Po wygranej nad Michaelem Bispingiem wiele osób zaczęło rozmowy na temat kolejnych wyzwań dla Georgesa St. Pierre’a w oktagonie UFC. Kanadyjczyk ma wiele możliwości w dwóch dywizjach wagowych, jednakże prezydent organizacji, Dana White, jasno na konferencji prasowej dał do zrozumienia, iż to Robert Whittaker powinien być kolejnym przeciwnikiem GSP.

Rywalem Georgesa będzie Whittaker. Nie wiem nawet co się dzieję z GSP, pojechał do szpitala, musi mieć założone kilka szwów. Jeśli nie obalałby Bispinga to prawdopodobnie miałby mniejsze obrażenia. Michael dobrze pracował z dołu, rozciął go jednym z łokci. St. Pierre dostał więcej ciosów będąc w parterze z góry niż w jakimkolwiek innym momencie walki. Zobaczymy jak będzie się czuł za kilka dni.

Do spotkania obu zawodników doszło na backstage’u. Oczywiście obaj zawodnicy są niezwykle spokojni, dlatego też nie było tam żadnych spięć.

Z pewnością jest jeszcze za wcześnie na myślenie o konkretnej dacie tego pojedynku, lecz Robert Whittaker na pewno chciałby zmierzyć się z Georgesem St. Pierrem przed własną publicznością nad UFC 221 w Perth, w Australii. Jednak do negocjacji dotyczących tego pojedynku jeszcze daleka droga.

27 KOMENTARZE

  1. Łysy nie jest głupi i nie ubije kury znoszącej złote jaja. Robercik by przemielił i wypluł GSP.

    Tak samo jak miał to zrobić super mistrz Bisping

    :jjsmile:

  2. Whittaker niech dostanie normalny pas, GSP ubije Woodleya i wszyscy zadowoleni. A Conor niech dalej siedzi i gada o kasie.

  3. Wolałbym GSP w półśredniej z Woodleyem (ale uwaga, wcale nie uwazam, żeby GSP był zdecydowanym faworytem). Ale spoko, jeśli GSP ma się bić w średniej, to tylko z Robertem. Natomiast dla Bispinga Romero – ale Bisping może przed nim spierdzielić na emeryturę.

  4. Jak dla mnie jedynym gościem ze średniej z , którym by nie miał szans to Rockhold ze względu na równy parter i warunki. Robert wzrostowo mniejszy niż Bisping , który był ciut wyższy niż GSP no i zasięg sporo mniejszy jak na tą kategorie. Nie byłbym pewny czy Australijczyk aż tak przemieli Kanadyjczyka. Ale i tak będę zdania , że Zorż powinien zejść w WW bo tak można zestawiać takie walki , że hoho.

  5. Plan jest dobry, tylko nie uwierzę póki nie zobaczę. W końcu to Dana. :matt:

    Robert z kimś musi walczyć, a nie ma sensu żeby bronił pasa tymczasowego przy zdrowym mistrzu. Oczywiście George mógłby ten pas zwakować i iść do WW i to by było chyba najlepsze. To nie jego kategoria.

  6. Whitaker walczył w półśredniej (ze średnim, a nawet słabym skutkiem), więc jego walka z GSP to nie jest jakieś bezsens. Ale zdecydowanie wolałbym GSP-Woodley.

  7. Skoro GSP jest mistrzem w średniej, a Whittaker mistrzem tymczasowym to jednym sensownym wyjściem będzie zestawienie ich ze sobą.

  8. Skoro GSP jest mistrzem w średniej, a Whittaker mistrzem tymczasowym to jednym sensownym wyjściem będzie zestawienie ich ze sobą.

    jedyne sensowne jest to, ktore zarobi najwiecej dla UFC

  9. Skoro GSP jest mistrzem w średniej, a Whittaker mistrzem tymczasowym to jednym sensownym wyjściem będzie zestawienie ich ze sobą.

    Niestety nie w dzisiejszych czasach :siara:

  10. Zdecydowanie jestem za GSP – Whittaker, z drugiej strony nie ma chyba zestawienia, które chciałbym bardziej obejrzeć niż Bisping – Romero i zobaczyć jak wchodzą do oktagonu z płonącymi flagami!

  11. Walka może być super, ale konferencji przed tym można w ogóle nie robić, bo byłoby tylko lizanie się po jajkach…

  12. I to ja rozumiem. Okazany szacuneczek a nie szczekanie i rzucanie się sobie do gardeł. Prawdziwi fani tego sportu nie potrzebują według mnie sztucznego nakręcania przed walką a tym bardziej, jeżeli komuś nie bardzo to wychodzi. Oby doszło do tej walki!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.