…dobrego smaku. W ostatnim swoim wywiadzie który odbił się szerokim echem w USA i spowodował lawinę krytyki, Frank powiedział :

Wiele osób martwi się o to żeby to co mówią było poprawnie polityczne. Ja raczej wolę powiedzieć to co myślę niż siedzieć tutaj i wymyślać teksty pod publikę typu „ten facet jest świetnym fighterem, bardzo go szanuję” Jeśli tak nie myślę to czemu w ogóle miałbym powiedzieć coś takiego?… Chce walczyć z Lesnarem. Nienawidzę tego kim jest. W ringu chcę złamać mu kark. Chcę żeby był pierwszą osobą która zginie od ran których nabawiła się octagonie. O tym właśnie myślę.

…Widziałem wiele dzieci które patrzą na sportowców i trenujących sztuki walki jak na wzór do naśladowania . Wzdrygam się myśl o tym że po mojej porażce w drugiej walce z nim wiele z tych osób pomyśli że trzeba być wielki, chamskim i wkurzonym. To nie jest w porządku. Czujemy wobec siebie złość. To wszystko za czym ja stoję murem, on tego nie lubi i nie szanuje, mogę ci szczerze powiedzieć że jako osoby również go nie lubię.

Ups. Czy Frank Mir właśnie powiedział że marzy o tym żeby zabić swojego przeciwnika w Octagonie? Na byłego mistrza UFC natychmiast spadła zasłużona fala krytyki a sam Dana White opisał tą sytuację najprościej jak tylko sie da:

Mir jest jebanym kretynem. W całym moim życiu nigdy nie słyszałem nic bardziej nie profesjonalnego i równie głupiego

Za jakiś czas White w rozmowie z prasą użył już innych słów ale dalej nie mógł zrozumieć jak Mir mógł powiedzieć coś takiego:

Byłem zawiedziony słowami Franka Mira. Frank jest bardzo długo z UFC, dwa razy był mistrzem wagi ciężkiej i komentuje galę dla WEC. Wydaje mi się że poziom emocji jest u niego bardzo wysoki, ma za miesiąc bardzo ważną walkę a cały czas myśli o porażce z Lesnarem. Rozmawialiśmu z nim, żałuje tego co powiedział i nigdy więcej nie powie już nic takiego.

Frank Mir dodał od siebie

Chciałbym przeprosić Brocka Lesnara, jego rodzinę, UFC i naszych fanów za mój głupi komentarz.  Szanuję Brocka, wszystkich fighterów i sport jakim jest MMA. Przepraszam za to że przekroczyłem granice.