cormier_mir

Jak pisaliśmy już wcześniej, starcie Bensona Hendersona (MMA 18–2) z Gilbertem Melendezem (MMA 21–2) planowane jest na UFC on FOX 7. Informacja ta została oficjalne potwierdzona. Dodatkowo prawdziwe okazały się też inne plotki, mianowicie o pojedynku Daniela Cormiera (MMA 11-0) z Frankiem Mirem (MMA 16–6), który odbędzie się na tej samej gali. Po wygranej nad Dionem Staringiem (MMA 28–8) na ostatniej gali Strikeforce, Daniela w UFC przywita nie kto inny, jak sam były mistrz dywizji ciężkiej. Co ciekawe, ci dwaj zawodnicy mieli się już spotkać wcześniej. Ich starcie planowane było na 3 listopada 2012 roku, gdzie w ramach rotacji między dwoma organizacjami ZUFFY, Frank Mir miał gościnnie wystąpić w Strikeforce, walcząc w main evencie gali Strikeforce: Cormier vs. Mir. Jednak z powodu kontuzji  Mira oraz, jak się później okazało, Luke’a Rockholda (MMA 10–1) gala została całkowicie anulowana.

Będzie to pierwsza walka Franka po porażce z Juniorem dos Santosem (MMA 15-2), kiedy to na szali był pas wagi ciężkiej. Zmiana posiadacza tego pasa i teoretyczna wygrana z Danielem Cormierem dałaby Mirowi nowe pole do popisu w dążeniu do ponownego ubiegania się o pas, który stracił w 2009 roku, przegrywając z Brockiem Lesnarem (MMA 5–3) w walce unifikacyjnej.

Z goła inna sytuacja ma miejsce w przypadku Daniela Cormiera. Zawodnik ten co rusz daje do zrozumienia, że najprawdopodobniej zejdzie do kategorii półciężkiej, unikając w ten sposób konfrontacji z przyjacielem i partnerem z treningów Cainem Velasquezem (MMA 11-1), który obecnie siedzi na tronie ciężkiej. Mimo tego ruchu, Daniel w wywiadach wyraził chęć odbycia powitalnego pojedynku w UFC z Frankiem Mirem w imię zaległych spraw. Zawodnik American Kickboxing Academy w zawodowej karierze nie zaznał jeszcze porażki, a do UFC przechodzić będzie jako zwycięzca Grand Prix Dywizji Ciężkiej Strikeforce. Po potencjalnym pokonaniu witającego go w nowej organizacji Mira, zejście w dół uatrakcyjni dywizję półciężką. Niestety, jednocześnie zuboży królewską kategorię, w której Cormier mógłby z miejsca stać się zawodnikiem liczącym się w koronie wagi ciężkiej.

Poprzedni artykułNagrody MMARocks 2012: Występ roku
Następny artykułOficjalny plakat gali UFC 159
W czasopiśmie "Sztuki Walki" zajmował się okazyjną publicystyką. Z uwagi na przebiegunowanie zainteresowań ze sztuk walk ściśle na MMA, zamienił papier na Internet. Zgodnie z dewizą "jak pisać, to dla najlepszych" zwrócił się w stronę MMA Rocks i tak już zostało. Obecnie pracuje jako analityk, prześwietlając przy okazji rywali zawodników z którymi współpracuje.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.