Relacja, wyniki i bonusy w środku posta.

W rewanżowym pojedynku Frankiego Edgara (MMA 13-1) i B.J. Penna (MMA 15-7-1) dzisiejszej nocy na pierwszej gali UFC w Bostonie nie było żadnych kontrowersji. Edgar po raz drugi, tym razem bardzo zdecydowanie pokonał na punkty zawodnika uznawanego do tej pory za najlepszego lekkiego na świecie.

W odróżnieniu od pierwszego pojedynku, w czerwcu w Abu Zabi zapaśnik z New Jersey bardzo mocno rozpoczął pojedynek, to on od początku częściej trafiał ciosami w stójce oraz zdobył dwa obalenia. Penn najlepiej wypadł w drugiej odsłonie kiedy dwa razy złapał Edgara na swój firmowy lewy sierp, by później dużo lepiej kontrolować wymiany bokserskie lewym prostym. Jednak od trzeciej rundy były dominator zaczął wyraźnie zwalniać, Frankie umiejętnie unikał ciosów i punktował Penna co raz dłuższymi seriami celnych ciosów. Zdając sobie sprawę, że przegrywa pojedynek Hawajczyk w mistrzowskich rundach dwa razy obalił mistrza i w obu przypadkach był bliski zdobycia pozycji za plecami. Edgar jednak wzorowo uciekł z trudnej sytuacji i z pozycji na górze obijał słabnącego rywala. Dodatkowo w ostatnich dziesięciu minutach mistrz wręcz deklasował Penna w stójce, który nie potrafił znaleźć odpowiedzi na jego znakomitą pracę nóg i szybkość. Po pełnych pięciu rundach wszyscy sędziowie przyznali wygraną Edgarowi 50-45, tym samym była to jego pierwsza skuteczna obrona pasa UFC w wadze lekkiej.

W drugiej głównej walce wieczoru pięciokrotny mistrz UFC Randy Couture (MMA 19-10) nie dał żadnych szans debiutującemu w MMA byłemu mistrzowi świata w boksie zawodowym Jamesowi Toneyowi (MMA 0-1). The Natural nie miał zamiaru wdawać się z bokserem w wymiany w stójce, od razu obalił rywala, w parterze szybko zdobył dosiad i po kilkudziesięciu sekundach ciosów zapiął kończący pojedynek trójkąt rękami.

W pojedynku o status pierwszego pretendenta w wadze lekkiej Gray Maynard (MMA 9-0) wygrał na punkty z faworyzowanym Kennym Florianem (MMA 13-5). Miejscowy idol nie miał odpowiedzi na znakomite zapasy Maynarda i w każdej z trzech rund lądował na plecach. W parterze zawodnik Xtreme Couture robił wystarczająco dużo by zapewnić sobie wygraną, która dała mu pierwszą w karierze szansę zdobycia pasa mistrza UFC.

W dwóch pozostałych walkach głównej karty: Demian Maia (MMA 12-2) zdecydowanie wypunktował rodaka Mario Mirandę (MMA 10-2) całkowicie dominując go w parterze, a Nate Diaz (MMA 13-5) po dwóch rundach twardych wymian z Marcusem Davisem (MMA 16-8), w trzeciej poddał lokalnego zawodnika gilotyną.

W pojedynkach pokazanych w stacji Spike TV: Joe Lauzon (MMA 19-5) ku uciesze miejscowej publiczności zdemolował Gabe’a Rudigera (MMA 17-6), Nik Lentz (19-3) pokonał na punkty Anglika Andre Winnera (MMA 11-4), a Dan Miller (MMA 12-4) wreszcie powrócił na drogę zwycięstw poddając Johna Saltera (MMA 5-2).

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza UFC w wadze lekkiej
155 lbs.: Frank Edgar pokonał B.J. Penna przez jednogłośną decyzję, 3 x 50-45

Główna karta:

265 lbs.: Randy Couture pokonał Jamesa Toney’a przez poddanie (trójkąt rękami), 3:19 runda 1
155 lbs.: Gray Maynard pokonał Kenny’ego Floriana przez jednogłośną decyzję, 2 x 30-27; 29-28
185 lbs.: Demian Maia pokonał Mario Mirandę przez jednogłośną decyzję, 3 x 30-27
170 lbs.: Nate Diaz pokonał Marcusa Davisa przez poddanie (gilotyna), 4:02 runda 3

Walki w Spike TV

155 lbs.: Joe Lauzon pokonał Gabe’a Ruedigera przez poddanie (balacha), 2:01 runda 1
155 lbs.: Nik Lentz pokonał Andre Winnera przez jednogłośną decyzję, 2 x 30-27; 29-28

Pozostałe:

185 lbs.: Dan Miller poddał Johna Saltera przez poddanie (gilotyna), 1:53 runda 2
170 lbs.: Greg Soto pokonał Nicka Osipczaka przez jednogłośną decyzję, 3 x 29-28
170 lbs.: Mike Pierce pokonał Amilcara Alvesa przez poddanie (balacha), 3:11 runda 3

Bonusy po 60 tys. $

Walka wieczoru: Nate Diaz vs. Marcus Davis
Poddanie wieczoru: Joe Lauzon

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.