
Francis Ngannou kilka lat temu rozstał się z organizacją UFC. Matt Brown jest zdania, że Ngannou nie żałuje tego ruchu.
Dana White nie chce powrotu Francisa Ngannou do oktagonu. Były czempiona wagi ciężkiej organizacji UFC jakiś czas temu zasugerował, że byłby gotów zawalczyć z Jonem Jonesem na gali przed Białym Domem. Ngannou jest jednak związany jeszcze kontraktem z organizacją PFL, a szef UFC wydaje się być nieugięty w swoim postanowieniu, aby były czempion już nigdy nie walczył w najważniejszym oktagonie świata MMA.
Po sugestii chęci walki Ngannou przed Białym Domem, pojawiły się pytania o to, czy były mistrz nie żałuje rozstania z UFC. Matt Brown w programie The Fighter vs The Writer odniósł się do takiego spojrzenia na sprawę.
Osobiście bardzo, bardzo wątpię, żeby żałował czegokolwiek. Myślę, że jego sugestia dotycząca powrotu wynika z chęci rywalizacji. Jestem pewien, że chce walczyć z Jonem Jonesem. Chce walczyć z najlepszymi na świecie. Nie sądzę jednak, żeby czegokolwiek żałował. W jednej walce bokserskiej zarobił więcej niż zarobiłby przez całą swoją karierę w UFC, więcej niż Jon Jones zarobił przez całą swoją karierę w UFC. Zarobił więcej niż Conor przez całą swoją karierę w UFC. Nie sądzę, żeby chociaż przez chwilę żałował swojego wyboru.
Po rozstaniu się z organizacją UFC Francis Ngannou podpisał kontrakt z PFL, gdzie wywalczył pas mistrzowski wagi ciężkiej. Dodatkowo Ngannou rywalizował też w boksie, gdzie walczył z Tysonem Furym i Anthonym Joshuą.
























7 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Brutaal Featherweight
Legacy FC Bantamweight
M-1 Global Featherweight
Maximum FC Lightweight
PLMMA Bantamweight
UFC Heavyweight
Legacy FC Lightweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/82622/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>