uriah_hall
(fot. Dave Mandel/Sherdog.com)

Roan Carneiro musi zrezygnować z walki z Gegardem Mousasim na gali UFC w Japonii.  Brazylijczyk doznał kontuzji i na jego miejsce wskoczy Uriah Hall.

Hall niedawno przywitał w oktagonie debiutanta Oluwale’a Bamgbose’a, którego znokautował w połowie pierwszej rundy. Wcześniej jednak przegrał niejednogłośną decyzją z Rafaelem Natalem na UFC 187. Porażka ta przekreśliła trzy zwycięstwa z rzędu, które Uriah uzbierał od grudnia 2013 roku. „Prime Time” jeszcze nie tak dawno temu miał stoczyć bój z Krzysztofem Jotko w ramach zastępstwa za Dereka Brunsona – ta walka jednak nie odbyła się z powodu problemów Amerykanina z wizą. Po Oluwale’u będzie to ogromny skok jakościowy w rywalach dla Uriaha.

Gegard ma dwa zwycięstwa z rzędu. Rozprawił się kolejno z Danem Hendersonem, a później z Costasem Philippou. Dwie porażki w 2014 roku dali mu Ronaldo Souza oraz Lyoto Machida. Mousasi jest obecnie szósty w oficjalnym rankingu UFC, Uriah natomiast nie jest notowany. Ewentualna wygrana nad Holendrem irańskiego pochodzenia, wywinduje mocno Halla i zawodnik ten w końcu dostałby swoją szansę konfrontacji ze ścisłym topem dywizji. Najpierw musi jednak pokonać Gegarda.

Gala UFC Fight Night 75 odbędzie się 27 września w legendarnej Saitama Super Arena, w Japonii. Główną walką wieczoru będzie pojedynek dwóch trenerów japońskiej edycji TUF-a, Roya Nelsona oraz Josha Barnetta.

25 KOMENTARZE

  1. Jesli obu zawodnikom wlaczy sie w tym dniu ich ulubiona opcja czyli "dzisiaj nic mi sie nie chce" to beda fajerwerki  🙂

  2. Lubię obu ale na chwilę obecną Gegard jest bliżej walki o pas niż Hallu także moje moce przekazuję jemu i życze zwycięstwa

    Dwóch śpiochów w octagonie nie wróży za dobrze ale pozory lubią mylić. A nuż bedzie efektownie 😉 Hall wie jak to zrobić tylko, żeby trafił na "swój dzień"

    Jedno jest pewne, Hall wzbudzi większe zainteresowanie niż Carneiro. Niby występował na galach Deep, Road FC czy Shooto ale czy Japończycy/Azjaci bedą to pamiętać? Wątpie

  3. Gegard by leniwie zadawane jaby 🙂

    Jak ktoś słusznie zauważył, obaj zawodnicy mają dwa tryby – agresywny i eksplozywny oraz zamulony. Z tym, że w trybie zamulonym to IMO Gegard jest bardziej efektywny – Uriah lubi zbijać piąteczki i się uśmiechać, a Gegard z miną kasjerki z Polo Marketu robi to co trzeba, czyli plan minimum potrzebny do zwycięstwa.

  4. A przed Jotko to uciekał do półśredniej.Przyszedł po paycheck.Mousasi przez cokolwiek.Najłatwiejsze chyba by było poddanie

  5. Na pohybel stawiam na Halla. Mam sentyment do obu, ale Uriah zazwyczaj dostawał teoretycznie słabszych od siebie rywali i nic nie pokazywał. Mousasi mimo swojego stylu, zmusi go do większego wysiłku, więc wcale mnie nie dziwi niespodzianka.

  6. Gegard porobi go na śpiocha bez dwóch zdań. Danka oszczędza tego irackiego Ormianina z Holandii jak się tylko da.

  7. Danka oszczędza tego irackiego Ormianina z Holandii jak się tylko da.

    wlaśnie to mnie zastanawia. Gegard już od dosyć dawna nalega na walkę z Belfortem, a UFC jakby na siłe podsuwa mu może nie ogóry, ale zawodników poniżej jego poziomu.

    tak czy siak easy win for Mousasi.

  8. Mam nadzieję, że Hall wygra, bo Mousasi jest wielkim nudziarzem w każdej walce.

    A Hall.Mousasi nawet jak zamula to mnie nie nudzi

  9. A jeszcze niedawno miał z Jotko walczyć… Jak tak wysoko stawiają Halla to już chyba Jotce nawet koszulki nie pomogą.

  10. Jak Gegard nie będzie miał nicmisieniechce Mode to powinno być gładko :D, bo Hall ma psyche kruchą jak pieczywo Waza.

  11. Czuję, że w Gegardzie obudzi się zwierzę, leniwiec :lol:. Jednak nawet w tym trybie będzie w stanie zdominować Halla lewym prostym, lub zgnieść go w parterze.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.