w jakiś chamski sposób 😛

    O nie, zniszczyłeś mój świat! Teraz muszę używać gównianych zamienników, które nie dodają elokwencji! :jon:

    Wybacz mi poprawkę, ale powinieneś był napisać:

    "tudzież" jest spójnikiem łącznym, a zatem synonimem "i", "oraz", "także".

    bo z tego stwierdzenia mi wychodzi, że 'albo' nie jest spójnikiem, a przecież jest, tyle że rozłącznym.

    :razz:utin:

  11. Nie wiem po co teksty o hańbieniu, wywóz śmieci to jedna z najpotrzebniejszych i najważniejszych prac, jakie są wykonywane. Na co dzień się nie docenia ludzi, którzy tym się zajmują, a wystarczy jeden dzień jakiegoś święta w ciągu tygodnia i śmietniki na osiedlach przepełnione, jebie z nich jak skurwysyn. Gdyby nie ci ludzie, to byśmy tonęli w syfie dosłownie, jak sam widzę ile moja rodzina produkuje dziennie śmieci, to jestem w szoku.

    To chyba przysłowie. Oczywiście, że nie hańbi. Nic nie hańbi. To subiektywne. 🙂

  12. To chyba przysłowie. Oczywiście, że nie hańbi. Nic nie hańbi. To subiektywne. 🙂

    Tchórzliwe opuszczanie ciężarnych, którym się złamało rękę oraz bicie z partyzanta dziadków, którzy nie chcieli być wykorzystani w machinie promocyjnej, hańbi obiektywnie 😉

  13. Szewc to zawod ktory wymiera nie dlatego, ze nikt nim nie chce byc, choc pewnie po czesci tak, tylko z powodu sklepow z butami. Ile razy jestes u szewca w roku? Ja 0, bylem 2 razy w zyciu raz zeby podkleil skorzana podeszwe slubnych butow zeby sie nie slizgaly i 100lat temu z butami zony i odklejonym flekiem. Teraz nie oplaca sie po prostu taka usluga. Cena butow przecietnego janusza jest taka ze nie szkoda ich wyjebac i kupic nowych.

    Ja byłem dziesiątki, jeśli nie setki razy. Pochodzę z pokolenia, które jest nauczone naprawiać, a nie wymieniać. Za ostatnią parę, genialnie zszytą, zapłaciłem całe dwadzieścia złotych, a za nowki – 590. Kto tu jest głupi? Ja, czy Janusze, którym się wepchałeś do grupy podwyższonego ryzyka?

    :razz:utinlaugh::triggered::korwinstupid:

  14. Ja byłem dziesiątki, jeśli nie setki razy. Pochodzę z pokolenia, które jest nauczone naprawiać, a nie wymieniać. Za ostatnią parę, genialnie zszytą, zapłaciłem całe dwadzieścia złotych, a za nowki – 590. Kto tu jest głupi? Ja, czy Janusze, którym się wepchałeś do grupy podwyższonego ryzyka?

    :razz:utinlaugh::triggered::korwinstupid:

    Dobry szewc swoje zarobi. Często też robią inne rzeczy, np. mi zszył torbę od lapka. Krawiec powiedział , że nie ma jakiejś igły czy tam tego, co jest potrzebne do zszycia torby.

  15. Dobry szewc swoje zarobi. Często też robią inne rzeczy, np. mi zszył torbę od lapka. Krawiec powiedział , że nie ma jakiejś igły czy tam tego, co jest potrzebne do zszycia torby.

    No, szewc i kaletnik takie rzeczy zrobią, krawiec nie kłamał, rzadko mają tego typu igły. W sumie częściej będę korzystał z ich umiejętności, o ile mają naprawdę dobry poziom, bo czasem jak są zwykłymi wyrobnikami, to potrafią chałturzyć :conorsalute:

  16. Tchórzliwe opuszczanie ciężarnych, którym się złamało rękę oraz bicie z partyzanta dziadków, którzy nie chcieli być wykorzystani w machinie promocyjnej, hańbi obiektywnie 😉

    Zapytasz pato to nie bardzo ich to hańbi. Subiektywne.

    Kogo on opuścił ciężarnego, bo już nie łapię. Była ta jedna cizia, to potwierdzone? Czy tak jak te gwałty Cristiano?

  17. Zapytasz pato to nie bardzo ich to hańbi. Subiektywne.

    Kogo on opuścił ciężarnego, bo już nie łapię. Była ta jedna cizia, to potwierdzone? Czy tak jak te gwałty Cristiano?

    Zapytasz Boga po śmierci, to pewnie powie, że haniebne i wyjdzie na to, że jednak obiektywne :fjedzia:

    Nom nie udzielił pomocy ciężarnej ofierze wypadku…ten pan —>  :jon:

  18. Zapytasz Boga po śmierci, to pewnie powie, że haniebne i wyjdzie na to, że jednak obiektywne :fjedzia:

    Nom nie udzielił pomocy ciężarnej ofierze wypadku…ten pan —>  :jon:

    Aaa, połączyłeś moich dwóch fejwrit. No w sumie. Pato!

  19. Ja byłem dziesiątki, jeśli nie setki razy. Pochodzę z pokolenia, które jest nauczone naprawiać, a nie wymieniać. Za ostatnią parę, genialnie zszytą, zapłaciłem całe dwadzieścia złotych, a za nowki – 590. Kto tu jest głupi? Ja, czy Janusze, którym się wepchałeś do grupy podwyższonego ryzyka?

    :razz:utinlaugh::triggered::korwinstupid:

    Wiesz ja nie jestem takim bogolem i nie chodze w butach za 6 stow. Proste.

  20. Wiesz ja nie jestem takim bogolem i nie chodze w butach za 6 stow. Proste.

    To, że tyle kosztowały, wcale nie musi oznaczać, że tyle zapłaciłem. Proste. Dodatkowo, jeśli dałeś dwie, czy trzy stówy to naprawa nadal się opłaca. Zwłaszcza, jeśli nie jesteś bogolem.

  21. Oczywiście jest w społeczeństwie mniejsze zapotrzebowanie na szewca niż kiedyś, signum temporis, ale to nie znaczy, że szewc narzeka na brak pracy.

    Dobry szewc zawsze wyjdzie na swoje. Jest dużo zleceń specjalnych, czegoś na zamówienie itd – nie tylko bieżące naprawy butów i torebek.

    Poza tym ruchy rekonstrukcyjne to jest zupełnie nowy rynek dla szewców. Po wyspecjalizowaniu się w obuwiu na dane okresy historyczne spływają właściwie zamówienia z całej Europy – oczywiście pod warunkiem ogarniania w jakimś chociaż minimalnym stopniu internetu, fejsa itp.

    A nie wymaga to żadnej wiedzy tajemnej, kwestia zmiany kilku narzędzi na bardziej historyczne, nici, rodzaju skóry i oczywiście wykrojów na dane buty. Nic trudnego

    EDIT:

    A no i w temacie tak w ogóle.

    Czytając nagłówek, że żadna praca nie hańbi, wiedziałem iż zobaczę tu GSP.

    UFC tak zawsze epatowało tym patosem – OD ŚMIECIARZA DO MISTRZA UFC. Powtarzali to w każdej kurwa zapowiedzi jego walk, do porzygu

  22. Ogólnie teraz brakuje ludzi typu cieśla, szefc

    Teraz to nikt już kurwa nie chce być szefem c. Taki młody po studiach zaraz by chciał być szefem b, a po okresie próbnym awans na szefa a albo papierami rzuca. Jebane, roszczeniowe pokolenie.

  23. Ogólnie teraz brakuje ludzi typu cieśla, szefc itp itd. Każdy kurwa nawet największy kutasi łeb idzie na studia bo wstyd nie mieć.  Najebalo się tych licencjatow stosunków międzynarodowych i innego gówna A roboty po tym nie ma i idą na kasę w biedrze.  A taki budowlaniec czy dobry szewc zarabia lepiej od nich.

    :korwinlaugh:

    No tak brakuje jeszcze zecerów , smolarzy, kowali itd.

    Tak się składa , ze szewc czy cieśla to zawody wymierające, dlatego nikt nie chce się uczyć tego zawodu.

    Co do stosunków międzynarodowych albo ekonomii w fili wyzszej szkoły ekonomicznej w zapierdowie dolnym to się zgodzę – zwykle wyciąganie kasy od młodych ludzi.

  24. Brakuje rzemieślników, bo każdy chce mieć magistra i cisnąć w korpo pon-pt. Młodzi ludzie nie bardzo chcą być piekarzami, budowniczymi. Każdy teraz woli siedzieć za biurkiem i cisnąć na komputerze. Nie twierdze, ze to zle, ze ludzie chcą studiować, ale jakoś tak roszczeniowo nam się zrobiło w młodym pokoleniu.

  25. Skoro wywóz śmieci jest ważniejszy od przykładowo pracy wykonywanej przez Danę White'a, to czy nie powinni oni zarabiać więcej niż on, tudzież on mniej niż oni?

    Dana White jest jeden, śmieciarzy są tysiące. W każdej pracy za unikalne stanowisko menadżerskie płacą krocie. Co jednocześnie równa się zwiększonemu ryzyku, że jak taką pracę stracisz to możesz nie znaleźć podobnej. Nie bez powodu w dużych firmach rekrutacji na najwyższe stanowiska zwyczajnie nie ma. Rozchodzą się w mgnieniu oka poprzez tzw. rekomendacje.

  26. Żadna praca nie hanbi wyjątkiem jest polityk, tak jak kurwa sprzedaje się za pieniądze tylko że z pierwszej jest pożytek.

  27. Bo wstyd to kraść lub z chuja spaść.

    Od dziecka mnie uczono, że wstyd to kraść i z baby spaść, no ale co kto lubi…:suchykarol:

  28. Od dziecka mnie uczono, że wstyd to kraść i z baby spaść, no ale co kto lubi…:suchykarol:

    Twoja wersja powiedzenia odnosi się wyłącznie do męskiej części społeczeństwa, taka różnica.

  29. Twoja wersja powiedzenia odnosi się wyłącznie do męskiej części społeczeństwa, taka różnica.

    A Twoja? :razz:utinlaugh:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.